Dziś jest Sobota, 4 Wrzesień 2010, godz 05:34
OnLine: 30, statystyki

Odporność


Głównymi bohaterami „Dragon Balla” są potężni wojownicy; doskonale spisujący się na polu bitwy, dysponujący niewiarygodną siłą ciosu. Mimo, że posiadają tak olbrzymią moc, muszą się liczyć z potęgą żywiołów. W tym artykule opiszę odporność wojowników na ogień, lód, elektryczność, wysoką i niską temperaturę oraz inne zjawiska atmosferyczne. Postaram się także udowodnić, iż odporność wojowników na żywioły jest wprost proporcjonalna do ich siły i mocy. To znaczy, że im silniejszy wojownik to tym lepiej znosi ataki atmosferyczne. Przygotowałem szereg przykładów, które potwierdzają mój tok myślenia. Świat „Dragon Balla” pod względem zjawisk atmosferycznych nie różni się od naszego świata. Często panują tam burze, pada deszcz, śnieg, wieje wiatr… Wielu wspaniałych wojowników opracowało swoje techniki walki obserwując ziemskie zjawiska atmosferyczne.


Odporność na elektryczność



Pierwszy raz technikę bazującą na podstawie wyładowań elektrycznych możemy zaobserwować w finale turnieju Budokai; pomiędzy młodym Son Goku i Jackie Shunem (w istocie Kame Senninem). Aby ostatecznie pokonać młodego Saiyanina, Jackie odwołał się do „Najdziwniejszej techniki pod słońcem”, bazującej na rażeniu prądem o wysokim napięciu. Na początku technika wydała się niebywale skuteczna, ale gdy Goku zamienił się w Ozaru, to cios Jackiego stracił swą skuteczność. Na tym przykładzie wyraźnie widać, iż odporność na zjawiska elektryczne zależy przede wszystkim od siły wojownika. Po przemianie w Ozaru, Goku zwiększył swoją siłę wielokrotnie, dlatego przeciwstawił się atakowi Jackiego. Podobne przypadki z elektrycznością można zauważyć w innych starciach. Weźmy na przykład walkę Goku z pięciogwiezdnym smokiem Uu Shenronem. Ataki elektryczne smoka wyrządzały Goku dotkliwe szkody, do czasu transformacji w SSJ4. Wraz z przemianą, gwałtownie wzrosła moc i siła bohatera, a pioruny Uu Shenrona odtąd nie stanowiły zagrożenia. Jeden z zawodników, o imieniu Killa, podczas turnieju Budokai dotknął ramię Sporowicza. Wtedy jego dłoń mocno poraził prąd i uległ niewielkiemu poparzeniu. Jednak gdy Yamu dotknął swojego kompana; nic go nie poraziło. To samo się tyczy poziomów SSJ2, SSJ3 gdzie widoczne są wyładowania elektryczne. Dla samych wojowników są one w 100% bezpieczne, bo są potężni i potrafią je ujarzmić, ale w kontakcie ze słabą istotą mogłyby okazać się groźne. Z tych sytuacji jednoznacznie wynika, iż odporność na ten żywioł zależała od siły.


Odporność na zimno i lód



Zimno często dokuczało bohaterom „Dragon Balla”. Co prawda mroźna temperatura w historii tego anime nigdy nie spowodowała zgonu, ale za to utrudniała działania i powodowała spory dyskomfort. W kinówce „The World’s Strongest” Goku wpadł do zamarzniętego jeziora. Gdy z niego wyskoczył; trząsł się i nie mógł znieść zimna, co przez chwilę przeszkadzało mu w toczeniu walki. Właściwie bohaterowie nie byli w oryginalny sposób chronieni przed tym zjawiskiem. W zimie po prostu ubierali się cieplej. Przykładem może być walka Goku z Armią „Red Ribbon,” w górach, gdzie Goku nosił zimowy kostium. Wojownicy tego anime, tak jak zwykli ludzie, nie lubili zimna, ale na ich szczęście mieszkali w ciepłych regionach Ziemi. Oczywiście walka w zimowych warunkach była częścią treningu i hartowała bohaterów. Pamiętamy jak Goku, Gohan i Piccolo przed przybyciem cyborgów trenowali w zimowym regionie. Bohaterowie ćwiczyli odporność na zimno również w specjalnej sali treningowej „Room of spirit and time”, gdzie w nocy dochodziło do rekordowo niskich temperatur. Wielu czarnych charakterów tego anime posiadała groźne, lodowe techniki walki. Jeden ze zbirów doktora Whello zamknął Goku w bryle lodowej. Aby wydostać się z pułapki bohater musiał posunąć się do techniki kaiokena. Niezwykle potężnym, lodowym przeciwnikiem był także trójgwiezdny smok – San Shenron, który był całkowicie odporny na zimno. W jego arsenale znalazło się wiele ataków zamrażających, dzięki którym udało mu się skutecznie unieszkodliwić Goku na poziomie SSJ4. Jego lód był na tyle trwały, że Goku nie mógł wydostać się z lodowego więzienia. W podobny sposób zostali pokonani Frezer i Cell, którzy podczas walki w piekle zostali zamrożeni przez Goku dzięki specjalnej maszynie zamrażającej. Żywioł lodu w sadze „Dragon Ball”, okazał się niezwykle groźnym zjawiskiem atmosferycznym. Odporności na zimno i lód nie do końca zależały od siły. Jednak gdyby nie siła, to Goku nie wydostałby się z bryły lodowej podczas walki z potworami doktora Whello. Można też przypuszczać, iż gdyby Goku na poziomie SSJ4 dysponował większą mocą, to byłby w stanie wyrwać się z lodowej pułapki Suu Shenrona.


Odporność na ogień



Ogień to bardzo potężny żywioł. Wszyscy wiemy jak bardzo jest niebezpieczny, jednak wojownicy z „Dragon Balla” skutecznie umieli sobie z nim radzić. Pożary kilka razy zdarzały się w akcji tego anime, pamiętamy chociażby pożar lasu w filmie kinowym „The Tree Of Might”, kiedy mały Gohan wraz z Krilanem, ratując las, spotkali po raz pierwszy smoka o imieniu Haiya Dragon. Pamiętamy pożar wieżowca w Satan City, kiedy Międzygalaktyczny Wojownik i Viedel pospieszyli ludziom na ratunek. Pamiętamy również pożar zamczyska ojca Chi Chi , kiedy Goku razem z młodą narzeczoną wyruszyli na poszukiwanie czarodziejskiego wachlarza. Ogień to potężny żywioł, na podstawie którego powstało kilka zabójczych technik walki, między innymi „błyskawica” Paikuhana, która podczas turnieju w zaświatach, sprawiła Goku nie małe problemy. Jednak pomówmy o odporności na ogień. Właściwie wojownicy bez trudu potrafili się przed nim uchronić, pomagała im odpowiednia koncentracja. Jednak jeśli chodzi o ataki ogniste to odporność na nie, zależała od siły osoby broniącej się przed takim atakiem. Pamiętamy, że Goku miał problem z odpieraniem „błyskawic” Paikuhana, mimo to jestem przekonany, że gdyby Goku był silniejszy to bez trudu mógłby odparowywać takie właśnie ataki. Ciekawą postacią dysponującą mocami ognia był Suu Shenron. Ten czterogwiezdny smok był całkowicie odporny na ogień, a jego ciało zachowywało olbrzymią temperaturę. Goku podczas starcia nie mógł znieść jego ciepła, dlatego przybrał postać SSJ4, która była znacznie odporniejsza na wysokie temperatury. Wynikało to ze wielokrotnie zwiększonej siły i poziomu mocy; po transformacji w SSJ4. Ognisty smok - Suu Shenron miał również inne zalety. Dysponował potężnym atakiem ognistym o nazwie „płonący krąg”. Po za żywiołem ognia, lodu i elektryczności można zwrócić jeszcze uwagę na siłę wiatru, wody oraz energię słoneczną. Te zjawiska jednak, w „Dragon Ballu”, nie odegrały znaczącej roli. Można tylko powiedzieć, że na bazie słońca powstała technika Tenshinhana - „słoneczny kieł”, która służyła do oślepiania przeciwników. Odporność na nią miały jedynie osoby w przeciwsłonecznych okularach, oraz Suu Shenron, który był całkowicie odporny na światło. Trudno mówić o odporności na wiatr i wodę. Jeśli jednak wyobrazimy sobie sytuację, że napiera na wojownika wielka fala lub potężna trąba powietrzna; to tym lepiej się jej przeciwstawi, im będzie dysponował większą siłą. Ten przykład zgadza się z tym o czym wspomniałem na początku; że odporność wojowników na żywioły zależy od ich siły oraz mocy.
Medycyna

Magic Bean - Tł. Polskie "Magiczna fasolka", która ma niesamowitą właściwość leczenia ran w mgnieniu oka. Wystarczy jedna fasolka by przywrócić pełną sprawność fizyczną poszkodowanemu. Jest to z pewnością najlepszy i najszybszy używany środek w Dragon Ball.
Regenerator - Jest to maszyna regeneracyjna używana przez Sayian, później również przez armie Freeza. Po zamknięciu w niej rannego, do maszyny zaczyna być wprowadzany płyn regeneracyjny, który zaczyna goić rany poszkodowanego. Jest to skuteczna metoda terapii lecz trwa dłużej niż metoda Dendego oraz magiczna fasolka.
Szpital - W ludzkim szpitalu jest stosowanych wiele metod w zależności od dolegliwości pacjenta, z podanych w tym artykule metod jest najsłabszą, terapia trwa bardzo długo, a rany mogą nawet się do końca nie zagoić zostawiając różnorakie skutki wypadku lub innej przyczyny posiadanych ran. W Dragon ball metoda ta była użyta tylko raz przez naszych bohaterów i chyba wszyscy z nich nie byli z niej zadowoleni prócz Yaijrobiej, który chciał by go zatrzymano w szpitalu ze względu na darmowe posiłki.

* Personel szpitala składał się przeważnie pielęgniarek i lekarzy, których celem była pomoc pacjentom, aby mogli jak najszybciej wrócić do zdrowia. Pilnowali oraz dbali by pacjenci przestrzegali zalecanych im rad co do postępowania z ze zdrowiem.

* Son Goku - Trafił do szpitala po walce z Vegetą. Był bardzo ciężko ranny i jego kuracja trwała bardzo długo a rany goliły się powoli. Lekarz prowadzący umieścił Goku w specjalnym łóżku do którego był przymocowany i mógł ruszać tylko głową. Na zdjęciu widzimy Goku właśnie w tym dziwnym łóżku.

* Kuririn - Również trafił do szpitala po walce z Vegetą i Nappom. On jednak nie był tak ranny jak Goku miał tylko zwichniętą rękę i był poobijany. W porównaniu do Goku można powiedzieć że z walki wyszedł cało. Kuririn zaczął się bać w szpitalu kiedy usłyszał krzyki Goku kiedy zdejmowali mu bandaż lecz później okazało się ze nie ma się czego bać.

* Son Gohan - On także trafił tu po ciężkiej walce z Sayian'ami. Jemu również nic wielkiego się nie stało. Był tylko poobijany i posiniaczony. Wyszedł szybko ze szpitala razem z Kuririnem. Podczas pobytu w szpitalu sprawdził trochę swoje umiejętności. Oraz pokazał Chi-Chi że już się jej nie boi i powiedział że chce lecieć na Namek.
Linki sponsorowane: AnimeZone.pl - Twoja strefa anime!