Dziś jest Środa, 10 Marzec 2010, godz 10:00
OnLine: 27, statystyki

index - Off Top - HydePark
Temat: Samodzielność
Strona 1 z 2 1 2 >
Dodane: 09-02-2010 11:43
#Darknes - user - max%
Aż dziwne, że takiego tematu nie ma, a przysiągł bym, że kiedyś takowy widziałem.
A więc czy jesteście samodzielni ? radzicie sobie z większością spraw sami czy prosicie o pomoc, czy to w uprasowaniu koszuli, czy wypraniu spodni, itp. itd. Gdyby powiedzmy mama lub tata zachorowali przejmiecie ich obowiązki domowe ? Sami się nakarmicie, posprzątacie w domu czy usiądziecie i będziecie czekać aż drugi rodzic wróci z pracy i zrobi to wszystko sam.

--------------------
Dodane: 09-02-2010 11:53
Jeżeli sytuacja by mnie do tego zmusiła to z pewnością poradziłby sobie z większością prac domowych. Szybko się uczę xD Ale póki co nie mam potrzeby aby samemu sobie prać czy prasować. Z gotowaniem też nie byłoby problemów gdy zaszła taka potrzeba. Potrafię zrobić sobie coś na ciepło jeśli jestem głodny a rodzice gdzieś wyjechali :]

Myślę że by sobie jakoś w życiu poradził...

--------------------
Dodane: 09-02-2010 12:37
Haha, myślicie, że czemu chciałam mieszkać na stancji, choć mogłabym spokojnie dojeżdżać? Właśnie dlatego, żeby nauczyć się samodzielności. Nie, że mama mnie obudzi, że wszystko przyszykuje i wszystko będzie w lodówce. Nauczyłam się trochę gotować, czasem idę na stołówkę, jak nie mam czasu. No i sama muszę się rozporządzać pieniędzmi, które mi dają. Jeśli myślicie, że 100 zł to jest dużo jak na tydzień, to jesteście w błędzie. Ja już się o tym przekonałam. Tak więc wiem, że nie zginę. Do pełnej samodzielności brakuje mi pracy, ale jeszcze na to mam czas.

--------------------
I Warszawa będzie waszą stolicą! xDD

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 09-02-2010 14:44
#Pepe - user - 90%
Ja jeszcze za smarkaty jestem na prowadzenie domu,ale w ekstremalnych sytuacjach mógłbym przejąć obowiązki . W końcu tego co nie umiem nauczyłbym się i jakoś dałbym sobie radę . Czy jestem samodzielny ? Myślę,że wkraczam w ostatni etap przygotowań,bo już za niedługo czas będzie podjąć dorosłe decyzje . Poradzę sobie , ale nie zamierzam się dowartościowywać na siłę i w ciężkich chwilach poproszę o pomoc najbliższych. W końcu to nie grzech .

--------------------
Dodane: 09-02-2010 16:42
#Ippo - user - 70%
Ja miałbym problemy z pracami domowymi, ale pewnie bym się wszystkiego nauczył, Z dożywianiem nie miałbym chyba problemów coś tam umiem zrobić. :p
Nie mógłbym też jeść ciągle w restauracjach, bo bym był bankrutem. :p Myślę, że jakoś bym sobie poradził :)

--------------------




"W życiu piękne są tylko chwile."- Ryszard Riedel
Dodane: 09-02-2010 16:57
#Olciiak - user - 60%
radzicie sobie z większością spraw sami czy prosicie o pomoc, czy to w uprasowaniu koszuli, czy wypraniu spodni,
Póki co jeśli chodzi o prasowanie i pranie zajmuje się tym moja mama xD
Wydaje mi się, że poradziłabym sobie, gdybym nagle miała zostać sama, w jakikolwiek sposób :p Trudno mi stanowczo stwierdzić, bo naprawdę bardzo rzadko zdarzają się sytuacje, że wszyscy domownicy zostają / chorują i wszystko spada na mnie. Prasowania, prania i gotowania bym się douczyła, jeśli byłaby taka 'ekstremalna' potrzeba, cośtam oczywiście umiem, także nie jest tak strasznie. Ze sprzątaniem byłoby ok, bo skoro sprzątam swój pokój, to dlaczego nie całe mieszkanie? xD

Dodane: 09-02-2010 17:05
#Bociak - user - max%
Gdy zajdzie potrzeba to dam sobie radę, więc sądzę że jestem w pewnym stopniu samodzielny. Jak na tą chwilę rodzice mnie w wielu sprawach wyręczają, ale wiem że będzie tak tylko do pełnoletności. No cóż korzystam z tego co mam. xD

--------------------
Dodane: 09-02-2010 18:43
#Darknes - user - max%
Ja się staram ale dopóki mam rodziców pod nosem to się jeszcze nimi wyręczam bo z natury leniwy jestem xD ale jak trzeba to idę i sam robię co mam robić, prasować czy prać do tej pory nie musiałem ale sądzę, że bym się nauczył i podołał :p

--------------------
Dodane: 09-02-2010 19:08
#olek_mi - user - 100%
Nie lubię prosić innych o pomoc, gdy sam coś mogę załatwić. Tak samo denerwuje mnie wykorzystywanie naiwnych chłopaków przez puste dziewczyny, ale nie o tym temat. Czy jeżeli sam sobie robię śniadanie, obiad i kolację to jestem samodzielny? Nie, ponieważ, do czasu kiedy nie będę na własnym utrzymaniu to nie będę samodzielny ;) .

--------------------
Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD
Dodane: 09-02-2010 19:25
Na samodzielności się nie znam. Nie lubie prosić obcych o pomoc, ale rodzina to co innego xD Chociaż znajomi też często we wszystkim mnie wyręczajom, bo wiedzom że jak ja coś zacznę ronbić to zawsze ktoś albo coś na tym ucierpi i długo będzie to trwało. Swojego łóżka ścielić nie muszę, obowiązków nie mam, nie muszę w młodym wieku chodziź do pracy, co więcej trzeba mi do szczęścia [wesoly] ? Podejrzewam, że gdyby zaszła taka potrzeba usamodzielnienia się na pewno byłoby to ciężkie i bolesne doświadczenia, ale jakoś z wielkim bólem i ze łzami w oczach musiałabym się przyzwyczaić do tak trudnego dla mnie zadania... :d

--------------------


"Głównym źródłem cierpienia są wspomnienia."
- Sigmund Frend
Dodane: 09-02-2010 19:35
Wiesz, praca, pracą, ale widzę z profilu, że masz latek 17 (rocznikowo), tak więc za 2, albo za 3 lata (zależy w jakiej szkole jesteś) pójdziesz na studia, które znacznie się różnią od takiej szkoły. Wiem co mówię. Już nie chodzi o to, że tam nie ma czegoś takiego, że jak ci się nie chce, to nie idziesz, a potem usprawiedliwisz, o nie, bo niektórzy są tacy złośliwi, że skreślają z listy studentów. Ale chodzi o to, niezależnie na jaką uczelnię pójdziesz, to trzeba będzie się jakoś usamodzielnić. Ale to nie jest takie ciężkie, jak ci się wydaje. Ja też w domu miałam stosunkowo mało obowiązków, ale przyszło mi mieszkać na stancji i co? Jakoś sobie radzę. Nauczyłam się robić kilka prostych potraw (uwierz mi, usmażyć kotleta i ugotować trochę ryżu to żadna sztuka). No i nauczyłam się rozporządzać pieniędzmi, tak, żeby na wszystko starczyło. Chyba nie masz zamiaru żywić się wyłącznie w restauracjach? Szkoda na to pieniędzy.

--------------------
I Warszawa będzie waszą stolicą! xDD

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 09-02-2010 19:59
#Grzybool - user - 10%
W sumie to ja powiem ze jestem samodzielny :p
Czesto bywalo u mnie tak (np. w wakacje) ze rodzice se
wyjezdzali na tydzien-dwa sami nad jezioro(Chcieli odemnie i brata odpoczac
hehe :d no ale... Umiem GOTOWAC! co jest najwazniejsze :p (Wkoncu mam brata Kucharza to trudno zebym ja nie umial xd) sprzatac to ja sprzatam ale po sobie
Bo po bracie nie mam co sprzatac bo on tak syfi ze mi go czasem zal xD

No ale tak ogolem to na lajcie se radze :p

--------------------
Dodane: 10-02-2010 01:35
#malpex - user - 100%
Ostatnio to jestem samodzielny w 100%, no dobra moze w 90% :p ale odkąd pamietam byłem juz w jakimś stopniu samodzielny, sam musiałem zadbac o śniadanie do szkoły i tam takie pierdoły ale mysle ze dobrze pozostawić dziecku jakieś obowiązki i nauczać samodzielności bo potem moze być kiepsko.
Teraz ja sobe radze dobrze, gotuje sam piore sam zakupy robie sam, czasami nawet prasuje sam :d

--------------------


-------------------------------

Dodane: 10-02-2010 18:19
#Cyrus - user - 100%
Ja tam nie narzekam, jakby trzeba było to bym sobie poradził. Może z obiadami byłby lekki problem bo non stop byłyby 3-4 dania, bo więcej nie umiem xD Co do innych aspektów to dawałem już radę w 1 gimnazjum kiedy pół roku mieszkałem w internacie ;]

--------------------
Dodane: 13-02-2010 01:43
#Blade - user - max%
Uważam że jestem dość samodzielną osobą. U mnie w domu rodzice od zawsze wychowywali mnie tak, abym jak najwięcej umiał. Zawsze mam jakieś obowiązki, zaczynając od tak ok. 10 lat kiedy to musiałem sobie łóżko ścielić tak do teraz gdy to czasem przyjdzie mi zając się domem jak rodziców nie ma czy nawet tym "rodzinnym interesem" hehe. A tak jest dość często. Dla tego spokojnie myślę o tym by wyjechać gdzieś dalej na studia gdyż wiem że sobie poradzę :)

--------------------


Dodane: 14-02-2010 22:00 - Edytowane przez Macias dnia 14-02-2010 22:00
#Macias - user - max%
O u mnie byłoby z tym strasznie ciężko. Ogólnie to jestem okropnym leniem i kombinatorykę ćwiczę od urodzenia xD Generalnie staram się kombinować tak, żeby nigdy się nie narobić, dlatego często korzystam z życzliwości innych. Gdyby moi rodzice zachorowali i musiałbym przejąć to wszystkie obowiązki domowe, to myślę że jednak mimo wszystko stanął bym na wysokości zadania, ale przyjemne to by nie było.... xD

--------------------
Dodane: 15-02-2010 13:10
#JCD - user - 100%
Muszę się już w tym roku nauczyć samodzielności, bo idę na studia i chcąc nie chcąc prawie wszystko będę musiał robić sam. Czy się tego obawiam? Niezbyt lecz nie jest to miła perspektywa, bo aktualnie super samodzielny nie jestem.

--------------------

Dodane: 18-02-2010 21:36
#Zuza - user - 100%
Ja powiem tak - jeśli chcę potrafię być samodzielna, ale nie zawsze jestem. Z prasowaniem, gotowaniem i sprzątaniem nie ma problemu - w zasadzie chcieć to móc. Jeżeli ktoś się będzie bronił przed jakimikolwiek czynnościami rękoma i nogami to wiadomo, że nic nie zrobi. Jeżeli natomiast się chce to przecież żadnej filozofii w tym nie ma. Przykładem jest mój brat, który praktycznie nic nie zrobi sam, bo mu się nie chce, a co to trudnego wyprasować bluzkę?

--------------------

"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
Dodane: 18-02-2010 21:51
A ja wam powiem zebyscie sie na tej samodzielnosci nie przejechali. Rodzicow nie ma, mieszkacie na stancji i chulaj dusza piekla nie ma. Nikt wam nie mowi co macie robic, kiedy sprzatac i o ktorej wracac do domu po imprezie, po co wracac w ogole skoro imprezka moze trwac nawet i tydzie(pozdrawiem studentow w tym miejscu :) ). Zycze wszystkim rozsadku na drodze samodzielnosci bo gotowanie pranie i zakupy to najmniejsze zmartwienie.

Dodane: 19-02-2010 16:04
#by_ikar - systemadmin - max%
Tak, gotowanie czy robienie zakupów i umiejętne dysponowanie środkami, to jest można powiedzieć dopiero początek. Trzeba jeszcze na siebie zarobić, trzeba jeszcze znaleźć sobie to mieszkanie w miarę możliwości swojego zarobku, trzeba wiedzieć gdzie i jak załatwiać wszystkie papierkowe sprawy związane z mieszkaniem, bo to nie tylko klucz, ale samo załatwienie gazu to tydzień papierkowej roboty o ile masz w mieszkaniu sprawną instalację gazową.

Na samodzielność składa się o wiele więcej czynników i rzeczy niż może się nam wydawać, nie jest to proste ponieważ bardzo wielu dojrzałych i dorosłych ludzi sobie z tym nie radzi.

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
Strona 1 z 2 1 2 >
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Filmolandia - największe kino online, AnimeZone.pl - Twoja strefa anime!