Ważna informacja News: Kosmiczni.pl: Start 15 serwera, Brolly i KONKURS dla graczy!

Polecamy

Forum > Anime, Manga i Manhwa
Temat: Hunter x Hunter (2011)
Dodane: 27.09.2014 12:05 /
Heliaze - Profil - user - 90% - 4663
Blade69 napisał/a:

Wątpię byśmy się doczekali, albo zrobią znowu od początku remake :d Ale lepsze zakończenie teraz niż fillery a' la Bleach ;P


Osobiście nie nastawiałbym się na kontynuacje wersji TV, ale w przeciągu kilku najbliższych lat na wersje OVA, jak było to w przypadku pierwszej wersji TV Huntera.

-
Dodane: 06.10.2014 22:50 /
owerfull - Profil - user - 40% - 907
Po obejrzeniu 148 odcinków stwierdzam, że to dobre anime, ale ma takiego minusa w postaci tego, że za mało w nim najlepszej postaci, czyli Hisoki.

Walki są utrzymywane w ramach jakiejś racjonalności, ewentualnie odcinki z mrówkami były dla mnie przesadzone i przy tym arcu najwięcej się męczyłem, ale cała reszta była bardzo dobra. Końcówka dała wstęp do czegoś większego i mam nadzieję, że manga będzie kontynuowana i powstanie jeszcze anime oparte na niej i będące równocześnie kontynuacją tego co zostało zakończone w serii z roku 2011.

-
Dodane: 22.10.2014 04:27 /
Heliaze - Profil - user - 90% - 4663
Śmieszą mnie ludzie, którzy za wszelką cenę starają się w jakiś żenujący sposób odjąć coś temu tytułowi, moja propozycja, oglądnijcie One Piece albo Kateikyoushi Hitman Reborn (Naruto i Bleacha też można). Hunter u boku Fullmetal Alchemist, to jeden z najbardziej kompletnych shonenów. Dzieło Togashiego zawsze pozytywnie mnie zaskakiwało, ponieważ on do swojego świata wprowadził elementy, które praktycznie nie istnieją w tych najdłuższych tasiemcach.

* Postacie myślą, dedukują, zastanawiają się, co powinny w danym momencie zrobić, odbiorca ma wyjaśnione w zasadzie wszystko, począwszy od zastosowania jakiejś techniki, skończywszy na przedstawieniu jakiegoś planu, który bohaterowie zastosują w oparciu o swoje umiejętności. Ile to już razy doświadczyłem, że jacyś bohaterowie poświęcili czas na zaplanowanie czegokolwiek, ileż to razy główny bohater musiał za wszelką cenę udowadniać, że potęga friendshipu oraz niszczycielska moc są ważniejsze, niż jakieś głupie planowanie.

* W Hunterze czuć ciągle napięcie, autor potrafi w świetny sposób wyprowadzić odbiorcę w błąd, ale robi to w tak inteligentny sposób, że nie sposób przewidzieć pewnych konsekwencji, które zachodzą w tym świecie.

Spoiler *1

* Anime jak na shonena jest naprawdę brutalne. Widok zalewającego się krwią Killui oraz roztrzaskany mózg Spoiler *2 , to w dobie dzisiejszych produkcji niecodzienny widok.

* Randomy również stanowią o sile Huntera, ponieważ większość z nich, to tak fajnie zaprojektowane charakterologicznie postacie, że nie sposób nie czuć do nich sympatii. Tutaj tymczasowe odcinanie się od głównych wydarzeń nie doprowadza do frustracji.

* Walki są różnorodne, ponieważ są one oparte o wiele elementów, większość shonenów bazuje głównie na przedstawieniu zakresu jakichś technik, które wzajemnie siebie zniwelują, w Hunterze coś takiego ma rzadko kiedy miejsce. Pod jakiegoś przeciwnika/przeciwników należy się odpowiednio przygotować i stworzyć strategię, informacje są tutaj na wagę złota, w sumie nawet Ci brutale potrafią naprawdę fajnie pomyśleć, jak chociażby Youpi.

* Niekonwencjonalne postacie, jak Hisoka, w Hunterze każdy znajdzie coś dla siebie i na pewno większość osób zauważy elementy, które w innych shonenach nie istnieją albo są zdecydowanie mniej rozbudowane.

Więc naprawdę... Jak komuś Hunter się nie podoba, bo i tak oczywiście może być, rozumiem to, ale niech zacznie oglądać sobie One Piecie lub inne twory, tam mało kto myśli, jest niezobowiązująca bitka, za dużo krwi też tam nie doświadczycie, więc droga wolna.

-
Dodane: 31.10.2014 14:08 /
kordos - Profil - systemadmin - max% - 65526
Nie czytam poprzednich wypowiedzi, bo dopiero zacząłem oglądać to animu - jestem na 15 epku - i mogę powiedzieć tyle, że jest naprawdę zacne. Podoba mi się main hero, podobają mi się broski main hero, bad ass... też mi się podoba, choć wygląda pedałowato, jest przekokszony i ma dziwaczne umiejętności. Fabuła na razie nie ruszyła za bardzo z miejsca, ale już widzę, że nie będzie tutaj durnych power-upów (oby), co jest wielkim plusem.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 09.11.2014 21:38 /
Esey - Profil - user - 50% - 1458
Jak dla mnie bardzo dobre anime, długo się przed nim ociągałem, aż w końcu się zebrałem w sobie. Podoba mi się kilka postaci, a w tym Leorio (oby się jeszcze pojawił) i Hisoka. Aktualnie jestem na 99odcinku. Każda saga póki co mi się podobała, a anime na pewno dokończę i raczej będzie w czołówce innych serii.

-
Dodane: 12.01.2015 18:39 /
MaRyJiJusz - Profil - user - 100% - 7180
Nie chcę by ktoś mnie zjadł za moją opinię, ale... czytając różne opinie odnosiłem wrażenie iż hunter x hunter musi być wybitne, a po obejrzeniu 60 odcinków (niestety dopadł mnie kryzys, wyjaśnię dalej jaki), stwierdzam iż serial rzeczywiście ma momenty "wybitne", ale tylko momenty, odczuwam strasznie nie równe tempo akcji, przez co czasem mam wrażenie jakbym oglądał pokemon (nie znoszę) czy jakieś fillery, tak jak teraz rozpoczęła się "gra"... i nie wiem jak mam ją śledzić, skoro jakiś czas temu miała miejsca świetna historia z trupą fantomu i "pojedynkiem" Hisoki i teraz znowu taki przestój i to nie pierwszy, trudno oglądać dalej, bo to autor wyznacza jakiś wątek główny, schodzi z niego nagle, daje coś innego, dobrego, po czym olewa ten ten wątek i wraca do pierwszego, nie miałem takiego problemu z tym przy anime jak narutę, blicz czy berserk, a tutaj choćbym chciał oglądać dalej to... nie mogę, mam wrażenie, że autor nie traktuje poważni swojej historii, raz podchodzi z powagą, a zaraz potem wszystko wygląda jakby się urwało z fairy tail (nie znoszę)... cóż, na razie przerwa, więc ocenię co do tej pory widziałem.

Dużo postaci ma słaby design i jest wprowadzane bez większej potrzeby i to jest sedno, czemu autor poświęca więcej czasu postaciom słabym, a mniej tym ciekawym.
Żeby nie zostać gołosłownym, mamy akcję z turniejem, gościu z dość fajnym designem i mocą zostaje skasowany, a zostaje... człowiek-bączek oraz gościu z turbo wózkiem inwalidzkim... poważnie?...

Akcje ze śledzeniem Hisoki przez Gona, akcje z Killuą (świetny charakter, idealna przeciwwaga dla Gon'a) to wszystko jest super, Hisoka, no przecudny, dużo walk, czasem dobrych, czasem genialnych, czasem żenujących i odbiegających od realizmu który autor często dostarcza.

Czasem też niestety za szybko wszystko się toczy, tzn. postacie ledwo się poznały i zaraz są gotowi oddać życie, lecą z jednego punktu do drugiego bez ładu i składu, no krótko mówiąc, czasem dzieje się to zbyt chaotycznie i niekiedy w gruncie rzeczy dość logicznej historii, postacie podejmują głupie decyzje i można to zrozumieć, Gon to dzieciak, no właśnie dzieciak, ale autor przedstawia go jako kogoś kto najwyraźniej jest "bogię", coś jak narutę, pewny wszystkiego, żeby dostawał więcej po nosie za swoje błędy to może inaczej bym to odbierał.

Ocena po 60 odcinkach 7/10 i przerwa, trochę chaotycznie to napisałem, ale... właściwie sam nie wiem jak to ogarnąć :p

-
Dodane: 26.08.2015 20:15 /
JCD - Profil - systemadmin - 90% - 4397
"Wybitne" to dla mnie też za mocne słowo, ale "świetne" już pasuje... świetnie :|

Skończyłem wreszcie serie, bo przez prawie rok brakowało mi tylko archu z wybieraniem przewodniczego organizacji. Na szczęście MadHouse udało się wybrać takie fragmenty mangi, że seria całościowo ładnie się zamyka. Jakby to urwali po np. sadze mrówek już tak miło by nie było.

Dla mnie nr. 2 aktualnie jako najlepszy shounen, ustępujący tylko FMA:B... z tym, że alchemik ma "tylko" 64 epki, jak na tasiemca HxH trzyma się świetnie i jak ktoś mówi, że to jest ten "naj", to spokojnie mogę go zrozumieć.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 08.12.2016 16:16 - Edytowane przez ironik /
ironik - Profil - user - 30% - 417
Właśnie skończyłem oglądać.
Zapewne dla wyjadaczy anime to będzie śmieszne. Bo ja długo poza DB nic nie znałem i w sumie nic innego mnie nie ciągnęło.
Ale DBS jakoś tak coraz bardziej mnie odpychało, po drodze był One Punch Man, więc pomyślałem, że warto zapoznać się z czymś jeszcze. Po researchu wybrałem właśnie HxH. Alchemika też ruszyłem, wydaje mi się, że ma potencjał, ale to jednak Hunter poszedł na pierwszy ogień, bo komediowe wstawki w FMA:B są trochę za komediowe i ogólnie nie zagryzło. Ale pewnie do niego wrócę, bo i Hunter wcale od razu się nie rozkręca.

To co najważniejsze: WARTO OBEJRZEĆ, NAPRAWDĘ WARTO, zwłaszcza jeśli tak jak ja, wcześniej widzieliście tylko DB. W sumie to zwłaszcza. Po seansie, do DB wraca się do jak jakiegoś upośledzonego karzełka. Postacie są zupełnie płytkie, bez planu, bez perspektyw. Świat w ogóle nie jest zróżnicowany, wszyscy posługują się bardzo podobnymi technikami a samych walk i tak już prawie nie ma. Wizualnie/muzycznie DB też stoi daleko w tyle. Po prostu jeden wielki wtf, po obejrzeniu.

HxH jest przede wszystkim bardzo dobrze przemyślany. Twórca raczej nie tworzył historii z chapteru na chapter. Owszem, niektóre elementy pojawiają się później, inne wcześniej i można byłoby tu pomyśleć, że zostały dodane później.
Ale takich atrakcji jak zmiany w DB, jak np. z potara - nie ma.

Zdecydowanie polecam, serio. Naprawdę mnie wciągnęło, totalnie, nawet się nie spodziewałem.
Nawet pozornie przegadane odcinki miały coś takiego, że od razu odpalałem następny - tu oczywiście leży duża przewaga nad obecnym DBS, na które trzeba czekać, więc trochę się ta ciągłość rozłazi.

Wady oczywiście też są. Ale małe.

Przede wszystkim to nie jest taka sama forma rozrywki. Tu nie ma miliona podobnych do siebie walk. W sumie nie ma w ogóle dużo walk-walk.
I dobrze.
Za to jest dużo taktyki (no czasami odrobinę za dużo :) . Nie ma tak, że są jakieś mnożniki, poziomy mocy, jeden wykładnik, który decyduje o wszystkim. Generalnie podoba mi się przede wszystkim to, że tutaj nie ma zwyczajnie głupich postaci. Pozornie Gon sprawia wrażenie takiej postaci, naiwnej i głupiej, ale każdy, kto przemyśli to wszystko dokładnie, to zauważy, że zawsze jest w tym metoda - zawsze wychodzi po jego myśli. W taki sposób rozbraja przeciwnika, że ten nie może mu się oprzeć. A kiedy wie, że jego dobroduszność nie pomoże, zmienia plan. Nawet gdy jego przyjaciele wiedzą, że robi coś głupiego, ale zauważą w tym sens, idą razem z nim.
Pozostałe postaci także świetnie kombinują, są sprytni. Jednocześnie bardzo długi czas nie ma takich postaci, które po prostu byłyby "overpowered".
Wszyscy zachwycają się Hisoką - świetna postać, kreowana bardzo dobrze i sprytnie. Spoiler *1
Praktycznie nikt nie robi niczego zwyczajnie głupiego. Wszyscy mają uzasadnienie swoich poczynań, swoje zasady. Czyli jednak da się zrobić takie anime, napisać taką historię, która nie będzie sobie przeczyć, a wszystko będzie dało się wytłumaczyć.
Przyznam szczerze, że początek arcu o Spoiler *2

Kolejna z zalet, to poważne potraktowanie ran, krwi, śmierci. Spoiler *3 Relacje między bohaterami, napięcia, rosnący klimat i poczucie zagrożenia - te rzeczy w DB praktycznie nie istnieją w chwili obecnej. I proszę nie mówić, że to kwestia innego rozumowania świata, że stare DB to sentyment a nowe to nie, bo już stary jestem. HxH obejrzałem teraz - chyba w tydzień czy dwa.. totalnie mnie pochłonął. A lat mi nie ubyło :) po prostu tu było to wszystko dobrze zrobione. w DB nie jest.

W sumie jedyne co mnie momentami drażniło, to trochę za duża płaczliwość bohaterów :)
Z ciekawości zajrzałem do paru momentów mangi i przyznam, że ....
Animatorzy odwalili piękną robotę. Manga wygląda dosłownie jak szkic roboczy :) przy czym anime wydaje się jej być bardzo wierne. Tym większy szacunek, że z takich "rysuneczków" zrobiono tak świetny produkt.

Nie przeszkadza mi, że historia nie jest niby niekompletna. Podstawowy wątek został wyczerpany, jest happy end i pozostawiona furtka. Niby mangi jest trochę więcej, kilka stron przeczytałem, ale chyba po prostu poczekam na anime. Nadal jednak uważam, że zdecydowanie warto. Z drugiej strony wolę dobre 148 odcinków, niż 300 byle jakich. A historia naprawdę jest świetna.
Podoba mi się, że kiedy trzeba, autor zostawia "głównego bohatera" poza ekranem na parę odcinków. Przez pewien czas całe story przejmuje Kurapika. Potem Killua. Że nie ma tu typowych rozwiązań z innych. Po prostu prowadzi historię tak, jak chce. Ale robi to bardzo dobrze. Z tego też powodu niektórych potem nie pokazuje. Bo nijak by nie pasowali.

POLECAM!!

-
Dodane: 18.08.2017 12:56 /
Xill_5 - Profil - user - 10% - 101
Na wstępie muszę podziękować wszystkim, którzy polecili mi to anime. Jest rewelacyjne i chyba najlepsze, jakie do tej pory oglądałem (choć tych wiele nie widziałem). Przyznam, że teraz Naruto i Dragon Ball wypada dość słabo. Na pewno manga jest dużo, dużo lepiej narysowana, bo na rysunki w mandze Hunter x Hunter nie mogę patrzeć. Moja opinia to jeden wielki spoiler poniżej.

Spoiler

-
Dodane: 18.08.2017 13:27 - Edytowane przez Ruqer /
Ruqer - Profil - user - 70% - 2560
#Xill_5
Wow, świetny wywód, zgadzam się prawie że wszystkim. Ogólnie kilka problemów o których wspominasz jest głównie spowodowane tym, że twórca HxH to większy leń od Akiry i zrobił sobie przerwę w rysowaniu na kilkanaście lat, dlatego nie ma rozwinietego wątku trupy. Dlatego ostatnia saga była ostro przyciągania(bo nie było dalej mangi, to ciągnęli to ile się dało). Dlatego wiele wątków zostało otwartych, bo teoretycznie historia się nie skończyła(anime akurat nie miało co zrobić, więc w pewnym sensie dali taki odcinek podsumowujący)
Ale dobra wiadomość - jakiś czas temu manga hxh została wznowiona, może z wnukami obejrzymy HxH 2056 xD

Co do postaci gona - on był zdecydowanie wzorowany na Goku, tylko, że nie na irytującym goku z dbs, a tym słodkim maluchem z pierwszego DB.

Jeszcze mówienie "paniuczu" do alluki - to może być błąd tłumaczy. Zacząłem oglądać hxh 1999 i tam przez kilka pierwszych odcinków tłumacze tłumaczyli sekwencje kurapiki w rodzaju żeńskim xD

Wrócę jeszcze do alluki - jej moc jest przesadzona i jednocześnie jest trochę bezużyteczna. Przecież ona zabija ludzi, bo za każde życzenie musisz zapłacić. Tylko killua mógł coś tam wskorac, ale to byłoby zbyt ryzykowne,bo kto wie czy jej coś odwali czy nie.

Ogólnie po obejrzeniu oryginalnego db/dbz i hxh widać jaki wpływ miały te anime na serię naruto.

Co do innych shonenow, które trzymają poziom to polecam boku no hero. Początek anime jest dość średni(bo główny bohater ciągle płacze, ale od razu mówię, że w końcu przestanie!), ale później się rozwija, klimat staje się trochę cięższy i jest ogólnie super. Szczególnie pod względem technicznym. Muzyka w tej serii pasuje do każdego momentu(jest nawet mem na YouTube "you said run" fit to everything - czy coś takiego). W walkach są podobne rozkminy jak w hxh(główny bohater nawet prowadzi dziennik, w którym opisuje słabe i mocne strony wszystkich bohaterów). Oczywiście nie oczekuj drugiego HxH, żebyś się nie zawiódł, ale mimo wszystko anime jest godne polecenia. Szczególnie jak lubisz x-manow, bo świat w boku no hero przypomina świat marvelowskiego x-mana, tylko, że mutanci są większością niż normalni ludzie. Prawie każdy ma jakąś moc.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 03.09.2018 17:55 /
Byczusia - Profil - user - 80% - 3886
Hunter x Hunter- całkiem ciekawe anime.
Nie ma w nim fillerów- co można liczyć jako plus(chociaż w wielu anime je lubiłam). Co do walk- są ciekawe, chociaż czasem się przedłużają(Chimera Arc). Przeciwnicy są tacy, którzy nie wpadają w zapomnienie, bo mają swoje charaktery.
Co do odcinków- bardzo mi się spodobała saga Greed Island- pokazanie, gdy bohaterowie trafiają do gry konsolowej i muszą sobie w niej poradzić. A postać Bisuke- to surowa, wymagająca, ale dobra trenerka.
Dalej akcja jedynie momentami w Chimera Arc się przeciąga- ale za to tam mamy motyw mrówek jedzących ludzi- a ,,król" jest wzorowany na jednym z bohaterów z Dragon Balla a kim? Cellu :) .
Polecam każdemu takie świetne anime.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 03.09.2018 22:21 /
ironik - Profil - user - 30% - 417
Xill - SpoilerMam nadzieję, że ten odkopany wątek nie zacznie mnie męczyć do kolejnego rewatcha :d

-
Dodane: 04.09.2018 00:07 - Edytowane przez kryst87 /
kryst87 - Profil - user - 10% - 154
Anime niebywale mi się podobało. Bohaterowie nie byli totalnymi debilami, no i ich przeciwnicy to charyzmatyczne bestie.
Spoiler *1
Każdemu kto obejrzał polecam przeczytać to co działo się dalej w mandze. 40 rozdziałów (340 to pierwszy po zakończeniu anime) z czego trochę ponad połowę po polsku można wygooglać to dość dużo by rozważyć przeczytanie. Dużo Kurapiki, sporo innych łowców (zwłaszcza kumpli-ochroniarzy) i można się dowiedzieć więcej o mocach Kurapiki. Dodatkowo nowy rodzaj nenu i sporo rozdziałów o Trupie Fantomu (kto narzekał, że coś nazbyt żywotni są, nie będzie rozczarowany (Spoiler *2 ). Na zachętę można dodać tylko jedno: Hisoka vs Chrollo. Jeden z momentów gdzie manga wygląda lepiej niż jedynie szkic.

PS.
Co sądzicie o filmach HxH?
O ile 1 nawet mi się podobał (w końcu Trupa Fantomu) i antagonista miał ciekawe moce, tak 2 jakiś taki "letni" dla mnie.

-
Dodane: 04.09.2018 00:19 /
Byczusia - Profil - user - 80% - 3886
kryst87 napisał/a:
PS.
Co sądzicie o filmach HxH?
O ile 1 nawet mi się podobał (w końcu Trupa Fantomu) i antagonista miał ciekawe moce, tak 2 jakiś taki "letni" dla mnie.

Mi się nie podobają. Pierwszy był dość przewidywalny- moment z ,,ożywianiem" zmarłych pojawiał się w wielu anime. Drugi też niezbyt- ani źli mi się nie podobali ani akcja.


----- Podpis --------------------
-
Dodane: 04.09.2018 00:44 /
kryst87 - Profil - user - 10% - 154
Byczusia napisał/a:
kryst87 napisał/a:
PS.
Co sądzicie o filmach HxH?
O ile 1 nawet mi się podobał (w końcu Trupa Fantomu) i antagonista miał ciekawe moce, tak 2 jakiś taki "letni" dla mnie.

Mi się nie podobają. Pierwszy był dość przewidywalny- moment z ,,ożywianiem" zmarłych pojawiał się w wielu anime. Drugi też niezbyt- ani źli mi się nie podobali ani akcja.

Pierwszy film jest częściowo oparty na mandze. Cała przeszłość Kurapiki to historia z rozdziałów specjalnych, więc ta część filmu, jest przynajmniej warta obejrzenia jak ktoś nie chce czytać mangi (rozdziały narysowane są, jak są, więc dobrze, że wyszła wersja "ładniejsza" ;) . Fabuła sztampowa i przewidywalna (jak zwróciłaś/łeś wnioskując po nicku raczej "-łaś" :d ) ale przynajmniej były fantom wpisywał się w stylistykę grupy (wzorowani są na postaciach z horrorów, więc taki lalkarz/nekromanta wg mnie dobrze współgra z resztą).
Btw możliwe, że za jakiś czas w mandze pojawi się więcej istot przy których mrówki to szczawiki raptem, w końcu płyną do ojczyzny mrówek wspomnianej przez Ginga. Polecam przeczytać parę rozdziałów z arcu po spotkaniu z Gingiem. Autor nie dość, że rzuca informacjami o świecie (można by powiedzieć, że szokującymi wręcz) to dowiadujemy się czegoś o rodzinie Gona (a konkretnie jego przodku, chyba).

-
Dodane: 05.09.2018 01:48 /
mjetekk - Profil - user - 0% - 76
Manga HxH powraca do żywych:
https://myanimeli...s/55634624

Pytanie na jak długo :p

-
Dodane: 05.09.2018 11:22 /
kryst87 - Profil - user - 10% - 154
mjetekk napisał/a:
Manga HxH powraca do żywych:
https://myanimeli...s/55634624

Pytanie na jak długo :p

Obstawiam standardowe 10 rozdziałów. Odkąd zacząłem parę lat temu czytać mamy hiatus > 10 rozdziałów > hiatus > 10 rozdziałów więc podejrzewam, że i tym razem nie będzie inaczej. Choć, może znalazł kogoś by za niego rysował a sam skupi się jedynie na fabule? Ale o czymś takim raczej by poinformował.

-
Dodane: 24.09.2018 17:38 /
Dandyl - Profil - user - 0% - 21
mjetekk napisał/a:
Manga HxH powraca do żywych:
https://myanimeli...s/55634624

Pytanie na jak długo :p


Świetna wiadomość. Te długoletnie zastoje potrafią zdołować.

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl - Gra inspirowana mangą Dragon Ball | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games | DB Kai Online Inferno - Gra online Dragon Ball | GoteiArena.com - Gra inspirowana mangą Bleach
Polecamy