Ważna informacja News: Podróż do Japonii cz. II Przylot i nasz ...

Polecamy

Forum > Dragon Ball
Temat: Dragon Ball FF
Dodane: 25.09.2017 10:19 - Edytowane przez kordos /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6325
-
Dodane: 27.09.2017 14:01 - Edytowane przez Nameless14 /
Nameless14 - Profil - user - 10% - 197
kapuleta napisał/a:
Ledwo się pojawił to pobił Gohana, a jego po chwili pobił go Goku .. i tyle
I przestał się liczyć i być godny by wspominać.

I wystarczy. To nie anime. Tutaj nie ma miejsce na tak przeciągnięte i widowiskowe walki jak to, co widać w tv. To też nie powieść, gdzie akcja rozwija się nie wiadomo jak długo. Tempo i rodzaj wydarzeń były dobrze dostosowane do gatunku.

Ekipa przybyła tylko daltego bo wyczuwali naszych sajanków którzy posiadali transformacje.
Nasza ekipa była już tak potężna, że wymagała interwencji osób trzecich (uczniowie popo).

Wtedy to nie Brolly wpływał na nich. Nikt nie wyczuwał jego ki. Zwłaszcza, że popo świetnie maskuje energie.
Cała interwencja była przez moc naszych bohaterow.

Nie pamiętam czy było to powiedziane wprost czy zasugerowane między wierszami, ale była wzmianka o tym, że źródłem anomalii jest Brolly. Gdyby nie on, Z team nie rozwinąłby się tak mocno. To jego obecność wyboostowała tak potencjał wojowników z tego wszechświata.

-
Dodane: 27.09.2017 14:23 /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6325
Nameless14 napisał/a:
Nie pamiętam czy było to powiedziane wprost czy zasugerowane między wierszami, ale była wzmianka o tym, że źródłem anomalii jest Brolly. Gdyby nie on, Z team nie rozwinąłby się tak mocno. To jego obecność wyboostowała tak potencjał wojowników z tego wszechświata.


Dokładnie tak.
Na początku już w pierwszym rozdziale nakreslilem ten kierunek, kiedy pisałem, że wszechświat jedna duża ki równoważny inną i najczęściej mają one odwrotne walory (zła/dobra istota). Na końcu zaś było tego potwierdzenie wprost, dlatego zniknięcie Brocolliego spowodowało redukcje poziomow mocy innych bohaterów.

-
Dodane: 30.09.2017 10:44 - Edytowane przez qakkos /
qakkos - Profil - user - 0% - 12
Witajcie wpisałem na pomysł nagrania tego Fika jako audiobook i chciał bym zapytać autora o zgodę na kontynuowanie go, tutaj link to próbki.

https://youtu.be/...

-
Dodane: 30.09.2017 10:53 /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6325
qakkos napisał/a:
Witajcie wpisałem na pomysł nagrania tego Fika jako audiobook i chciał bym zapytać autora o zgodę na kontynuowanie go, tutaj link to próbki.

https://youtu.be/...


Nagrywaj, jeśli chcesz, ale nie wiem, czy tekst jest na tyle dobry by się obronił czytany. Narracja do poprawy powinna iść.


-
Dodane: 30.09.2017 11:18 /
qakkos - Profil - user - 0% - 12
Najwyżej się nie spodoba i nie będzie wielu wyświetleń ale w wolnych chwilach będę starał się to nagrywać. Pozdrawiam

-
Dodane: 29.10.2017 20:44 - Edytowane przez kordos /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6325
qakkos napisał/a:
Najwyżej się nie spodoba i nie będzie wielu wyświetleń ale w wolnych chwilach będę starał się to nagrywać. Pozdrawiam


Nie wiem w sumie co z twoim projektem, kolego, ale nie po to tutaj wbiłem. :p

Z jakiegoś (niesamowite xD) powodu ten temat jest o wiele bardziej popularny niż mój temat o wszystkich pozostałych opowiadaniach, dlatego bezczelnie chciałbym go wykorzystać do publikacji czegoś, co po prawdzie Dragon Ballem nie jest (chociaż, kto tam mnie wie...) jednak jest nowym cyklem, który mam zamiar prowadzić.
Jeśli chodzi o klimaty, to raczej dystopijno-dickowe sci-fi.
Tytułu właściwego nie mam jak na razie, więc niech będzie Całkiem typowy przypadek Bena Memmortigona. Na razie przedstawiam wam wstęp do historii, całe siedem stron. :p

Prolog

Miłego czytania. :)

Dobra, widzę, ze prolog spotkał się z pozytywnym przyjęciem (xDDD), więc prezentuję ciąg dalszy. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, w zasadzie nei wiem czy nie lepiej założyć oddzielnego tematu (byłoby to niezgodne z regulaminem :< ) czy nie wrzucić w opowiadania (tam nikt nie zagląda), jednak na razie tutaj.
Rozdziały w finalnej wersji nie będa miały numeracji, tylko tytuły, ale na razie:
Rozdział I

Całe 9 stron bardzo kordosowego pisadła, czyli zupełnie inne niż fik o DB. :p

-
Dodane: 05.11.2017 18:23 /
PagerOwski - Profil - user - 0% - 10
Dobra robota oby tak dalej. Nie objać się pisać :p ja tam się nie znam ale czytać mam dzięki wam.. :)

-
Dodane: 06.11.2017 10:02 - Edytowane przez kordos /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6325
PagerOwski napisał/a:
Dobra robota oby tak dalej. Nie objać się pisać :p ja tam się nie znam ale czytać mam dzięki wam.. :)


Dzięki za miłe słowa (przynajmniej wywnioskowałem z nich, że chyba są miłe). :)
Zakładam, że czytasz DBFF, zachęcam w takim razie do zapoznania się z nowym projektem, co prawda jest czymś zupełnie innym bo korpo-dystopią z elementami cyberpunku i troszku innych rzeczy.

Prolog
Rozdział I
Rozdział II

Jestem otwarty na spostrzeżenia i sugestie. :)

-
Dodane: 11.11.2017 13:05 - Edytowane przez Bociak /
Bociak - Profil - user - 100% - 6167
Prolog

najwyższą jakość kawy pod słońcem i który potrafił przewidzieć o jakiej porze będziesz mieć ochotę na jegoprodukt, oraz dopasować smak indywidualnie do ciebie (kawa nigdy wcześniej nie była tak osobista!)


Te reklamy że kawa lub chipsy są osobiste, ważne for ju doprowadzają do szaleństwa

Dzial zarzadzania efektywnością xDD O panie, ten gościu w środku lokomocji, podchodzi do kumpla z pracy i mówi mu żeby poszedł na karnet i zrobił sobie sylwetke.

- Tak, masz rację. – Przyznał. – Użyłem wakacyjnej atmosfery w natężeniu trzech Catonów. Tobie też radzę, źle wyglądasz chłopie. Ostatnio zabrali Marka…


Tak bardzo programowanie umysłu metodą Silvy + technologie
Wizjorozmowa

Fajne słowa, dużo napracowanka

Kiedy wstawał zza biurka i wychodził ze swojego boksu, wszyscy w których pobliżu się znalazł obrzucali go niechętnymi spojrzeniami, co najmniej jakby ktoś przyłapał go na masturbacji w firmowej toalecie. Gdy patrzył w ich kierunku, odwracamy wzrok. Nikt nie pokusił się o słowa otuchy, nikt nie zapytał co się dzieje, nikt nie skinął nawet głową na przywitanie. Kiedy przychodzisz kontrolę częściej niż raz na miesiąc już stawiają na tobie krzyżyk, brachu, a dla Bena to będzie druga wizyta w tym tygodniu.


Jehowici mają taką tradycje i nakaz, że jak ktoś popełni grzech albo wypowie się bardzo nie po programie to wtedy robi się podobnie. No i wizyta u Starszego Zboru zamiast u Psychologa Efektywności.

++++===_=====_+++ homunkulusy-waifu ======----++++
Reklamy homunkulusów sukkubo-idalnych za oknami lucyfero-brzaskowego company.

Będzie ostro hihi, chciałbym zobaczyć tego kumpla co go spotkał główny bohater w korpo.

Wiadomość doklejona:
Rozdział I

Spodobało mi się wyjście na miasto bez wszczepki, spotkanie marudera.
Może bedzie jak u Orwella, że poza centrum dopiero jest życie.

- Pieprzone reklamy personalizowane. – Zaklął pod nosem. Nie podobało mu się, że jakiś program za pośrednictwem lokalnego łącza grzebał mu we wspomnieniach, by zrobić z nich użytek w sprzedaży podejrzanego badziewia.



To jest przerażający motyw. Ale też i śmieszny na swój sposób.

-
Dodane: 11.11.2017 17:24 /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6325
O, widze, że pierwszy czytelnik!
Bardzo mnie cieszy pochlebna opinia, znakomicie rozszyfrowałes wiele z motywów i zwróciłeś uwage na fajne elementy. Historia która zaplanowałem będzie naprawdę pokręcona i niestandardowa. Zapraszam do lektury drugiego rozdziału, a za trzeci biorę się niebawem. :)

-
Dodane: 11.11.2017 19:02 - Edytowane przez Bociak /
Bociak - Profil - user - 100% - 6167
Rodział II

> - Spie***laj! – Wydarł się Ben, omijając w jakiś sposób kontrolne protokoły dopuszczalnej komunikacji werbalnej, które na stałe aktywował w mózgu kilka lat temu.


Asertywny się robi Ben.

> Może pan zdecydować się odłączyć robota od sieci i przejść na sterowanie w pełni manualne, ale odradzam ten pomysł, ponieważ z państwa umiejętnościami kulinarnymi w ciągu tygodnia traficie do szpitala z powodu zatrucia...


W tym świecie tostery także są takie komunikatywne i krejzi.

<chociaż później się okazało ze toster jest fajny jak z nim porozmawiać bez formułek>

Kor-policja

KOR - Macierewicz też tu jest?



Ciekawe czy Ben ma nadpisaną pamięć, czy cokolwiek z tego co przeżył "na mieście" przeżył w ogóle, czy może coś zewnętrznego gmera mu w świadomości, by pokazać mu alternatywne sposoby życia i odczuwania względem korpo-świata. Może kontaktuje się z nim jakieś tajne zgromadzenie piekarników, które rozeznało się w rzeczywistości.

Wątki kwantowe na propsie.

-
Dodane: 12.11.2017 21:45 - Edytowane przez kordos /
kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6325
Tak, główny bohater będzie coraz bardziej asertywny. xD
W kolejnym rozdziale dojdziemy już do zawiązania akcji i początku konkretnej fabuły, pewne rozpoczęte wątki zaczną łączyć się i rozwijać, akcja nabierze większego tempa. Jak na razie mam trzy strony tego rozdziału, ale robi się. [serce]
Kor-policja? Tak mi to zrobiła autokorekta czy ty sam? Pisąłem to bez myślnika, jako jedno słowo, niestety nie planowałem mieszać do fabuły pana Antoniego, chociaż może się by przydał, bo będzie spisek. [ninja]

Lista dostępnych rozdziałów:

Prolog
Rozdział I
Rozdział II

...i oczywiście najnowszy:
Rozdział III
Zaczyna się akcja :d

-
Dodane: 16.11.2017 17:30 - Edytowane przez Bociak /
Bociak - Profil - user - 100% - 6167
- Kiedyś byłem taki jak ty. – Wymamrotał bezdomny, kiedy zbliżył się do niego.

- Tak, na pewno. – Odpowiedział Ben, ale sięgnął do kieszeni i wyciągnął stamtąd parę monet (trzymał je na wypadek, gdyby znów padła sieć w całym piętrze i tylko przy ich pomocy mógłby opłacić w automacie kupno energetyka - kto normalny dziś nosi przy sobie pieniądze?), a potem kilka za nich wrzucił do kubka.

- Bardziej, niż myślisz. – Odpowiedział żebrak i uniósł w górę swoją, zazwyczaj spuszczona nisko, głowę


Scena jak z mango, że żebrak podnosi głowę z pustymi oczyma, coś jak bohaterowie w Monsterze.

Tom potrafi wkurzać. Opowiadanie to takie troche "Psycho", tylko że nie, bo bohater normalnieje.

Ignaz jest spoko postacią, ciekawe co on wymyśli, może ma więcej intryg w głowie poza daniem dziwnych tabletek Benowi. Zyskał moją sympatię dziwnym urządzeniem co miał w szafie, czy też powiedzeniem do Bena, że jest spoko gościem w porównaniu do reszty.

- Dzień dobry, jestem Lisa Fovos. – Wstała i podała mu dłoń. Uścisnął ją po chwili wahania. – Proszę, niech pan usiądzie.


Oh, Hi Lisa! Cycki ma wystawione jak ona. xD

In a few minutes b**ch!

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games | Goteiarena - Gra Bleach
Polecamy