Ważna informacja News: Artbook Dragon Ball w Polsce? To możliwe!!

Polecamy

Forum > Muzyka
Temat: Mieszanie języków
Dodane: 12.10.2017 23:08 /
#Byczusia - Profil - user - 80% - 3748
Tu pogadajmy o czymś takim. Zdarza się czasem w muzyce, że w tekstach piosenek pojawiają się słowa z innego języka niż piosenka w którym jest napisana. CO o takim czymś sądzicie?
Ja z reguły takiego czegoś nie lubię- wyjątkiem jest piosenka Mozila, opening SNK pierwszy i jeszcze piosenka Uprising Sabatonu o walczących polakach :) . W większości piosenek brzmi to po prostu źle.

-
Dodane: 12.10.2017 23:56 /
#hlkpl - Profil - user - 90% - 4421
Byczusia napisał/a:
Tu pogadajmy o czymś takim. Zdarza się czasem w muzyce, że w tekstach piosenek pojawiają się słowa z innego języka niż piosenka w którym jest napisana. CO o takim czymś sądzicie?
Ja z reguły takiego czegoś nie lubię- wyjątkiem jest piosenka Mozila, opening SNK pierwszy i jeszcze piosenka Uprising Sabatonu o walczących polakach :) . W większości piosenek brzmi to po prostu źle.


Zacznijmy od tego, że samo mieszanie języków jest głupie. Było jest i będzie!!! Przynajmniej dla mnie.

Co do openingów w chińskich bajkach porno :p , to Japończycy powinni się opamiętać z tym mieszaniem języków. Za bardzo są zapatrzeni w USA. I do tego doszło to mieszanie języków, nie podoba mi się. Ale co zrobić ich kraj, ich piosenki, ich openingi.

W Polsce też było kilku artystów, którzy mieszali języki np. Kazik, raper Red. Brzmiało to źle.

Za granicą to Rammstein też mieszało języki i im średnio to wychodziło. :o
Co do Sabatonu, no cóż tu niby wplatają po tekst po polsku i śpiewają o walczących Polakach, a później jadą do Niemiec i depczą polską flagę na koncercie. A Polacy się tak nimi zachwycają. [serce]


----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.10.2017 01:17 /
#joee0o - Profil - user - 10% - 144
Od kiedy człowiek wyszedł z jaskini kultury i języki mieszkają się nieustannie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile słów jest zaczerpniętych z języków obcych i uważanie tego za głupie dopiero jest dziecinne i może sugerować wąskie horyzonty osoby, która tak na to patrzy.

Kultura masowa bardzo często wykorzystuje ten motyw, może nie zawsze on się sprawdza, ale negatywne nastawienie tylko dlatego że taka sytuacja występuje jest buntem na poziomie szkoły podstawowej.



-
Dodane: 13.10.2017 10:11 /
#Byczusia - Profil - user - 80% - 3748
joee0o napisał/a:
Od kiedy człowiek wyszedł z jaskini kultury i języki mieszkają się nieustannie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile słów jest zaczerpniętych z języków obcych i uważanie tego za głupie dopiero jest dziecinne i może sugerować wąskie horyzonty osoby, która tak na to patrzy.

Kultura masowa bardzo często wykorzystuje ten motyw, może nie zawsze on się sprawdza, ale negatywne nastawienie tylko dlatego że taka sytuacja występuje jest buntem na poziomie szkoły podstawowej.


Tyle, że co innego jest ,że są słowa zaczerpnięte z języków obcych w jakimś języku np. angielskim, a co innego jak ktoś na siłę daje np. angielskie słowa do japońskiego(Japończycy z reguły słabo umieją ten język, więc to brzmi koszmarnie), albo np. połączenie część zdania po polsku a część po angielsku.

-
Dodane: 13.10.2017 11:38 /
#kordos - Profil - systemadmin - 100% - 6317
Byczusia napisał/a:
joee0o napisał/a:
Od kiedy człowiek wyszedł z jaskini kultury i języki mieszkają się nieustannie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile słów jest zaczerpniętych z języków obcych i uważanie tego za głupie dopiero jest dziecinne i może sugerować wąskie horyzonty osoby, która tak na to patrzy.

Kultura masowa bardzo często wykorzystuje ten motyw, może nie zawsze on się sprawdza, ale negatywne nastawienie tylko dlatego że taka sytuacja występuje jest buntem na poziomie szkoły podstawowej.


Tyle, że co innego jest ,że są słowa zaczerpnięte z języków obcych w jakimś języku np. angielskim, a co innego jak ktoś na siłę daje np. angielskie słowa do japońskiego(Japończycy z reguły słabo umieją ten język, więc to brzmi koszmarnie), albo np. połączenie część zdania po polsku a część po angielsku.



Jaonczycy mają złą wymowę, bo słyszą inaczej, ale nie powiedziałbym, że słabo znają angielski w porównaniu do np. Polaków.
Języki mieszać się będą zawsze i wszędzie, czasem to brzmi dobrze, czasem nie, czasem nie ma innego wyjścia, czasem to zbędne wrzucanie obcych słówek tam gdzie rodzimy język jest w pełni wystarczający. Czasem też słowu wystepujacemu w rodzimym języku nadaje się znaczenie z obcego. Nie zawsze widzę sens tego działania, ale jest to nieuniknione.

----- Podpis --------------------

Czy ty sam czytasz co piszesz? wyobraź sobie dwa pojazdy lecące na danym odcinku. Jeden jedzie szybciej, drugi wolniej. Czy uważasz, że pojawią się na mecie w tym samym czasie? Otóż nie, ten jadący szybciej musi zrobić gigantyczną pętlę lecz po innej trasie by w punkcie mety pojawić się o tym samym czasie co ten wolniejszy samochód. Ale nie zgadza się to z teorią względności Einsteina gdzie po wyjściu z komnaty powinni być młodsi.
- Makubo
-
Dodane: 13.10.2017 15:33 /
#Byczusia - Profil - user - 80% - 3748
kordos napisał/a:


Jaonczycy mają złą wymowę, bo słyszą inaczej, ale nie powiedziałbym, że słabo znają angielski w porównaniu do np. Polaków.
Języki mieszać się będą zawsze i wszędzie, czasem to brzmi dobrze, czasem nie, czasem nie ma innego wyjścia, czasem to zbędne wrzucanie obcych słówek tam gdzie rodzimy język jest w pełni wystarczający. Czasem też słowu wystepujacemu w rodzimym języku nadaje się znaczenie z obcego. Nie zawsze widzę sens tego działania, ale jest to nieuniknione.

Nie do końca się z tym zgodzę- oni mają słaby system nauczania tego języka w szkole- mój narzeczony interesuje się Japonią, ma N2 i jak np. kiedyś rozmawiałam z Japończykiem po angielsku - napisałam proste zdanie(niewiele po japońsku umiem)- on nic nie zrozumiał. Nawet na fb jestem w grupie japońsko polskiej i widzę ich poziom japońskiego- większość polaków lepiej umie ten język od nich -wiem bo nieraz w necie widzę angielski polaków.

-
Dodane: 13.10.2017 16:03 /
#joee0o - Profil - user - 10% - 144
Byczusia napisał/a:
joee0o napisał/a:
Od kiedy człowiek wyszedł z jaskini kultury i języki mieszkają się nieustannie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile słów jest zaczerpniętych z języków obcych i uważanie tego za głupie dopiero jest dziecinne i może sugerować wąskie horyzonty osoby, która tak na to patrzy.

Kultura masowa bardzo często wykorzystuje ten motyw, może nie zawsze on się sprawdza, ale negatywne nastawienie tylko dlatego że taka sytuacja występuje jest buntem na poziomie szkoły podstawowej.


Tyle, że co innego jest ,że są słowa zaczerpnięte z języków obcych w jakimś języku np. angielskim, a co innego jak ktoś na siłę daje np. angielskie słowa do japońskiego(Japończycy z reguły słabo umieją ten język, więc to brzmi koszmarnie), albo np. połączenie część zdania po polsku a część po angielsku.

Szanowna koleżanko, właśnie tak wygląda pierwszy etap adaptacji danych słów do obcego języka. Na początku zawsze są wpychane na siłę i ten proces ma miejsce od zarania dziejów, ale teraz z uwagi na media do których mamy łątwy dostęp staje się jakby bardziej zauważalny.

To się po prostu dzieje, jest to jeden z procesów wpływających na ewolucję języka, trwa cały czas nieprzerwanie, wystarczy czasem pójść przed dowolną szkołę podstawową by coraz cześciej łapać się na tym, że nierozumiemy wielu słów wypowiadanych przez młodzież, ale nowomowa to tematyka na zupełnie inny wątek.

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games
Polecamy