Ważna informacja News: Polsat Games, TV4 i TV6 wyemitują DBS

Polecamy

Forum > Dragon Ball
Temat: Dragon Ball: Nameczanie - temat ogólny
Dodane: 12.01.2018 23:25 /
dbgoku - Profil - user - 0% - 74
Takie gdybanie nie ma sensu, jednostki siły właśnie po przybyciu Goku na namek przestały istnieć. Vegeta po uleczeniu przez Dendego dostał kilkunastokrotnego kopa, Goku to samo.

-
Dodane: 12.01.2018 23:47 /
Ruqer - Profil - user - 70% - 2483
dbgoku napisał/a:
Takie gdybanie nie ma sensu, jednostki siły właśnie po przybyciu Goku na namek przestały istnieć. Vegeta po uleczeniu przez Dendego dostał kilkunastokrotnego kopa, Goku to samo.

Tak dokładnie to, skoro nie ma czegoś w anime, to po co się bawić w jakieś "oficjalne" dane, szczególnie, że Akira nie raz nam pokazał w wywiadach, że jego wiedza na temat DB jest mniejsza od większości użytkowników tego forum XD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 08:41 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1903
Ruqer napisał/a:
Tak dokładnie to, skoro nie ma czegoś w anime, to po co się bawić w jakieś "oficjalne" dane, szczególnie, że Akira nie raz nam pokazał w wywiadach, że jego wiedza na temat DB jest mniejsza od większości użytkowników tego forum XD

Nope o tym ile mocy ma goku w podstawie po przylocie na Namek powiedział ginju gdy go pierwszy raz zobaczył. To było w anime tak samo w anime było jak freezer się chwalił iż w 1 formie ma 530 k mocy.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 09:32 /
dbgoku - Profil - user - 0% - 74
demon119 napisał/a:
Nope o tym ile mocy ma goku w podstawie po przylocie na Namek powiedział ginju gdy go pierwszy raz zobaczył. To było w anime tak samo w anime było jak freezer się chwalił iż w 1 formie ma 530 k mocy.

Tak było, tylko nikt nie wytłumaczył, dlaczego Vegeta po uzdrowieniu po walce z Rikoomem wygrywa z Jeesem (który ma ile jednostek, 40K?) i to walka z początku była wyrównana, walczy na równi z Freezą który ma 530K. Równie idiotyczne jest to, że ten sam Vegeta po uzdrowieniu przez Dendego, ma siły wystarczająco by (zapewne) stoczyć bój z Freezą 3 skoro z 4 dostał lanie. Goku który ma jednostek koło stu tysięcy, po wyzdrowieniu ma ich... Jakoś 2 miliony. To jest non sens, zawsze była mowa że saiyanie będąc bliscy śmierci stają się silniejsi, ale do momentu Namek ten wzrost był minimalny. Ile wzrosła siła Goku po przybyciu Saiyan na ziemię, ile wzrosła siła Vegety po ich przybyciu na ziemię? Tutaj jest ten non sens.

-
Dodane: 13.01.2018 09:54 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1903
dbgoku napisał/a:
Tak było, tylko nikt nie wytłumaczył, dlaczego Vegeta po uzdrowieniu po walce z Rikoomem wygrywa z Jeesem (który ma ile jednostek, 40K?) i to walka z początku była wyrównana, walczy na równi z Freezą który ma 530K. Równie idiotyczne jest to, że ten sam Vegeta po uzdrowieniu przez Dendego, ma siły wystarczająco by (zapewne) stoczyć bój z Freezą 3 skoro z 4 dostał lanie. Goku który ma jednostek koło stu tysięcy, po wyzdrowieniu ma ich... Jakoś 2 miliony. To jest non sens, zawsze była mowa że saiyanie będąc bliscy śmierci stają się silniejsi, ale do momentu Namek ten wzrost był minimalny. Ile wzrosła siła Goku po przybyciu Saiyan na ziemię, ile wzrosła siła Vegety po ich przybyciu na ziemię? Tutaj jest ten non sens.

Te power upy są z dupy to ja wiem. Wyjaśnienie na sile że rezultat power upu zależy od siły rywala czy też sposobu wyleczenia sajana. Ale co wpływa na plus, a co na minus to już nie wiem akira pewnie też nie xD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 11:26 /
thymiotus - Profil - user - 0% - 22
dbgoku napisał/a:
To jest non sens, zawsze była mowa że saiyanie będąc bliscy śmierci stają się silniejsi, ale do momentu Namek ten wzrost był minimalny..


Proste wyjaśnienie: atmosfera. Atmosfera na Namek ma mnóstwo... no mnóstwo tego czegoś co powoduje gwałtowny wzrost KI. Efekt Zenkai jest 10x większy niż np. na Ziemi. Ale nikt się jeszcze w tym nie połapał. Łącznie z twórcą. ;)

Zresztą i tak to już nie ma znaczenia bo nowa Namek nie ma tej właściwości, a jak wyglądała Zetka i tak już prawie nikt nie pamięta... ;)

-
Dodane: 13.01.2018 14:13 /
KaKa - Profil - user - max% - 13647
No Nameczanie przecież przeżyli jakąś katastrofę, dlatego ich planeta wyglądała tak, jak wyglądała. Ich życie przedstawiono nam dodatkowo w czasie gdy jeden po drugim byli mordowani, więc w zasadzie ciężko cokolwiek powiedzieć. Myślę, że spory wpływ na to mógł mieć fakt, że ich planeta była malutka, a żeby cywilizacja się rozwijała, potrzeba siły roboczej i przestrzeni.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 15:53 /
tyruty - Profil - user - 20% - 367
dbgoku, demon119
Panowie, jedna mała uwaga.
Nie opierajcie się na tych śmiesznych jednostkach mocy, bo tak naprawdę nikt nie wie, co to dokładnie oznacza i jak to rozumieć.

Co z tego, że bohaterowie na Namek dostawali mega przyrost w jednostkach, skoro cholera wie, jak to interpretować, a ich rzeczywiste możliwości ukazywane na ekranie nie rosły aż tak bardzo i niekoniecznie odpowiadały tym liczbom?

Każdy kolejny przeciwnik miał tych jednostek coraz więcej, ale jednocześnie oni nigdy nie byli zestawiani sami z sobą (nie walczyli), więc nie wiemy, jaka realna była między nimi różnica. Nie wiemy, o ile tak naprawdę silniejszy był np. Freeza od Ginyu, chociaż znamy poziom ich mocy.

Nie neguję, że bohaterowie dostawali niezłe boosty (bo oczywiście, że dostawali i było to widać wtedy, gdy walczyli drugi raz z tym samym rywalem i radzili sobie lepiej), ale neguję to, że były one aż tak wielkie, jak się powszechnie sądzi.

Z jednostkami może być tak jak z objętością sześcianu (lub innej bryły). Zwiększysz dwukrotnie długość boku, a objętość rośnie osiem razy. I właśnie coś takiego sugerują te wielkie liczby, jakie się tam pojawiają.

Dla każdego powinno być oczywiste, że jednostki wprowadzono tylko dla efektu "wow". A to oznacza, że nie ma sensu ich traktować poważnie NAWET w sadze Namek.

-
Dodane: 13.01.2018 15:54 - Edytowane przez Stenbar /
Stenbar - Profil - user - 60% - 1516
Tak jak sobie przypominam to populacja Namek była bardzo nieliczna. Zapewne byli dopiero na bardzo wczesnym etapie jej odbudowy po tym co ich spotkał, cokolwiek ich spotkało.
Mam nadzieję, że jeśli ujrzymy jakąś nową nameczańską transformację w Super, to nie będzie ona zwykłym przekolorowaniem. [cfaniak]

Edit: demonie, jeśli przyjmiemy założenie, że na planecie Namek z szóstego wszechświata mamy 500 Nameków i większość z nich jest niewiele silniejsza od przeciętnego człowieka. To ja zaakceptowałbym ich siłę na turnieju. Choć liczyłem na dużo więcej. [szeroki]

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 16:17 /
iglo13 - Profil - user - 40% - 800
Temat o Nameczanach, który juz na wstepie mi przypomniał to i owo, a dzis wchodze i kłotnia o jednostki mocy. Przecież juz to przerabialiśmy.

Jednostki mocy to był słaby pomysł, dlatego twórcy sie z niego wycofali. BTW cytowanie Akiry który na spotkaniach z mediami wali jakieś śmieszne pomysły? Ja mam wrażenie ze on niektóre rzeczy wymyśla w biegu, byle coś odpowiedzieć. A potem ludzie siedzą i analizują co to mogło znaczyc

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 16:33 - Edytowane przez Stenbar /
Stenbar - Profil - user - 60% - 1516
Dobrze postawmy tu więc kreskę jeśli chodzi o potencjał absorbcji Nameczan.iglo13, kłótni nie było, zwyczajna rozmowa, widziałeś tu gdzieś wyzwiska, albo jechanie po czyjejś inteligencji? Jeśli tak to zgłoś to do admina. Albo po prostu przejdźmy dalej.

Myślę, że łatwiej niż siłę można oszacować liczebność populacji. Gdy pierwszy raz odwiedziliśmy planetę, to wszystkich jej mieszkańców dało się zmieścić w rezydencji Bulmy i wszyscy byli, to chyba odpowiednie słowo, "wypluci" przez jednego Nameka. Najprawdopodobniej mieli kilka osad z kilkoma budynkami i w każdym skupisku(to słowo chyba bardziej pasuje niż słowo osada) około kilkunastu Nameków. Więc Nowa Namek, jeśli dobrze się mnożyli, nie może mieć więcej niż kilkuset mieszkańców.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 17:04 /
iglo13 - Profil - user - 40% - 800
Stenbar napisał/a:
Dobrze postawmy tu więc kreskę jeśli chodzi o potencjał absorbcji Nameczan.iglo13, kłótni nie było, zwyczajna rozmowa, widziałeś tu gdzieś wyzwiska, albo jechanie po czyjejś inteligencji? Jeśli tak to zgłoś to do admina. Albo po prostu przejdźmy dalej.



dobra, to moze nie była kłótnia. Dyskusja podczas której zadna ze stron nie ustąpi. Ale z drugiej strony od kiedy kłótnia to wyzywanie sie?

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 17:09 - Edytowane przez demon119 /
demon119 - Profil - user - 60% - 1903
tyruty napisał/a:
dbgoku, demon119
Panowie, jedna mała uwaga.
Nie opierajcie się na tych śmiesznych jednostkach mocy, bo tak naprawdę nikt nie wie, co to dokładnie oznacza i jak to rozumieć.

Co z tego, że bohaterowie na Namek dostawali mega przyrost w jednostkach, skoro cholera wie, jak to interpretować, a ich rzeczywiste możliwości ukazywane na ekranie nie rosły aż tak bardzo i niekoniecznie odpowiadały tym liczbom?

Każdy kolejny przeciwnik miał tych jednostek coraz więcej, ale jednocześnie oni nigdy nie byli zestawiani sami z sobą (nie walczyli), więc nie wiemy, jaka realna była między nimi różnica. Nie wiemy, o ile tak naprawdę silniejszy był np. Freeza od Ginyu, chociaż znamy poziom ich mocy.

Nie neguję, że bohaterowie dostawali niezłe boosty (bo oczywiście, że dostawali i było to widać wtedy, gdy walczyli drugi raz z tym samym rywalem i radzili sobie lepiej), ale neguję to, że były one aż tak wielkie, jak się powszechnie sądzi.

Z jednostkami może być tak jak z objętością sześcianu (lub innej bryły). Zwiększysz dwukrotnie długość boku, a objętość rośnie osiem razy. I właśnie coś takiego sugerują te wielkie liczby, jakie się tam pojawiają.

Dla każdego powinno być oczywiste, że jednostki wprowadzono tylko dla efektu "wow". A to oznacza, że nie ma sensu ich traktować poważnie NAWET w sadze Namek.


Mniej więcej wiemy, shin gdy go poznaliśmy powiedział, że bez trudu by pokonał Freezera wręcz na strzała. Ten sam Shin nie miał startu do Dabry, a co dopiero Buu. Tu nie potrzeba liczb by stwierdzić jak potężne są to przepaści.
Oczywiście można tak stwierdzać do końca dbz. Potem DBS zaczyna być zabawnie gdy krilan odpycha chwilę fale kamehame blue ssj. A potem ten bluessj walczy sobie z hitem nie wspominając o Jirenie.


Stenbar napisał/a:


Edit: demonie, jeśli przyjmiemy założenie, że na planecie Namek z szóstego wszechświata mamy 500 Nameków i większość z nich jest niewiele silniejsza od przeciętnego człowieka. To ja zaakceptowałbym ich siłę na turnieju. Choć liczyłem na dużo więcej. [szeroki]


Ja tam liczyłem, że ta dwójka zrobi fuzje jak zostało ich dwóch. Że był powód dlaczego jest ich akurat dwóch na tym turnieju. Jak widać w dbs nie ma sensu szukać większej logiki xD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 17:15 /
Stenbar - Profil - user - 60% - 1516
iglo13 żadna ze stron nie ustąpiła bo nie było argumentów, które mogłyby zadowolić obie strony, więc ta normalna rozmowa najprawdopodobniej została zakończona. Kłótnia to ostra wymiana zdań, a w tym przypadku było spokojnie.

Masz coś do dodania? Coś odnośnie omawianej rasy?
Już i tak mamy więcej offtopu niż bym chciał tu widzieć. [wesoly]

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 18:19 /
tyruty - Profil - user - 20% - 367
demon119 napisał/a:
Mniej więcej wiemy, shin gdy go poznaliśmy powiedział, że bez trudu by pokonał Freezera wręcz na strzała. Ten sam Shin nie miał startu do Dabry, a co dopiero Buu. Tu nie potrzeba liczb by stwierdzić jak potężne są to przepaści.


Oczywiście i tu jest właśnie dobra podstawa do wyciągania takich wniosków. Dzięki temu wiemy, ile np. daje przemiana w SSJ2 czy nawet w opanowanego SSJ (Trunks SSJ vs Freeza).
Na Namek takich porównań zbyt wiele nie było, dawano nam tylko liczby, ale bez żadnej interpretacji.

Ok, tyle jeżeli chodzi o jednostki. Nie offtopuję już :)

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games | Goteiarena - Gra Bleach
Polecamy