Ważna informacja News: DBS: Broly: Oficjalny trailer już jest!

Polecamy

Forum > Dragon Ball
Temat: Dragon Ball: Goten i Trunks - temat ogólny
Dodane: 13.01.2018 14:01 - Edytowane przez by_black /
abyx92 - Profil - user - 20% - 341
Witam. Temat ten założyłem z prostego powodu. Chciałem poznać wasze opinie na temat ww.postaci oraz ukazać swoją, być może kontrowersyjną. Chciałem też by wszystkie dyskusje na temat tych postaci oraz ich tworu fuzyjnego czyli gotenksa m.in o tym czemu nie ma ich w turnieju lub dlaczego w takim wieku takie silne, itd. miały miejsce tutaj i nie zaśmiecały innych tematów. Dziękuję.
Przejdźmy do mojej opinii:
Otóż chłopcy są bardzo silni jak na swój wiek. Według mnie zbyt silni. Moim zdaniem akira zwyczajnie przegiął z ich poziomem mocy, która zadziwiła nawet gohana i vegetę. No sory, ale vegeta gdy był w wieku trunksa, to najwyżej saibamena rozwalić, a trunks pokonał by friezę i cella. Tak samo goten. Akira potem widocznie zdał sobie sprawę że przegiął z mocą chłopaków i najpierw zrobił z nich worek do bicia dla buu(nawet po fuzji) a w dbs w ogóle przesunął ich na dalszy plan i goten stał się tym czym był gohan w początkach saiyanjak sagi i buu sagi. Ale największym bullshitem jest sposób w jaki osiągnęli ssj. Według mnie wszystkie inne tzw. Powerupy z dupy przy tym wysiadają. Goten przy sparingu z gohanem sam przyznał że ssj osiągnął przy treningu że swoją MATKĄ. Z chi chi, która od początku dbz miała jeszcze mniej wspólnego z walką niż wyśmiewany roshi. Trunks też osiągnął ssj podczas treningu z bulmą, czego nawet nie będę komentować. Po prostu wszystkie powerupy z dupy są przy tym niczym, włącznie z ssj caulifli. A dlaczego nie ma ich na turnieju? Powodów jest kilka:
1. Jakby to wyglądało gdyby największe koksy z innych wszechświatów dostawali po dupie od dzieciaków. I zanim ktoś tu wspomni cabbę i resztę saiyan z u6 to powiem że oni są dorośli. Tylko znacznie innej postury niż goku i vegeta, ale wszyscy saiyanie nie mogą być tacy sami.
2. Goten i trunks mają w sobie za dużo pychy, co pokazali podczas walki z buu, gdzie najpierw po fuzji się pysznili że go rozwalą, a potem tak długo się z nim męczyli("bawili" ;) że skończył im się i gdyby gohan nie przybył na czas to by zginęli razem z piccolo. Potem ich pycha znowu wzięła górę i scalili się by pokazać buu kto tu rządzi zamiast zostawić walkę gohanowi i przez to mu utrudnili i gohan w konsekwencji walkę przegrał, chociaż wcześniej miał wygraną w kieszeni. W dbs choć minęło kilka lat, ich zachowanie raczej się nie zmieniło, i na turnieju mogłoby dojść do podobnej sytuacji.
3. Goten i trunks gdyby jakimś cudem byli na turnieju, to najprawdopodobniej i tak walczyłby przez cały czas jako gotenks co oznacza że gdyby wypadku, to obaj na raz, a u7 za jednym zamachem straciło by dwóch zawodników. Ogólnie co do fuzji, to myślę że ich fuzja wcale nie była zabroniona, ponieważ fusion dance to technika. Potary były zabronione bo jest to przedmiot a używanie przedmiotów było zakazane.
4. Jedyną techniką gotenksa przydatną na turnieju są te jego energetyczne kręgi, które unieruchamiają przeciwnika. Co do duchów kamikaze to chyba oczywiste jest że jest bardzo duża szansa że ta technika zabije przeciwnika(chyba że ma regenerację jak buu) więc użycie takiej techniki na turnieju mijało by się z celem i raczej skończyło dyskwalifikacją.

Podsumowując: goten i trunks oraz ich fuzja to postaci gagowe, i nikt nie powinien mieć co do tego wątpliwości.

Z góry przepraszam niektórych za takie negatywne nastawienie, ale już od czasów buu sagi nie trawiłem tych postaci.

-
Dodane: 13.01.2018 15:42 /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1475
Co do duchów kamikaze to chyba oczywiste jest że jest bardzo duża szansa że ta technika zabije przeciwnika

O tak duchy kamikaze to mordercza technika, właśnie dlatego należy stosować kamehameha full pałara, bo ono nie rani i nie zabija, te duchy są tak samo groźne jak makankosapo, lub masenko czy nawet final flash.
goten i trunks oraz ich fuzja to postaci gagowe

Z Gotenksa taka postać gagowa jak z Muten Roshiego wojownik.
a u7 za jednym zamachem straciło by dwóch zawodników.

Ale oni mogliby zmieść Kuririna, Tiena i Roshiego jedną ręką bez żadnego problemu.
Goten i trunks mają w sobie za dużo pychy

Jak by ich pychę przemnożyć razy dziesięć to nadal mieliby w sobie mniej pychy niż Vegeta...
Jakby to wyglądało gdyby największe koksy z innych wszechświatów dostawali po dupie od dzieciaków.

A jakby to wyglądało jakby Piccolo dostawał po dupie od robaków i pokemonów? Czekaj wiemy jak by to wyglądało...
Moim zdaniem akira zwyczajnie przegiął z ich poziomem mocy

Imiona się pisze z dużej litery. [yyy] To półsaiyanie, Gohan bez żadnego treningu zmiażdżył żebra Raditzowi, którego dorosły Goku nie mógł tknąć. Dodatkowo ojcowie tych dzieciaków byli potężni gdy ich płodzili. Widać siła przechodzi z ojca na syna. Lepsze to wytłumaczenie potęgi niż treningi Roshiego z żółwiami na wyspie.
trunks pokonał by friezę i cella. Tak samo goten.

Trunks Cella by nie dotknął, to samo Goten.
Widać podstawowe braki wiedzy w zakresie DB.
negatywne nastawienie
Chciałem poznać wasze opinie na temat ww.postaci oraz ukazać swoją, być może kontrowersyjną.

Twoja opinia nie jest kontrowersyjna, jest skrajnie naciągana i nastawiona na udowodnienie braku przydatności chłopców, nawet pomimo tego, że fakty pokazują co innego. Nie podciągnąłbym jej pod hejt, bo to za mocne słowo, ale...
Twoje wypociny zniszczyły ten temat już na starcie. [umarl]


----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 16:21 /
iglo13 - Profil - user - 40% - 800
Stenbar napisał/a:

Z Gotenksa taka postać gagowa jak z Muten Roshiego wojownik.



Jezeli Gotenks nie jest postacią gagową to która nią jest?

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 16:29 /
tyruty - Profil - user - 20% - 355
abyx92 napisał/a:
Chciałem też by wszystkie dyskusje na temat tych postaci oraz ich tworu fuzyjnego czyli gotenksa m.in o tym czemu nie ma ich w turnieju lub dlaczego w takim wieku takie silne, itd. miały miejsce tutaj i nie zaśmiecały innych tematów.


Inicjatywa słuszna i myślę, że taki temat powinien powstać już dawno temu, bo wątek braku tych dwóch postaci na turnieju wychodził mnóstwo razy i - jak sam napisałeś - zaśmiecał inne tematy.


abyx92 napisał/a:
Otóż chłopcy są bardzo silni jak na swój wiek. Według mnie zbyt silni. Moim zdaniem akira zwyczajnie przegiął z ich poziomem mocy


Tu się zgadzam w pełni. Samo danie im SSJ jest niedorzeczne i trochę szmaci ten poziom oraz postacie takie jak Goku, Gohan czy (zwłaszcza) Vegeta. Książę musiał na tę transformację ciężko pracować długie miesiące, a miał zaplecze wieloletnich treningów i ogromnego doświadczenia. Potencjał potencjałem, ale zgodzę się, że Akira przegiął.

abyx92 napisał/a:
No sory, ale vegeta gdy był w wieku trunksa, to najwyżej saibamena rozwalić, a trunks pokonał by friezę i cella.


Freezę pewnie tak, skoro we dwóch potrafili stawić czoła androidowi 18, ale z Cellem już przesadziłeś znacznie. W tym momencie fabuły Gohan SSJ2 był na poziomie Cella - myślę, że to mówi samo za siebie.

abyx92 napisał/a:
Po prostu wszystkie powerupy z dupy są przy tym niczym, włącznie z ssj caulifli.


No cóż, oni weszli w czasie zabawy na SSJ, a ona przypadkowo na SSJ2. Laur Przegięcia Pały dałbym jednak jej.


Także w kwestii przesadzenia ich możliwości to się zgadzam, ale jeżeli chodzi o turniej zdanie mam odmienne. Najpierw się odniosę do Twoich argumentów, a potem sam rozwinę temat.

abyx92 napisał/a:
1. Jakby to wyglądało gdyby największe koksy z innych wszechświatów dostawali po dupie od dzieciaków.


To jest zupełnie bez znaczenia.
Wyglądałoby tak, że w U7 nawet dzieci są kozakami. Bójcie się U7.
Chciałbym zwrócić Twoją uwagę na to, że największe koksy z innych wszechświatów dostawały w dupę od:
- człowieka-robaka wielkości centymetra (brawo Piccolo);
- grubej baby a-la teletubiś, która w co drugim zdaniu pieprzyła o miłości;
- kobiety-królika wyglądającej jak dziecko :d
- całej masy pokemonów.


abyx92 napisał/a:
2. Goten i trunks mają w sobie za dużo pychy


Wciąż mniej niż Vegeta. Ba! Wciąż mniej, niż wielu zawodników na arenie. Właściwie to nie wykraczali za bardzo poza średnią DB, poza taką standardową zuchwałość, taki schemat, który jest powielany aż do znudzenia.
Poza tym, po tych kilku latach powinni być nieco bardziej ogarnięci.



abyx92 napisał/a:
3. Goten i trunks gdyby jakimś cudem byli na turnieju, to najprawdopodobniej i tak walczyłby przez cały czas jako gotenks co oznacza że gdyby wypadku, to obaj na raz, a u7 za jednym zamachem straciło by dwóch zawodników.


Nie widzę w tym problemu. U6 też to nie przeszkadzało i użyli Potar. To zależy od założeń taktycznych, a U7 nie miał ich wcale, więc... :d
Tu jest prosta kwestia - lepiej mieć dwóch gości biegających osobno czy dwóch siedzących razem w CZOŁGU? A tym jest właśnie fuzja.


abyx92 napisał/a:
4. Jedyną techniką gotenksa przydatną na turnieju są te jego energetyczne kręgi, które unieruchamiają przeciwnika. Co do duchów kamikaze to chyba oczywiste jest że jest bardzo duża szansa że ta technika zabije przeciwnika


Jak napisał Stenbar - na turnieju używane są znaaacznie potężniejsze techniki i nikt problemu w tym nie widzi. Akurat Gotenks miał szeroki zakres możliwości i ciekawe techniki - w tej kategorii ustępuje chyba tylko Buu.


abyx92 napisał/a:
Podsumowując: goten i trunks oraz ich fuzja to postaci gagowe, i nikt nie powinien mieć co do tego wątpliwości.


Wciąż w mniejszym stopniu, niż Roshi. Swoją drogą - nawet gruby Buu jest po części postacią gagową, ale to też jakoś nie ma znaczenia.

Ok, na razie tyle. Swoje zdanie rozpiszę w następnym poście.

-
Dodane: 13.01.2018 16:40 - Edytowane przez Bobers25 /
Bobers25 - Profil - user - 40% - 721
I widzę brak ogarnięcia autora tematu który ciągle upiera się ze Goten i Trunks sa mniej przydatni niż taki Roshi i Krillian ale do rzeczy.

Po pierwsze

Wiadomość doklejona:
I widzę brak ogarnięcia autora tematu który ciągle upiera się ze Goten i Trunks sa mniej przydatni niż taki Roshi i Krillian ale do rzeczy.

Po pierwsze:
Ale największym bullshitem jest sposób w jaki osiągnęli ssj. Według mnie wszystkie inne tzw. Powerupy z dupy przy tym wysiadają.
jeśli dla Ciebie ok 48 godzin nawet nie treningu tylko swedzenia w dupsku, na turnieju fuzja z 2 postaci ktore nie dorastaja boskiemu super sayianinowi nagle daje rade Goku ssj blue kaioken to nie wiem czym dla Ciebie jest power up z dupy skoro. Chociaz Goten i Trunks tez przesaddzone ale przynajmniej nie tlumaczyli jakims swedzeniem a w mandze pomineli to wyjasnienie. Wolalbym to niewyjasnione niz jakies swedzenie bo to kpina byla.
Dalej
Goten przy sparingu z gohanem sam przyznał że ssj osiągnął przy treningu że swoją MATKĄ.
to był filler. W mandze nie zostało to wyjaśnione (teraz Akira dowalił z jakimiś komórkami S niby żeby wyjaśnić to co Caulifa i Kale odwaliły). Ale wracając swędzenie w dupsku do osiągnięcia ssj jest o wiele gorsze bo jest... Z dupy xD.

1. Jakby to wyglądało gdyby największe koksy z innych wszechświatów dostawali po dupie od dzieciaków. I zanim ktoś tu wspomni cabbę i resztę saiyan z u6 to powiem że oni są dorośli. Tylko znacznie innej postury niż goku i vegeta, ale wszyscy saiyanie nie mogą być tacy sami.

Jak to wygląda że na turnieju są ,,taaaakie koksy" że Roshi i Krillian wywala ich xD.
Co do drugiej części zdania i co z tego że dorośli jak wyglądają jak dzieci z anoreksją xDD. Jak to wygląda jak Goku blue na kaiokenie obrywa od fuzyjnej postaci która wygląda jak dziecko i ma anoreksję. ALbo jak wygląda jak Vegeta bije się z teletubisiem i jakimiś wrózkami xDDD. SUPEEEER.

Goten i trunks mają w sobie za dużo pychy, co pokazali podczas walki z buu, gdzie najpierw po fuzji się pysznili że go rozwalą, a potem tak długo się z nim męczyli

>bądź Vegetą
>bądź pyszny przerywaj z Freeza
>bądź pyszny daj się zranić Krillianowi
>bądź pyszny dende leczy
>bądź pyszny uważaj się za super sayianina
>bądź pyszny przegraj
>bądź pyszny daj Cellowi osiągnąć formę perfekt
>bądź pyszny przegraj z Cellem
>bądź pyszny daj sie obudzić Majin Buu
>bądź pyszny przegraj

Tyle odnośnie pychy dzieciaków.

oten i trunks gdyby jakimś cudem byli na turnieju, to najprawdopodobniej i tak walczyłby przez cały czas jako gotenks co oznacza że gdyby wypadku, to obaj na raz, a u7 za jednym zamachem straciło by dwóch zawodników. Ogólnie co do fuzji, to myślę że ich fuzja wcale nie była zabroniona, ponieważ fusion dance to technika. Potary były zabronione bo jest to przedmiot a używanie przedmiotów było zakazane.

No i? 3 postacie z u7 wypadły w głupi sposób a nagle dzieciaki przeskadzają że ta dwójka pokonałaby więcej przeciwników niż Roshi, Krillian i Tien razem wzięci.
Jakos Kale i Caulifa zrobily fuzje przez potare.

Jedyną techniką gotenksa przydatną na turnieju są te jego energetyczne kręgi, które unieruchamiają przeciwnika. Co do duchów kamikaze to chyba oczywiste jest że jest bardzo duża szansa że ta technika zabije przeciwnika(chyba że ma regenerację jak buu) więc użycie takiej techniki na turnieju mijało by się z celem i raczej skończyło dyskwalifikacją.

Taa bo makankosappo wcale nie sluzylo do zabijania a Piccolo je uzywa na turnieju. Kamehameha tez nic nie robi, Final Flash tez nic nie robi. Ale duszki kurde zabijoooooo.

Po prostu wzieli Roshiego i Kriliiana zeby fani mieli cieplo w majtkach i tyle. Mnie nie kupia tanimi zagrywkami.
Gotenks mial lepsze techniki na turniej niz Roshi i Krillian.

Smieszy mnie to ze Goten i Trunks ktorzy maja mega potencjał (chociazby ssj w tak szybki sposob, na fuzji ssj3 po trenigu w komnacie ducha i czasu) sa postaciami mniej waznymi od Jaco, Pilafow itp.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 16:41 - Edytowane przez Stenbar /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1475
iglo13 Goten i Trunks to wojownik-gag, proporcje 50 do 50. Roshi od końcówki pierwszej serii to 100 procentowy gag. Więc pytasz kto jest postacią gagową?
Na pewno zboczony mistrz. [szeroki]

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 16:42 /
Sayan1992 - Profil - user - 0% - 80
Stenbar napisał/a:
Co do duchów kamikaze to chyba oczywiste jest że jest bardzo duża szansa że ta technika zabije przeciwnika

O tak duchy kamikaze to mordercza technika, właśnie dlatego należy stosować kamehameha full pałara, bo ono nie rani i nie zabija, te duchy są tak samo groźne jak makankosapo, lub masenko czy nawet final flash.
goten i trunks oraz ich fuzja to postaci gagowe

Z Gotenksa taka postać gagowa jak z Muten Roshiego wojownik.
a u7 za jednym zamachem straciło by dwóch zawodników.

Ale oni mogliby zmieść Kuririna, Tiena i Roshiego jedną ręką bez żadnego problemu.
Goten i trunks mają w sobie za dużo pychy

Jak by ich pychę przemnożyć razy dziesięć to nadal mieliby w sobie mniej pychy niż Vegeta...
Jakby to wyglądało gdyby największe koksy z innych wszechświatów dostawali po dupie od dzieciaków.

A jakby to wyglądało jakby Piccolo dostawał po dupie od robaków i pokemonów? Czekaj wiemy jak by to wyglądało...
Moim zdaniem akira zwyczajnie przegiął z ich poziomem mocy

Imiona się pisze z dużej litery. [yyy] To półsaiyanie, Gohan bez żadnego treningu zmiażdżył żebra Raditzowi, którego dorosły Goku nie mógł tknąć. Dodatkowo ojcowie tych dzieciaków byli potężni gdy ich płodzili. Widać siła przechodzi z ojca na syna. Lepsze to wytłumaczenie potęgi niż treningi Roshiego z żółwiami na wyspie.
trunks pokonał by friezę i cella. Tak samo goten.

Trunks Cella by nie dotknął, to samo Goten.
Widać podstawowe braki wiedzy w zakresie DB.
negatywne nastawienie
Chciałem poznać wasze opinie na temat ww.postaci oraz ukazać swoją, być może kontrowersyjną.

Twoja opinia nie jest kontrowersyjna, jest skrajnie naciągana i nastawiona na udowodnienie braku przydatności chłopców, nawet pomimo tego, że fakty pokazują co innego. Nie podciągnąłbym jej pod hejt, bo to za mocne słowo, ale...
Twoje wypociny zniszczyły ten temat już na starcie. [umarl]


Stary 100 % poparcia. Goten i Trunks byli silni ze względu na mieszankę i na moment poczęcia. Po prostu w genach mieli zapisany ssj dlatego szybciej i łatwiej go osiągają. Lepsze to niż Kale i Caulifa przez swędzenie. Od sagi Buu minęło kilka lat, od biedy mogli by jeszcze wejść do komnaty i mamy już prawie dorosłych wojowników o większej wartości niż Tien,Roshi czy Kurin, a nawet Picollo bo odpadł w tak lamerski sposób że szkoda gadać. To czysty fanserwis, i tak koniec końców wszyscy bili się z 7 Uni a przy mocy Gotena,Trunks i Buu i ich technikach lepiej by to wyglądało. Argument że chłopaki mogli by się ponieść także jest z dupy bo bardziej bałbym się tego ze strony Frezzera. Nie wiem jak ludzie moga się nim zachwycać. Był dobry wyłącznie do sagi Namek, potem Trunks sprowadził go na ziemię, mało się Freezer ze strachu nie posrał, to że on dostał ten złoty poziom to dno i wodorosty, lepszy byłby tu Cell dzięki swoim komórkom, nawet można by to fajniej wyjaśnić że jakiś ukryty komputer Gero jakąś go przywrócił, a dzięki temu że dostał nowe komórki mógłby być na poziomie bliskim blue, i wyglądało by to lepiej, ew wymyślić nową postać, rozwinąć zaświaty. Wiadomo że po sadze Cella Goku w zaświatach to filler ale czemu nie zrobić jakiegoś przewrotu tam w którym byśmy albo poznali nowego sojusznika albo antagonistę, a tak mamy odgrzewanego kotleta w postaci Frezzera? Podsumowując: Skład na turniej jest z dupy, jak wspomniałeś Vegeta ma jeszcze więcej pychy, wiedząc o turnieju, a nawet przed skoro chłopaki wykazywali chęci do walki to trochę treningów w komnacie z ojcami i nauka dyscypliny i mamy pełnowymiarowych wojowników.


-
Dodane: 13.01.2018 17:10 /
Fuzion - Profil - user - 10% - 216
abyx92 napisał/a:
Goten przy sparingu z gohanem sam przyznał że ssj osiągnął przy treningu że swoją MATKĄ.

To był filler, w mandze nie ma o tym mowy

Trunks też osiągnął ssj podczas treningu z bulmą


A to już nie wiem skąd wziąłeś, chyba z jakiejś beznadziejnej wiki


Jakby to wyglądało gdyby największe koksy z innych wszechświatów dostawali po dupie od dzieciaków.


Postacie z U2 takie kozackie i poważne, zwłaszcza faceci w damskich ciuszkach na końcu

Potary były zabronione bo jest to przedmiot a używanie przedmiotów było zakazane.


Były tak bardzo zabronione, że uni 6 ich użyło, a "sędziowie" nawet się nie odezwali, ta, zakazane mocno

Co do duchów kamikaze to chyba oczywiste jest że jest bardzo duża szansa że ta technika zabije przeciwnika(chyba że ma regenerację jak buu) więc użycie takiej techniki na turnieju mijało by się z celem i raczej skończyło dyskwalifikacją.


90% technik w DB służy do zabijania, nawet zwykłym strzałem w ryj mogli kogoś zabić, ten argument tak bardzo na siłę, ale co się dziwić skoro sam napisałeś, że nie lubisz tych postaci więc napisałeś co tylko można aby jak najbardziej po nich pojechać







-
Dodane: 13.01.2018 17:15 /
iglo13 - Profil - user - 40% - 800
Stenbar napisał/a:
iglo13 Goten i Trunks to wojownik-gag, proporcje 50 do 50. Roshi od końcówki pierwszej serii to 100 procentowy gag. Więc pytasz kto jest postacią gagową?
Na pewno zboczony mistrz. [szeroki]


Gotenks to wojownik który płacze, dostaje klapsy podczas walki(wtf) ma całą morde w sinikach i limach pod oczami(gdzie to sie po prostu nikomu wiecej nie zdarza). Dodatkowo debilne umiejętności, nazwy tych umiejętności.

Postać typowego idioty, który ma wielką siłe i nie potrafi z niej korzystać. Mimo ze walczył przez chwile jak równy z równy z Buu to przez moment nie czuło sie ze to na poważnie

Odnośnie jeszcze pychy, wielu tu mówi o Vegecie. Vegeta był pyszny bo go duma rozpierała. Nikt nie ma prawa być silniejszy od księcia Saiyan. Gotenks był pyszny bo był zbyt głupi zeby ocenić przeciwnika. Dla mnie kolosalna różnica. Pycha Gotenksa to coś co wzbudzało politowanie, przynajmniej u mnie

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 17:29 /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1475
iglo13 a u mnie politowanie wzbudziła pycha Kuririna przez, którą odpadł.
Gotenks był pyszny bo był zbyt głupi zeby ocenić przeciwnika.

Tak też było z Vegetą, nie potrafił ocenić siły wielu przeciwników, tak było z Gohanem, który nie docenił Dabury, czy też w walce z Cellem nie docenił jego wzrostu siły i przecenił swoją szybkość ratując Vegetę.
który ma wielką siłe i nie potrafi z niej korzystać.
Za to Roshi nie ma siły. Jak ktoś wcześniej pisał wystarczy trochę dyscypliny wbitej w komnacie, ojcowską pięścią do głowy i koniec z żartami.
to przez moment nie czuło sie ze to na poważnie
bo to była gagowa walka, ale na poziomie o jakim nie może pomarzyć żaden leszcz pokroju Kuririna, Tiena czy... ech lepiej nie wspominać kogo.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 18:12 /
tyruty - Profil - user - 20% - 355
(Nie)obecność Trunksa i Gotena na turnieju możemy rozpatrywać z dwóch perspektyw:
- świata;
- scenarzysty/widza.

Perspektywa świata

Ustalmy kilka oczywistych faktów:

1. W świecie DB siła to podstawa. Jeżeli ktoś temu zaprzeczy, to znaczy, że nie wie nic o DB. Im wyżej jesteś w hierarchii, tym większą siłą musisz dysponować. Im większą siłą dysponujesz, tym najpewniej stoisz wyżej. Taka filozofia. Wyjątki są, ale bardzo rzadko.

2. Różnice w mocy między postaciami mogą być kolosalne. Normą jest, gdy silniejsza jest zupełnie nietykalna dla słabszej i jednocześnie sama nie ma podejścia do jeszcze potężniejszej. Prosta sprawa.

3. Nasi bohaterowie są tego wszystkiego świadomi.

4. Turniej Mocy jest turniejem o wszystko. Najwyższy priorytet.

I teraz cofnijmy się do momentu, gdy nasi protagoniści wybierali skład na turniej i przeanalizujmy ich punkt widzenia.
Znali kilku zawodników z U6, znali Hita, więc wiedzieli, iż w innych wszechświatach mogą się pojawić istoty silniejsze od nich. Wiedzieli, że nawet najsłabszy z U6 (Botamo) stanowił pewne zagrożenie i jego możliwości wykraczały znacznie ponad siłę większości znanych postaci.
W takiej sytuacji racjonalnym jest wybór NAJSILNIEJSZYCH dostępnych zawodników. Jak pisałem wyżej - siła to podstawa, siła decyduje o wszystkim. Co mi z tego, że wezmę kogoś słabego z ekstra techniką, skoro należy się spodziewać, że może on nawet nie zdążyć jej użyć, albo na nikogo ona nie podziała? Co mi z tego, że wezmę kogoś słabego, ale doświadczonego, jeżeli ... no analogiczna sytuacja.
Biorę największych kozaków, bo muszę się liczyć z tym, że na przeciwko mnie staną jeszcze większe koksy. Inna decyzja to po prostu głupota.

W DB wszystko się rozbija o siłę. Możesz być półmózgiem (Goku), upośledzonym (Buu), pyszałkiem (Vegetto), arogantem (dużo przykładów...), ale jak masz "dużo czi", to robisz oponentom z dupy jesień średniowiecza. I nie ma wyjątków! Wszelkie braki w charakterze czy umyśle przestają się liczyć, jeżeli ma się odpowiednio dużą przewagę siłową.

Goten i Trunks są dzieciakami - jasne. Mają stosunkowo niewielkie doświadczenie - zgoda. Są bezmyślni i nieodpowiedzialni - ok.
Ale każdy z nich posiada SSJ, a wspólnie potrafią przemienić się w SSJ3. To jest jak ciężka artyleria DB! Mają "mnóstwo czi"! Dla takiego Roshiego powinni być całkowicie nietykalni, jak Perfect Cell dla Kuririna i Trunksa. Dosłownie nie do ruszenia. Jak zepchnąć z areny kogoś, kogo nie da się nawet popchnąć?

Jako Gotenks SSJ3 robili co chcieli z Buu (przewyższającym przecież grubego Buu). Dorównywali Gohanowi w momencie szczytu jego mocy. On przestał trenować i rzucił to wszystko, ale oni wciąż dbali o sprawność fizyczną (chyba w anime pokazano jakiś ich sparing, jeżeli się nie mylę).

Zignorowanie tych faktów i wybranie zamiast chłopaków relatywnie słabiutkich postaci jest niedorzeczne. Nie da się w żaden sposób wytłumaczyć, dlaczego nasi bohaterowie pominęli Gotena i Trunksa. To jest po prostu dziura logiczna.
W mandze Vegeta mówi, że są jeszcze dziećmi. No cóż. Po pierwsze są już nastolatkami (tylko olano ten szczegół), a po drugie parę lat temu nikomu nie wadziło wysłać ich do walki z Buu, nawet mimo tego, że realnym zagrożeniem była śmierć z jego ręki. Na turnieju zabijanie miało być zakazane, więc zagrożenie jest mniejsze.

Jeszcze co do doświadczenia, gdyż to często poruszany argument.
Jak pisałem wyżej - nie ma ono znaczenia, gdy różnica w sile jest tak gigantyczna. Przekładając sytuację na świat rzeczywisty - czy mając do wyboru bardzo doświadczonego piechura wyposażonego jedynie w karabinek i mniej doświadczonego czołgistę w czołgu, wybralibyśmy tego pierwszego? Walcząc na całkowicie płaskim i zamkniętym polu bitwy?

I kolejna kwestia - doświadczenie to nie tylko wiek czy liczba stoczonych pojedynków, ale także jakość tych starć i jakość przeciwników. Myślę, że to powinno być oczywiste dla każdego. Ile postaci może się pochwalić walką z wrogiem tak wymagającym (także ze względu na mnóstwo zaskakujących technik) jak Buu? Roshi nigdy nie walczył z nikim, kto chociaż dorastałby do pięt demonowi. Stary w ogóle nie ma pojęcia o poważnych przeciwnikach, gdyż jedynie oglądał ich z daleka. Spoiler

Podsumowując - z punktu widzenia postaci pominiecie Gotena i Trunksa to ABSURD.

Perspektywa scenarzysty/widza

Odrzucenie Gotena i Trunksa naturalnie wiązało się z wyborem znacznie słabszych postaci.

W momencie, gdy dopuszczamy do udziału w turnieju bohaterów tak słabych jak Roshi, a przy tym jednocześnie zabraniamy zabijania, musimy przeskalować poziom mocy przeciwników, żeby to wszystko trzymało się kupy.

Możemy zrobić tak, że między koksami typu Jiren będą się biegać słabiaki. Wtedy powstaną gigantyczne, śmiesznie wyglądające nierówności. To tak jakby na Olimpiadzie na setkę biegł Bolt (9,63 s), obok niego Zbychu z IT (15 s), a tor dalej pan Mietek emeryt (40 s, bo w połowie musi zrobić sobie przerwę). Kto by takie zawody oglądał?

Albo druga opcja - poziom mocy uczestników jest dynamiczny, po cichu skalowany stosownie do okoliczności. Dzięki temu jak uwaga skupia się na Roshim, to nagle wszyscy obok niego stają się cieniasami, nagle natrafia na przeciwków, których jest w stanie pokonać. Czyli Bolt nagle robi setkę w 14 sekund!

Oba scenariusze są równie kiepskie i niestety oba pojawiły się na turnieju wielokrotnie.

Gdyby scenarzyści nie zdecydowali się olać Gotena i Trunksa, to mogliby lepiej ogarnąć te kwestie. Zrobić tak, aby to faktycznie był turniej między NAJPOTĘŻNIEJSZYMI z 8 wszechświatów. Może miałoby to ręce i nogi. W moim odczuciu olanie tych dwóch postaci zaszkodziło wiarygodności tego turnieju już na starcie. To była pierwsza cegiełka, która pokazała, że to będzie kiepska saga. Potem konsekwentnie doszło ich więcej.


Ok, tyle. Obszernie, ale wciąż nie wyczerpuje tematu :) To już pewnie zostanie dla innych.

-
Dodane: 13.01.2018 18:55 - Edytowane przez abyx92 /
abyx92 - Profil - user - 20% - 341
Ok.
Po 1: nie wiem skąd wam się to wzięło, ale goten i trunks na pewno nie mają mniej pychy niż Vegeta bo to co robili z jej powodu w walce z buu było równie karygodne.
Po 2. Kamehameha i tym podobne są rzeczywiście równie potężne co duchy kamikadze, ale jest jedna różnica :o soba użytkownika. Kamehamehę czy finał flash stosują goście którzy wiedzą że na turnieju nie można zabijać i mogą stosownie zmniejszyć moc tych technik. Kamikaze duchów natomiast używają dzieci które ciągle się bawią i mogą w każdej chwili stracić kontrolę. Goku, vegeta, gohan , czy nawet roshi są doświadczeni w wielu walkach , a to jest ważniejsze od posiadanej siły.
Po 3. Pierwsze słyszę by odcinki z treningami gohana z gotenem i trunksa z vegetą były fillerami. Serio. Chyba już nie macie czego wymyślać.
Po 4. Ssj3 jako ciężka artyleria? Bullshit! Taka z tego poziomu ciężka artyleria że goku prawie całe dbs go nie używał, a więcej razy były pokazane ssj i ssj2. Ssj3 jest zbyt energiożerne żeby gotenks mógł ten poziom wykorzystać na turnieju, tym bardziej,że zapewne im mocniejszy by był to krótszy by był czas fuzji, bo nie wierzę by ta zasada się stosowała tylko do potara fusion. Więc: broń potężna ale krótkotrwała i jej użycie raczej skończyło by się wyrzuceniem z areny.
Po 5:Stenbar, z gohanem to nie było tak że zlekceważył daburę, tylko po prostu od siedmiu lat nie trenował, co zauważył podczas tej walki Vegeta.
Po 6: jeszcze o pysze gotenksa: właściwie to chyba nawet nie była pycha tylko czysta głupota granicząca z debilizmem. Inaczej bym tego nie nazwał.
Po 7: bobers, a mnie śmieszy mówienie o potencjale gotenksa. Ten wojownik miał potencjał, ale sam go zmarnował tym że goten i trunks nie trenowali po buu sadze
Po 8: piccolo faktycznie odpadł w tak lamerski sposób że każdy prócz c17 mógł się znaleźć na jego miejscu, włącznie z goku i vegetą. A dlaczego? Bo żaden idiota nie pomyślał że ten koleś co go wyrzucił jest wielkości mrówki. Jak myślicie, gotenks by nie wypadł gdyby był na jego miejscu? Przecież piccolo jest od niego inteligentniejszy.

Co do tego że to półsaiyanie: to nie ma znaczenia. Gohan jest półsaiyaninem i jakoś ssj osiągnął podczas treningu w komnacie.
A raditza zguszył bo się wkurwił, i to że jest półsaiyaninem nie ma tu znaczenia. Gdyby był ziemianinem i się wkurzył to też by się zguszył. Zresztą półsaiyaninem już z założenia chyba nie powinni mieć większego potencjału niż saiyanie czystej krwi, goten i trunks powinni być bardziej jak gohan, który ssj osiągnął treningiem a ssj2 osiągnął przez furię. A nie ssj z dupy. Tak jak ktoś to jest szmacenie tego poziomu i osób które go osiągnęły wcześniej. A właśnie : skoro nie mieliście i nie macie pretensji do gotena i trunksa którzy już w dbz dostali ssj z dupy to czemu macie pretensje do caulifli i kale które ssj z dupy zostały w dbs? Wszak i to i to szmaci ten poziom. Sposób się nie liczy. I to i to jest z dupy. Ale lepiej krytykować dbs a nie dbz.

----- Podpis --------------------
[img][/img]https://media.giphy.com/media/FrDwizJiLyayY/giphy.gif[img][/img]
-
Dodane: 13.01.2018 19:06 /
Fuzion - Profil - user - 10% - 216
abyx92 napisał/a:

Po 3. Pierwsze słyszę by odcinki z treningami gohana z gotenem i trunksa z vegetą były fillerami. Serio. Chyba już nie macie czego wymyślać.


O Boże... fillerem jest trening gotena z chi chi.. znajdz mi w mandze moment kiedy goten mówi, że nauczył się SSJ podczas treningu z mamą, to samo możesz zrobić z trunksem.

-
Dodane: 13.01.2018 19:07 /
Stenbar - Profil - user - 50% - 1475
abyx92 nie pamiętasz z jakim nastawieniem podchodził Gohan do walki z Daburą? Nawet Goku mówił mu by uważał bo to trudny przeciwnik, ale Gohan uświadomił to sobie dopiero gdy zaczął obrywać.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 19:09 /
Bobers25 - Profil - user - 40% - 721
abyx92
Po 1: nie wiem skąd wam się to wzięło, ale goten i trunks na pewno nie mają mniej pychy niż Vegeta bo to co robili z jej powodu w walce z buu było równie karygodne.
moze dlatego ze odkąd sie Vegeta pojawił dostaje wpiernicz przez swoją pyszność?

Po 2. Kamehameha i tym podobne są rzeczywiście równie potężne co duchy kamikadze, ale jest jedna różnica :o soba użytkownika. Kamehamehę czy finał flash stosują goście którzy wiedzą że na turnieju nie można zabijać i mogą stosownie zmniejszyć moc tych technik. Kamikaze duchów natomiast używają dzieci które ciągle się bawią i mogą w każdej chwili stracić kontrolę. Goku, vegeta, gohan , czy nawet roshi są doświadczeni w wielu walkach , a to jest ważniejsze od posiadanej siły. tak. Dzieciaki są głupie ze nie potrafią dostosować sie do zasad dlatego 2 razy próbowali zwerbować Majin Buu który jest bezmyślny. Przecież dzieciaki potrafią walczyć. Dlatego nie pokonali Majin Buu bo nie uzywali calej siły. Potrafią ataki kontrolować. Jakby walczyli na full power to by pokonali Buu bez problemu. Przecież (jeżeli dobrze pamietam) on w pewnym momencie sie bal.
Po 3. Pierwsze słyszę by odcinki z treningami gohana z gotenem i trunksa z vegetą były fillerami. Serio. Chyba już nie macie czego wymyślać. bo byly fillerami. W mandze odpalaja ssj i tyle. Nie ma nic o treningu z Chi Chi. Sprawdz sobie.
Po 4. Ssj3 jako ciężka artyleria? Bullshit! Taka z tego poziomu ciężka artyleria że goku prawie całe dbs go nie używał, a więcej razy były pokazane ssj i ssj2. Ssj3 jest zbyt energiożerne żeby gotenks mógł ten poziom wykorzystać na turnieju, tym bardziej,że zapewne im mocniejszy by był to krótszy by był czas fuzji, bo nie wierzę by ta zasada się stosowała tylko do potara fusion. Więc: broń potężna ale krótkotrwała i jej użycie raczej skończyło by się wyrzuceniem z areny.
dzieciaki nawet bez fuzji skladaja Roshiego i Kriliana na strzała. Tak ssj3 jest potężną transformacją dlatego na nim z Buu walczyl. To ze pozera mase Ki to inna sprawa ale jest potezna bronią. Po co ma uzywac ssj3 skoro ma Blue i Goda (ktory zjada mniej Ki niz ssj3).
Po 6: jeszcze o pysze gotenksa: właściwie to chyba nawet nie była pycha tylko czysta głupota granicząca z debilizmem. Inaczej bym tego nie nazwał.
dlatego Majin Buu byl na pokazowym w ich teamie dopoki nie usnął. Argument o dupe potłuc.
Po 7: bobers, a mnie śmieszy mówienie o potencjale gotenksa. Ten wojownik miał potencjał, ale sam go zmarnował tym że goten i trunks nie trenowali po buu sadze
a mnie smieszy to co napisales. Dzieciaki same w sobie maja mega potencjal, a jako Gotenks jeszcze wiekszy tak jak mowilem szybkie opanowanie ssj i szybkie zdobycie (czy szybkie w rok podczas treningu w komnacie) ssj3 jako Gotenks. To ze scenarzysci tego nie wykorzystali to nie moj problem.
Po 8: piccolo faktycznie odpadł w tak lamerski sposób że każdy prócz c17 mógł się znaleźć na jego miejscu, włącznie z goku i vegetą. A dlaczego? Bo żaden idiota nie pomyślał że ten koleś co go wyrzucił jest wielkości mrówki. Jak myślicie, gotenks by nie wypadł gdyby był na jego miejscu? Przecież piccolo jest od niego inteligentniejszy.
pomyslmy. Kriliian wylecial bo stanal i sie podniecil, Tien wylecial jak amator, Piccolo podobnie, Vegeta prawie wylecial bo stanal przy krawedzi areny. Strasznie madre te postacie.

Argumentowanie ze dzieciaki sa glupie to slabe argumentowanie bo sa bardziej rozumne od Majin Buu ktory 2 razy byl brany do druzyny.






----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.01.2018 19:16 /
abyx92 - Profil - user - 20% - 341
Stenbar napisał/a:
abyx92 nie pamiętasz z jakim nastawieniem podchodził Gohan do walki z Daburą? Nawet Goku mówił mu by uważał bo to trudny przeciwnik, ale Gohan uświadomił to sobie dopiero gdy zaczął obrywać.
jeśli dobrze pamiętam to podchodził do tej walki z nastawieniem typu "chcę walczyć i pokazać ojcu na co mnie stać po siedmiu latach", ale nie pamiętam by w jakimkolwiek momencie zlekceważył daburę, zwłaszcza po tym jak shin powiedział że to najsilniejszy z ludzi babidiego.


----- Podpis --------------------
[img][/img]https://media.giphy.com/media/FrDwizJiLyayY/giphy.gif[img][/img]
-
Dodane: 13.01.2018 19:39 /
tyruty - Profil - user - 20% - 355
abyx92 napisał/a:
Po 1: nie wiem skąd wam się to wzięło, ale goten i trunks na pewno nie mają mniej pychy niż Vegeta bo to co robili z jej powodu w walce z buu było równie karygodne.


Pomyślmy i zestawmy walkę Gotenks vs Buu i Vegeta vs Cell.
Gotenks czuł się mocny, więc dał się sprowokować Buu i wrócił do walki zamiast Gohana. Miał pełne podstawy do takiego poczucia, bo dominował w pojedynku. A skąd miał wiedzieć, że różowy może go wchłonąć? Nie wiedział tego i nie miał ku temu żadnych przesłanek. Popełnił błąd, ale nie przez pychę, a przez nieostrożność.

A Vegeta? Czuł się takim kozakiem, że pozwolił Cellowi na zwiększenie mocy. Świadomie do tego doprowadził, bo jego pycha przesłoniła mu możliwość, że przeciwnik może go przewyższyć. A były ku temu przesłanki, bo siła Cella po łyknięciu C17 wzrosła mocno.

To jest zupełnie inny poziom i to Vegeta zachował się głupio i nieodpowiedzialnie, więc nie jest bezzasadne stwierdzenie, że Gotenks ma mniej pychy. Gotenks to taki pozer, ale nie dorównuje arogancją księciu.

abyx92 napisał/a:
Po 4. Ssj3 jako ciężka artyleria? Bullshit! Taka z tego poziomu ciężka artyleria że goku prawie całe dbs go nie używał, a więcej razy były pokazane ssj i ssj2.


Bo rysownikom nie chciało się go rysować... Zobacz sobie mangę, tam SSJ3 pojawia się dużo częściej.
Jasne, że SSJG jest lepszą transformacją, ale Gotenks SSJ3 dorównuje Gohanowi, który stoi na arenie do teraz.

abyx92 napisał/a:
tym bardziej,że zapewne im mocniejszy by był to krótszy by był czas fuzji, bo nie wierzę by ta zasada się stosowała tylko do potara fusion.


Ale Ty wiesz o tym, że ten turniej ma limit czasu na tyle mały, że to ograniczenie fuzji nie gra większej roli?


abyx92 napisał/a:
Goku, vegeta, gohan , czy nawet roshi są doświadczeni w wielu walkach , a to jest ważniejsze od posiadanej siły.


No Ty chyba innego DB oglądasz, bo to jest totalna bzdura. Pisałem o tym szeroko w poprzednim poście. Masz jakikolwiek argument na swoją tezę?
Udowodnij mi, że w DB doświadczenie jest ważniejsze od siły.

Dlaczego Roshi nie walczył z Cellem lub Buu? Dlaczego nie wzięli Satana do teamu? Będę tu filował na jakieś argumenty, bo takie stwierdzenie padło wiele razy, ale nikt nie próbował go czymkolwiek poprzeć.

-
Dodane: 13.01.2018 19:40 /
abyx92 - Profil - user - 20% - 341
Bobers25 napisał/a:
abyx92
Po 1: nie wiem skąd wam się to wzięło, ale goten i trunks na pewno nie mają mniej pychy niż Vegeta bo to co robili z jej powodu w walce z buu było równie karygodne.
moze dlatego ze odkąd sie Vegeta pojawił dostaje wpiernicz przez swoją pyszność?

Po 2. Kamehameha i tym podobne są rzeczywiście równie potężne co duchy kamikadze, ale jest jedna różnica :o soba użytkownika. Kamehamehę czy finał flash stosują goście którzy wiedzą że na turnieju nie można zabijać i mogą stosownie zmniejszyć moc tych technik. Kamikaze duchów natomiast używają dzieci które ciągle się bawią i mogą w każdej chwili stracić kontrolę. Goku, vegeta, gohan , czy nawet roshi są doświadczeni w wielu walkach , a to jest ważniejsze od posiadanej siły. tak. Dzieciaki są głupie ze nie potrafią dostosować sie do zasad dlatego 2 razy próbowali zwerbować Majin Buu który jest bezmyślny. Przecież dzieciaki potrafią walczyć. Dlatego nie pokonali Majin Buu bo nie uzywali calej siły. Potrafią ataki kontrolować. Jakby walczyli na full power to by pokonali Buu bez problemu. Przecież (jeżeli dobrze pamietam) on w pewnym momencie sie bal.
Po 3. Pierwsze słyszę by odcinki z treningami gohana z gotenem i trunksa z vegetą były fillerami. Serio. Chyba już nie macie czego wymyślać. bo byly fillerami. W mandze odpalaja ssj i tyle. Nie ma nic o treningu z Chi Chi. Sprawdz sobie.
Po 4. Ssj3 jako ciężka artyleria? Bullshit! Taka z tego poziomu ciężka artyleria że goku prawie całe dbs go nie używał, a więcej razy były pokazane ssj i ssj2. Ssj3 jest zbyt energiożerne żeby gotenks mógł ten poziom wykorzystać na turnieju, tym bardziej,że zapewne im mocniejszy by był to krótszy by był czas fuzji, bo nie wierzę by ta zasada się stosowała tylko do potara fusion. Więc: broń potężna ale krótkotrwała i jej użycie raczej skończyło by się wyrzuceniem z areny.
dzieciaki nawet bez fuzji skladaja Roshiego i Kriliana na strzała. Tak ssj3 jest potężną transformacją dlatego na nim z Buu walczyl. To ze pozera mase Ki to inna sprawa ale jest potezna bronią. Po co ma uzywac ssj3 skoro ma Blue i Goda (ktory zjada mniej Ki niz ssj3).
Po 6: jeszcze o pysze gotenksa: właściwie to chyba nawet nie była pycha tylko czysta głupota granicząca z debilizmem. Inaczej bym tego nie nazwał.
dlatego Majin Buu byl na pokazowym w ich teamie dopoki nie usnął. Argument o dupe potłuc.
Po 7: bobers, a mnie śmieszy mówienie o potencjale gotenksa. Ten wojownik miał potencjał, ale sam go zmarnował tym że goten i trunks nie trenowali po buu sadze
a mnie smieszy to co napisales. Dzieciaki same w sobie maja mega potencjal, a jako Gotenks jeszcze wiekszy tak jak mowilem szybkie opanowanie ssj i szybkie zdobycie (czy szybkie w rok podczas treningu w komnacie) ssj3 jako Gotenks. To ze scenarzysci tego nie wykorzystali to nie moj problem.
Po 8: piccolo faktycznie odpadł w tak lamerski sposób że każdy prócz c17 mógł się znaleźć na jego miejscu, włącznie z goku i vegetą. A dlaczego? Bo żaden idiota nie pomyślał że ten koleś co go wyrzucił jest wielkości mrówki. Jak myślicie, gotenks by nie wypadł gdyby był na jego miejscu? Przecież piccolo jest od niego inteligentniejszy.
pomyslmy. Kriliian wylecial bo stanal i sie podniecil, Tien wylecial jak amator, Piccolo podobnie, Vegeta prawie wylecial bo stanal przy krawedzi areny. Strasznie madre te postacie.

Argumentowanie ze dzieciaki sa glupie to slabe argumentowanie bo sa bardziej rozumne od Majin Buu ktory 2 razy byl brany do druzyny.





Po 1: a gotenks niby wpierdolu od buu nie dostał? przecież by zginął gdyby gohan się w porę nie pojawił.
Po 2 : WHAT?? Gotenks nie używał całej mocy w walce z buu? HAHAHAH! on używał całej mocy po prostu był za słaby na buu, który w ogóle się go nie bał. nie bał się nawet jego najpotężniejszej techniki, czyli duchów, gdy już poznał jak ona działa. trochę od niego oberwał ale gotenks dostał mocniej. i cały czas się bawił przez co skończył mu się czas. na turnieju byłoby tak samo.
po 3: daj mi jakiegoś linka do mangi to sobie sprawdzę. ale nawet jeśli to nie zmienia to faktu że jest to power up z dupy i był już w dbz.
po 4: sprawa jest prosta: goku nawet gdyby nie miał goda i ssjb to i tak by ssj3 nie używał, chyba w ostateczności. to raczej wymowne. i logiczne że nie wzięli na turniej wojownika który swój najsilniejszy poziom utrzyma maksymalnie może przez 5 min. i faktycznie roshiego czy kuririna by zjechali, ale jednak na turnieju większość zawodników jest od nich wielokrotnie silniejsza, chyba nie zaprzeczysz? więc nie ma to znaczenia.
po 6: co ty ciągle z tym buu? na pokazowym i tak nie było widać jego braku, a na właściwym zastąpił go freezer. lepszy freezer niż gotenks
po 7: jeśli dla ciebie potencjałem gotenksa jest jego ssj z dupy wzięty to sory ale....

po 8: już pisałem że ktokolwiek inny na miejscu piccolo też by wypadł. z gotenksem włącznie.
kuririn wyleciał jak amator? co z tego jak wcześniej paru wyrzucił. tien jak wypadł, to tego co go wyrzucił przynajmmniej wziął ze sobą. roshi zanim wypadł też paru wyrzucił. sytuacja z vegeta prawie wyleciał bo przeciwnik był niewidzialny i na jego miejscu każdy inny też by wypadł. nie mówię że postacie w dbs są mądre ale od gotenksa większą głupotą wykazał się według mnie tylko wspomniany buu. i przez jego głupotę nie ma go na turnieju.


----- Podpis --------------------
[img][/img]https://media.giphy.com/media/FrDwizJiLyayY/giphy.gif[img][/img]
-
Dodane: 13.01.2018 20:00 /
tyruty - Profil - user - 20% - 355
abyx92 napisał/a:
Po 1: a gotenks niby wpierdolu od buu nie dostał? przecież by zginął gdyby gohan się w porę nie pojawił.
Po 2 : WHAT?? Gotenks nie używał całej mocy w walce z buu? HAHAHAH! on używał całej mocy po prostu był za słaby na buu, który w ogóle się go nie bał. nie bał się nawet jego najpotężniejszej techniki, czyli duchów, gdy już poznał jak ona działa. trochę od niego oberwał ale gotenks dostał mocniej. i cały czas się bawił przez co skończył mu się czas. na turnieju byłoby tak samo.


Ok, dla mnie już jest wszystko jasne - Ty po prostu nawet nie pamiętasz wydarzeń o których jest mowa. Kłócisz się, a tak naprawdę nie wiesz podstawowych rzeczy. Gotenks na SSJ3 robił z Buu co chciał.

https://www.youtu...34Shgqf-10

Zrobił z różowego PIŁKĘ... W mandze też był ten wątek. Od momentu wejścia na SSJ3 walka była jednostronna z olbrzymią przewagą dla Gotenksa.

Jak mamy traktować Cię jak poważnego dyskutanta? Może najpierw odśwież sobie sagę Buu i postać Gotenksa, a potem pogadamy...


-
Dodane: 13.01.2018 20:00 - Edytowane przez rambler1 /
rambler1 - Profil - user - 20% - 352
W mandze Buu nie przez głupotę nie jest na turnieju tylko o nim nie wiedział. Wpadł "w zimowy sen" zanim Goku się u niego pojawił. Dziwne, bo chudego Buu nie było w mandze :d .

Co do Gotenksa. Doświadczenie się liczy? Ciekawe dlaczego puścili Gohana do walki z Cellem. Gdzie Wasze doświadczenie? Goku jedynie poprzez swoją walkę pokazał styl w jakim Cell walczy. Tam chodziło tylko o moc. Nikt nie mógł pokonać Cella nieważne jakie miał doświadczenie. Gohan miał coś czego inni nie mieli. Dużo większy poziom mocy. Rozwiązanie w mandze odnośnie Gotena i Trunksa jest jeszcze głupsze chyba niż w anime. Nie idą "BO NIE". MISZCZ AKIRA CZUWA. Niestety pewnie Toyotaro nie miał zbyt dużo do gadania w tej kwestii.

Czemu Piccolo nie walczył z Buu jak nie było Goku, Vegety i Gohana. Przecież ma dużo większa doświadczenie niż Goten i Trunks?

#abyx92

Chłopie nie ma jakichkolwiek przesłanek, żeby Goten czy Trunks byli gorszym rozwiązaniem niż Roshi, Krillan:

- mają większą moc od nich (mogą ich zgasić na placka)
- mają dużo lepsze techniki na fuzji (duszki kamikadze, zamykanie w kuli czy też galactic donut). Techniki te są bardzo przydatne, ponieważ nawet Buu Gotenks mając rozum geniusza Piccolo używał tego przeciwko Gohanowi.

Tak jak napisał tyruty w DB głównym czynnikiem jest MOC, wszystko inne schodzi na drugi plan. Tylko widocznie fanboje DBS o tym zapomnieli.

P.S. Goten czy Trunks nie mają żadnych szans z Cellem. We dwoje walczyli przeciwko C18 i nie mogli jej pokonać. Na pewno są słabsi niż Piccolo po fuzji z Kamim. Piccolo toczył równą walkę z C17 tylko jego energia spadała a C17 nie.

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games | Goteiarena - Gra Bleach
Polecamy