Ważna informacja News: J.P.F: DB Super #1 - polskie wydanie ...

Polecamy

Forum > Dragon Ball > Premiery
Temat: Dragon Ball Super Chapter 34 - Opinie
Dodane: 17.03.2018 22:32 - Edytowane przez Xill_5 /
Xill_5 - Profil - user - 0% - 83
Jest już rozdział 34 w sieci po japońsku - https://dragonbal...apitre-34/

Moją opinię umieszczę jako spoiler póki co.

Spoiler

-
Dodane: 17.03.2018 23:00 /
cozapi - Profil - user - 0% - 17
ten turniej pokazał że seria super to tylko szkic fabuły, dosłownie, wszystko robione w pośpiechu, zero przemyślanej akcji poza detalami jak kaioken blue [który ma sens, wystarczy wyjaśnienie że to boska technika i boska ki i bla bla]

teraz tutaj, pierwszy rozdział, zero emocji, już wiadomo że w każdym rozdziale ktoś wyleci na hita, tak na dobrą sprawę to tego tunieju mogłoby nie być bo po co skoro mamy koksy typu hit'a [lol, o panie HIT, przecież to jest asspull character jak jiren i U10] a inni nawet nie mieli szansy się wykazać, w anime przynajmniej pokazali że słabsi moga walczyć ze słabszymi, że jakiś poziom mocy jest zachowany a tutaj? wszystko leci BYLE DO PRZODU

ta manga to jeden wielki skrypt, toyotaro to była ogromna pomyłka skoro nawet toei jest w stanie zrobić wszystko lepiej

jezu jaki ja jestem zły, paskudna seria, z dobrą fabułą, ale zrobiona na kolanie

-
Dodane: 17.03.2018 23:32 /
Xill_5 - Profil - user - 0% - 83
Akira dał tylko szkic turnieju z pewnymi wątkami lepiej rozpisanymi. Reszta zrobiła z tym, co chciała. W tym rozdziale wypadło aż 17 wojowników, więc bardzo mocno akcja poszła do przodu, ale z drugiej strony eliminacja słabych przez kilkanaście rozdziałów to też bez sensu, zwłaszcza że rozdział wychodzi co miesiąc, więc eliminacja cieniasów trwałaby z rok. Faktem jest, że słabsze postacie się nie wykażą. Tutaj nawet Piccolo miał problemy, Gohan też sobie jakoś super nie radził. Rozdział należy do Frosta i Freezera. Toyotaro na pewno chce się skupić na najważniejszych walkach, dlatego eliminuje płotki. W anime pokazano dziwaczne techniki masy wojowników, które często bardziej pasują do ninjutsu z Naruto niż sensownych technik walki z Dragon Ball. No i nie powiedziałbym, że poziom mocy jest zachowany w anime. Zresztą mangowe walki są bardzo prawdziwe. W battle royale atakują Cię znienacka, wtrącają się do walk i ciągle coś się dzieje. Tutaj to zostało częściowo pokazane. Ja od początku uważałem, że 80 wojowników to za dużo, więc w sumie może i dobrze, że Toyotaro robi czystkę.

-
Dodane: 18.03.2018 00:05 /
SirPsychoSexy - Profil - user - 40% - 807
A mi się to podoba. Pachła szybko odpadną i będzie więcej czasu na dobrych zawodników. Toyo się nie patyczkuje z błaznami typu Tien czy Krilan i odrazu pokazuję im ich miejsce w szeregu. Toei na siłę chciało dać starym postacią trochę blasku niewiadomo po co.

-
Dodane: 18.03.2018 01:31 /
iglo13 - Profil - user - 40% - 800
SirPsychoSexy napisał/a:
A mi się to podoba. Pachła szybko odpadną i będzie więcej czasu na dobrych zawodników. Toyo się nie patyczkuje z błaznami typu Tien czy Krilan i odrazu pokazuję im ich miejsce w szeregu. Toei na siłę chciało dać starym postacią trochę blasku niewiadomo po co.


po to ze serial trwa 130 20-minutowych odcinków

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 18.03.2018 01:47 /
breakingmirai - Profil - user - 20% - 365
Jestem zadowolony. Tenshinhan, Kuririn i Roshi to było nieporozumienie na tym turnieju. Czekam aż wypadnie Roshi. Dobrze, że Toyotarou wywala postacie, które przestały cokolwiek znaczyć już w Saiyan Sadze. Anime zrobiło hype na te postacie i jak zwykle dało dupy, więc wolę zero hype'u i zero rozczarowania.

SirPsychoSexy
"Toei na siłę chciało dać starym postacią trochę blasku niewiadomo po co."
Chciało, ale nie dało, tylko jeszcze bardziej je pogrążyło. Zwłaszcza Tenshinhana.

Toyotaro się nie pierdzieli. Jakaś postać jest za słaba? To nara, wypad. Jestem pewien, że Toyo jest fanem tych postaci, tylko w przeciwieństwie do anime myśli LOGICZNIE (zgodnie z ustalonymi zasadami świata).

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 18.03.2018 07:43 /
mjetekk - Profil - user - 0% - 52
Rozdział dość zaskakujący.

1. Ten chapter dobitnie pokazuje, że autor mangi nie ma litości dla słabeuszy. Jesteś słaby, to nie poszalejesz. Krulilin wyleciał na starcie(aż jestem ciekaw, co mu tam Beerus pocisnął), technika Tenshinhana nie robi na Froście żadnego wrażenia po czym trójoki wylatuje z areny po jednym strzale. Roshiego (prawdopodobnie)od klęski uratował Goku... Jestem ciekaw wymiany zdań pomiędzy Son Goku a Mistrzem - starzec raczej nie wygląda na zadowolonego(swoją drogą, ciekawe czy dziad będzie używał Mafuby?)

2. Zaskoczyła mnie wysoka aktywność Frosta. Gość praktycznie wywalił większość członków Uni 9(a Freezer dobił niedobitki :p ). W anime tylko się ukrywał.

3. Tempo wypadania kolejnych przeciwników jest, powiedziałbym, wręcz szalone :p

4. Zawiodłem się trochę Gohanem. Gdy na wyciekach widziałem, że dostanie trio wilczków za przeciwników, to myślałem że dostaniemy fajną walkę. Ostatecznie tak fajnie nie było, a Gohan w sumie nic ciekawego nie pokazał.

5. Freezer plusował w tym rozdziale niesamowicie.

Ogólnie chapter mi się podobał. Trzeba teraz czekać na normalniejszy język :p

-
Dodane: 18.03.2018 08:23 - Edytowane przez Bohnart /
Bohnart - Profil - user - 50% - 1158
A ja nie jestem zadowolony mangą (znów). W anime, mimo jej głupot szło to sobie wytłumaczyć tym, że zawodnicy równają do przeciętnej siły śmiertelników (a co do tej to nasi ziemianie są mimo wszystko bogami).
W mandze nie. W mandze jest równane do poziomu bogów, Goku, Vegety i ewentualnie Freezy. Co nie ma sensu! I co lepsze sprawia że te postacie na tym turnieju to jeszcze większy debilizm bo teraz już nic nie usprawiedliwia wybudzenia Buu kulami czy wskrzeszenia Seru. Zwłaszcza że Goku już w piekle po zawodnika był. Miał blisko.

Weszli tylko po to żeby wypaść, a mogli pokazać ich jako jabberów. Siły które walczą by oszczędzić moc ASów poszczególnych wszechświatów.
Ale nie. Po co. Goście co przytrzymali Seru w 2giej formie, przeciwnika silniejszego od najpotężniejszej naturalnie zrodzonej istoty w całym uni (Freezy, bo cała reszta to androidy i demony), byli za słabi by pokazać cokolwiek.
No c'mon xD

-
Dodane: 18.03.2018 08:42 /
Bobers25 - Profil - user - 40% - 691
Bohnart dla mnie to że słabiaki wypadają jest jak najbardziej ok. To jest battle royal on polega na tym że każdy na każdego leci a nie walczą a wokół pusto. Wchodzi w chmurę dymu u tam respi się przeciwnik jak w anime. Battle royal taki jest po prostu i tyle. A nie jak w anime z battle Royal i tak zrobili walki pojedyncze więc jaki był sens robienia battle Royal skoro to było pokazywane jakby odbywały się tylko walki solo. Nie licząc z 2 walk.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 20.03.2018 00:14 - Edytowane przez Karotte /
Karotte - Profil - user - 20% - 349
A ja nie jestem zadowolony mangą (znów). W anime, mimo jej głupot szło to sobie wytłumaczyć tym, że zawodnicy równają do przeciętnej siły śmiertelników (a co do tej to nasi ziemianie są mimo wszystko bogami).
W mandze nie. W mandze jest równane do poziomu bogów, Goku, Vegety i ewentualnie Freezy. Co nie ma sensu! I co lepsze sprawia że te postacie na tym turnieju to jeszcze większy debilizm bo teraz już nic nie usprawiedliwia wybudzenia Buu kulami czy wskrzeszenia Seru. Zwłaszcza że Goku już w piekle po zawodnika był. Miał blisko.


Nie bardzo rozumiem. Przeciez 80% zawodnikow na turnieju to cieniasy. Tylko w anime probowali cos z nich zrobic i osmieszali przez to goku, ktory co rusz uzywali poziomow blue. Tutaj pokazuja wyraznie, ze prawie nikt nie ma startu do Vegety, Friezy(ktorego w anime nie cierpie, ale w mandze zapowiada sie lepiej, co nie zmienai faktu, ze jego powrot jest glupi) czy Goku i jest to wykonane poprawnie.

Co do odpaniecia Kuririna i Tiena, no taki jest battle royal. Mieli pecha bo wpadli na silnego przeciwnika. Frost okazuje sie mocniejszy od drugiej formy Cella. Szkoda, ze nic nie pokazali, ale wole to, niz dostac takie rzeczy roshi lapiacy mafuba frosta, czy tien osmieszajacy gohana i piccolo, pokonujacp rzeciwnika, przed ktorym oni sie ukrywali. PRzyznam ,ze tutaj wszysyc bardzo szybko odpadaja, tez nie jest idealnie, ale sto razy lepien niz w anime, gdzie wszystko robione bylo na sile. Swoja droga pierwszy powinien odpasc genialny zolw, bo pozytek z niego jest zerowy.

Wiecej powiem, jak bedzie po angielsku ;p.

-
Dodane: 20.03.2018 11:14 - Edytowane przez Ruqer /
Ruqer - Profil - user - 70% - 2340
A mi się to bardzo podoba. Toyotaro wyśmiał pomysł Akiry z dawaniem leszczy na turniej. Tak powinno być i jest. Gohan walczy tak jak powinien, nie jest obciążeniem dla piccolo(w anime często tak się wydawało...). Frost robi to co powinien, w kadrze mamy więcej niż 4 walczących. Nie ma fanservice'ów w postaci final kamehameha i innych pierdół(przynajmniej na razie). Toyotaro nie bał się dać dużemu gohanowi stroju piccolo(tego projektu nie było w dbz, więc toei bało się dać nowe ubranko, bo przecież lepiej pracować na gotowcach).

Tutaj wrócę do Frosta - trochę za szybko freezer go zdradził, chociaż może dlatego, że wyrzucal ludzi z u7, nie wiem. Poczekam na napisy. Reszta wydaje się być bardzo dobrze dobrana. Power levele nie są tak zgwałcone jak w anime. Battle royale? To battle royale, żadne zasłony dymne i światełka.

Jeżeli chodzi o stronę techniczna, to daleko Toyotaro do oryginału, ale jest to czytelne i całkiem przyjemne, wzork nie lata tak naturalnie jak powinien, ale jednak da się to czytać.

Turniej w anime był tak cholernie przedłużony(mimo ogromnego potencjału, źle to przedłużyli, za dużo czasu zmarnowali na postacie, które nikogo nie obchodzą i są ciężko strawne).
Co prawda anime naprawdę nisko zawiesiło poprzeczkę, może dlatego teraz jest większy efekt "łał". :)

Edit:
Sa napisy eng(podjumane z grupy na fejsie)

https://drive.goo...ultDVLsrt6

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 20.03.2018 11:40 /
bekson - Profil - user - 50% - 1425
Ruqer napisał/a:
Power levele nie są tak zgwałcone jak w anime


Ale jak to tak można pokonywać cieniasów na podstawie zamiast odpalać "Perfect ki control Super Saiyan God Super Saiyan" i skalować się potem do poziomu niższego niż podstawa?

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 20.03.2018 12:14 /
Sined92 - Profil - user - 10% - 136
Anioł wymazanego U nie był taki wesoły jak w anime :-)

Manga jest bajeczna (w porównaniu do smutnego anime). Nie moge doczekac się Jirena.

-
Dodane: 20.03.2018 12:48 /
ironik - Profil - user - 20% - 369
Ogólnie widać, że wcale za dużo tych chapterów nie będzie, bo zasuwają bardzo. Może i lepiej. Tyle, że "walki" ograniczają się praktycznie do wyrzucania przeciwników jak na razie..

-
Dodane: 20.03.2018 13:15 - Edytowane przez breakingmirai /
breakingmirai - Profil - user - 20% - 365
ironik
Cieniasy odpadają, czyli tak jak powinno być podczas Battle Royale. Niepotrzebne przedłużanie tylko popsułoby turniej.

Podoba mi się to, co robi Toyotarou. Frost dający z siebie wszystko od samego początku na plus. To w końcu walka o "być albo nie być".
Freezer jako knujący za plecami Frosta dupek - coś pięknego. Piccolo się zawahał, ale Freezer wyjaśnił sytuację. Jak to dobrze, że Freezer tam jest, bo samą swoją obecnością i bezwzględnością wiele wnosi. Pamiętam, że byłem przeciwny jego kolejnemu powrotowi, ale jak widać wyszło to Super na dobre.

Kuririn i Tenshinhan poza areną - lubię te postacie, ale cieszę się że wypadły. Od samego początku ich udział tam był nieporozumieniem, nie ze względu na doświadczenie (całe życie walczyli i doświadczenia mają mnóstwo), a ze względu na to, że są po prostu słabi w porównaniu do innych wojowników. W walce o przetrwanie nie ma miejsca dla takich osób. Przetrwają tylko najsilniejsi.

Teamwork Trio de Danger bardzo fajnie przedstawiony. Gohan miał z nimi problem, a oni wyglądali na takich, co się świetnie bawią.

Brak podniecających się wszystkim Zenków - ogromny plus.

Najbardziej razi mnie to, że Roshi nie odpadł jako pierwszy. Obawiam się, że w mandze jego udział będzie przesadzony jak w anime. Jeśli tak, to będzie to zasługa Toriyamy, czyli jeszcze gorzej jakby to wyszło od samego Toei.

Nie jestem fanem Gohana, ale podobało mi się to, co z nim Toyotarou zrobił w tym rozdziale. Fajnie powalczył, miał wypaść, to użył mózgu i uratował się od przegranej. Dodatkowo, bardzo lubię fakt, że Gohan ponownie nosi ubrania swojego mistrza, podobnie jak w Cell Sadze. Odkąd w DBHeroes pojawił się dorosły Gohan w ubraniu z Cell Sagi, chciałem zobaczyć go w akcji, więc dzięki Toyotarou, żeś to spełnił.

Trochę słabo, że walka Piccolo vs Bergamo była totalnie offscreen, ale i tak fajnie, że to jednak Piccolo "zwyciężył" (pomijając fakt, że to Freezer wywalił wilczka poza arenę).

edit:
Wciąż uważam, że ten turniej powinien mieć miejsce w "End of Z".

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 20.03.2018 14:39 - Edytowane przez Karotte /
Karotte - Profil - user - 20% - 349
http://ww3.dbsman...apter-034/

w koncu mozna cos wiecej powiedziec. Cieniasy odpadaja szybko i slusznie. Troche drazni mnnie fakt, ze Frost musi byc silniejszy niz Cell na drugiej formie, skoro atak tienschina nawet nie ruszyl go ani troche z miejsca.

W anime chyba tez Piwus nazwal Kuririna kurinem, wiec mysle, ze mozna sie juz martwic skryptcem od akiry, skoro takie szczegoly z anime pojawiaja sie w mandze. Podzielam zmartwienia breakingmiraia odnosnie genialnego zolwia.

Pomimo niecheci do powrotow Friezy to nie moge mu tego odebrac, ze jest swietnie przedstawiony na tym turnieju, przynajmniej na poczatku, ptoem sie jeszcze zobaczy. Caly ten rozdzial nalezal do niego i Frosta. To jest tez Frieza, ktorego znam, Frieza ktorego pamietam z nameck, a nie ten z turnieju, co 30 minut gada i sie popisuje, a potem chowa sie za skałami przez nastepne 10 minut , czy ile tam w anime minelo. Nie rozumiem ludzi, co sie zachwycaja Frieza z anime. Ten w mandze jest jak na razie przedstawiany jako bezlitosny, :d a nie jakies cieple kluchy i co chwila kolezenskie rozmowy z gohanem.

Na plus moge jeszcze dac, ze sa tez postacie, ktore odpadaja w off screen z pola walki i w ogole ich nie zobaczymy.

Widac, ze szybko odpadna slabeusze i zostana sami najsilniejsi, :) . Wszystko jest tak jak powinnno byc.

Zapewne juz w 10 minucie turnieju na arenie zostana tylko jiren goku i vegeta, i nie wiadomo czy ktos jeszcze, i te 10 minut beda kluczowe. Takie mam pojderzenia co do finalu.

-
Dodane: 20.03.2018 15:59 /
redi87 - Profil - user - 50% - 1449
Po tłumaczeniu wiadomo teraz, że gohan nie walczył z braćmi na poważnie ;-). Mam nadzieję tylko, że nie odpadnie tak jak w anime i pokaże coś więcej.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 23.03.2018 18:17 /
vego4hiper - Profil - user - 0% - 68
Zaskoczony jestem, że kuririn tak szybko odpadł... nic nie zrobił... nic (szkoda że go 18 nie zrypała xd). Podobnie Tien. Już się bałem o roshiego w końcu pierwszy rozdział z walkami i już "nasi wojownicy" padają jak muchy nie mogąc nic zrobić. Co to będzie dalej. Zdziwiło mnie że Roshi został, mimo wszystko. Nie będzie go nikt niańczył przez czas turnieju.
Nie tylko odpadanie naszych jest wysokie ale również innych wszechświatów i bardzo dobrze ^^ Po co mamy patrzeć na jakieś dziki używające magii.
Goku jeszcze walczył z tymi pajacami sprawiedliwości? XD

Frost pokazał, że jest mocny i niestety odpadł. Nie jestem fanem takich zabiegów, ale cóż ho ho ho

No niesamowite. Serduszko martwiący się o inne światy... a tak w ogóle ile w końcu Piccolo powinien mieć palców u rąk?

Za to jaki nasz Frieza zrobił się aktywny. Pomaga tu i tam swoim kolegą ^^

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 23.03.2018 19:19 /
breakingmirai - Profil - user - 20% - 365
vego4hiper
Piccolo się zawahał, bo kiedyś jego część była Wszechmogącym. Nameczanie mają po cztery palce, ale nawet w oryginalnej mandze Toriyama o tym zapominał. W anime chyba od samego początku rysują pięć palców.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 24.03.2018 00:22 /
Bohnart - Profil - user - 50% - 1158
Ja tam po prostu nie kupuje że przeciętna siła tego turnieju to na oko poziomy z arcu Buu. To nienormalne. Przecież Kurririn i Tien to postacie sporo powyżej normalnych sayian, rasy która w imię Freezy podbiła bądź wytępiła jak to Beerus powiedział większość 7 uni.

Jeśli to jest podobny poziom wszystkich wszechświatów to fakt że postaci które są tyle silniejsze niż średnia nie pokazały nic jest nieporozumieniem. Można było dać fajną walkę 3v1 nawet z throwbackami do tenkiaichi budokai z Roshim, Tienem i Kurririnem i pożegnać te postaci godnie a nie potraktować jak gówno. Zwłaszcza że wszyscy ćwiczyli pod okiem. Żółwia i mogli by się dobrze koordynować.

Ale nie. Wszechświaty na niby podobnym poziomie to TYLKO poziom Buu arcu. Bezsens!

Bez kitu. To po co te postaci tam były? Powinni wskrzesic Seru. Choć on pewnie też za słaby na tutejszą ,,średnią"

Poza tym dla mnie manga to nadal chaos jeśli chodzi o układ paneli...

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games | Goteiarena - Gra Bleach
Polecamy