Ważna informacja News: Konkurs: Wielka Bitwa

Polecamy

Forum > Komputery, Konsole i Telefony > Konsole i Gry
Temat: Sekiro: Shadows Die Twice
Dodane: 11.06.2018 04:05 - Edytowane przez owerfull /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
Sekiro: Shadows Die Twice to zapowiedziana dziś nowa gra od japońskiego studia From Software, twórców Demon's Souls, trylogii Dark Souls, czy Bloodborne.

Po miesiącach oczekiwań i spekulacji mamy w końcu okazję zobaczyć czym jest tajemniczy projekt nazwany Shadows Die Twice:

https://www.youtu...GPknmiLxGo

Wygląda na to, że dostaniemy grę, która będzie zawierała również elementy skradanki, jak i walki frontalnej (włącznie z odbijaniem ciosów wroga w odpowiednim momencie) znanej z Dark Souls. Z drugiej strony widzę tutaj jakieś inspiracje z Tenchu, hak pomagający w przemieszczaniu się, czy właśnie skradanie się. Co ciekawe zauważyłem, że użyto tej samej animacji do otwierania drzwi, co w Dark Souls III i Bloodborne. Prawdopodobnie gra działa więc na tym samym silniku i możemy oczekiwać innych podobieństw.

Generalnie jestem nastawiony pozytywnie, walka wygląda świetnie, mam tylko nadzieję, że rozgrywka nie zostanie spłycona przez zbytne ułatwienia. Boże uchroń nas przed implementacją pauzy, poziomów trudności, czy zapisywania gry w trakcie walk.

Gra wychodzi na PS4, Xbox One i PC w 2019 roku.

-
Dodane: 13.06.2018 20:30 /
Bociak - Profil - user - 100% - 6183
Jedyną grą na którą miałem większy hajp podczas E3 to Death Stranding, no ale przez fakt że to kompletna nowośc z czapy Kojimy. A Sekiro, wracając, będzie prawilną gierką. Dostarczy wiele "you died"

-
Dodane: 13.06.2018 20:44 /
KaKa - Profil - user - max% - 13490
Absolutnie się tym nie jaram. Kiedy słyszałem "SOULSY SOM TAKIE TRUNDE", myślałem, że te gry są trudne. W moje ręce trafiło Bloodborne. Gra jest trudna, bo jak zginę to muszę biec znowu pół miasta. Taka oto trudność, łatwo zginąć w każdym miejscu, bo zza rogu wyskoczy kolejny mobek, a potem trzeba 30 minut iśc w to miejsce xD A Bloodborne jest podobno łatwiejszy od Dark Souls, więc tam pewnie trzeba chodzić po 90 minut xDDD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.06.2018 21:19 /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
KaKa napisał/a:
Absolutnie się tym nie jaram. Kiedy słyszałem "SOULSY SOM TAKIE TRUNDE", myślałem, że te gry są trudne. W moje ręce trafiło Bloodborne. Gra jest trudna, bo jak zginę to muszę biec znowu pół miasta. Taka oto trudność, łatwo zginąć w każdym miejscu, bo zza rogu wyskoczy kolejny mobek, a potem trzeba 30 minut iśc w to miejsce xD A Bloodborne jest podobno łatwiejszy od Dark Souls, więc tam pewnie trzeba chodzić po 90 minut xDDD


Pytanie pierwsze: czy Sekiro to Souls?

Odskoki na bok, parowanie, które jest mimo wszystko jednak inne, prawdopodobnie nieliniowa budowa poziomów, nacisk na skradanie się, mechanika odradzania się w trakcie walki i co najważniejsze - przemieszczanie się zarówno w trakcie eksploracji, jak i walki przy pomocy liny z hakiem umieszczonej w protezie - która swoją drogą ma różne zastosowania.

Druga sprawa: Bloodborne jest trudne przede wszystkim dlatego, że jest mało oskryptowane, wszystko zależy od twojego refleksu i wyuczenia się ruchów przeciwników, przede wszystkim bossów. Trafiła w twoje ręce jedna z najlepszych gier tej generacji, a Ty się fochasz, bo jest wyzwaniem. Wyzwaniu musisz sprostać i przejść samego siebie. Na tym polegają Soulsy i na tym polega Bloodborne, dają one dużą satysfakcję ze zwycięstwa, bo tutaj zwycięstwo nie przychodzi z klikania przycisku na ślepo i podążania za oskryptowanymi sekwencjami po których przeciwnik padnie martwy. W tych grach przeciwnicy biją mocno, kara za śmierć jest sroga, nie ma pauzy i musisz być ciągle uważny, generalnie potrzebujemy w nich nieustannego skupienia i szybkiego reagowania.

-
Dodane: 13.06.2018 21:37 /
KaKa - Profil - user - max% - 13490
Odskoki na bok, parowanie, które jest mimo wszystko jednak inne, prawdopodobnie nieliniowa budowa poziomów, nacisk na skradanie się, mechanika odradzania się w trakcie walki i co najważniejsze - przemieszczanie się zarówno w trakcie eksploracji, jak i walki przy pomocy liny z hakiem umieszczonej w protezie - która swoją drogą ma różne zastosowania.

To może się będzie dało grać.
Trafiła w twoje ręce jedna z najlepszych gier tej generacji, a Ty się fochasz, bo jest wyzwaniem.


Jeśli wyzwanie to jeden zapis na poziom i cała trudność polega na tym, że musisz jak pajac uczyć się poziomu na pamięć, bo przecież zza rogu wyskoczy na ciebie banda szczurów, a zza drugiego dostaniesz strzał ze strzelby.

Wyzwaniu musisz sprostać i przejść samego siebie.


xD

Na tym polegają Soulsy i na tym polega Bloodborne, dają one dużą satysfakcję ze zwycięstwa, bo tutaj zwycięstwo nie przychodzi z klikania przycisku na ślepo i podążania za oskryptowanymi sekwencjami po których przeciwnik padnie martwy


No, trzeba się jeszcze przetaczać na boki, jak w Wiedźminie.

W tych grach przeciwnicy biją mocno, kara za śmierć jest sroga, nie ma pauzy i musisz być ciągle uważny, generalnie potrzebujemy w nich nieustannego skupienia i szybkiego reagowania.


Generalnie trudność wymuszona jest przez brak zapisów. Tylko i wyłącznie.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.06.2018 21:40 /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
Naucz się grać Kaka i nie płacz, że giniesz. Piszesz farmazony, że poziom trudności jest wymuszony przez brak zapisów. Skoro tak, to czemu nie potrafiłeś nawet dojść do pierwszego bossa? Odpowiedź jest prosta - nie potrafiłeś nawet pokonać przeciwników po drodze. Naucz się pokonywać przeciwników bez śmierci, inaczej nie jest to gra dla ciebie.

-
Dodane: 13.06.2018 21:46 /
KaKa - Profil - user - max% - 13490
Naucz się grać Kaka i nie płacz, że giniesz.


Przecież ja w to nie gram, bo irytujące jest marnowanie czasu na to, żeby zostać zabitym przez ukrytego bossa, albo byle szczura o którym zapomniałeś xD

Piszesz farmazony, że poziom trudności jest wymuszony przez brak zapisów.


Bo to prawda.

Skoro tak, to czemu nie potrafiłeś nawet dojść do pierwszego bossa?


Bo nie wiedziałem gdzie jest, bo nie było widać schodów w budynku, przez który przechodziłem z 20 razy zabijając przy co drugiej podróży jedynych trudnych przeciwnikow, czyli grubasów xD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.06.2018 21:55 - Edytowane przez owerfull /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
Przecież ja w to nie gram, bo irytujące jest marnowanie czasu na to, żeby zostać zabitym przez ukrytego bossa, albo byle szczura o którym zapomniałeś xD


Przeciwnicy zabijają łatwo, bo mocno biją i dlatego trzeba wykazać się refleksem i uniknąć ciosu. Tu tkwi jeden z czynników wpływających na poziom trudności. Jeśli dla Ciebie jest to marnowanie czasu, spoko, jestem w stanie zrozumieć, ale nie świadczy to o tym, że poziom trudności wynika tylko z braku sejwów, bo są inne czynniki, które również na to wpływają. Np fakt, że przeciwnicy mocno biją, łatwo możesz stracić pasek życia, gra jest szybka i trzeba wykazać się refleksem, nie ma poziomów trudności i pauzy.

Bo to prawda.


Tak więc nie jest to prawdą, co piszesz.

Bo nie wiedziałem gdzie jest, bo nie było widać schodów w budynku, przez który przechodziłem z 20 razy zabijając przy co drugiej podróży jedynych trudnych przeciwnikow, czyli grubasów xD


O, następny czynnik wpływający na poziom trudności. Brak mapy i podpowiedzi ( no chyba, że czytasz wiadomości na ziemi od innych graczy ). Jak widać na poziom trudności Bloodborne wpływają różne czynniki, a nie tylko brak sejwów w grze.

Jak chcesz czerpać przyjemność z grania w Bloodborne, to musisz się w tej grze wyćwiczyć. W przeciwnym wypadku nie jest to gra dla Ciebie.

-
Dodane: 13.06.2018 22:00 /
KaKa - Profil - user - max% - 13490
Przeciwnicy zabijają łatwo, bo mocno biją i dlatego trzeba wykazać się refleksem i uniknąć ciosu. Tu tkwi jeden z czynników wpływających na poziom trudności. Jeśli dla Ciebie jest to marnowanie czasu, spoko, jestem w stanie zrozumieć, ale nie świadczy to o tym, że poziom trudności wynika tylko z braku sejwów, bo są inne czynniki, które również na to wpływają. Np fakt, że przeciwnicy mocno biją, łatwo możesz stracić pasek życia, gra jest szybka i trzeba wykazać się refleksem, nie ma poziomów trudności i pauzy.


Nie zdarzyło mi się tam zginąć od jednego przeciwnika chyba od momentu gdy ogarnałem sterowanie. Problem stanowiło jedynie walka z dwójką + trzeci strzelający z dystansu albo wpadanie w gąszcz słabych, tudzież ataki z zaskoczenia, których w tej grze jest masa. Gdyby w tym pierwszym mieście chociażby, był też zapis przed zejściem w kanały to byłoby o wiele łatwiej, bo po prostu przechodzenie tego kawałka z zabiciem po drodze ziomka w domu i kilku wilków jest nużące.

Tak więc nie jest to prawdą, co piszesz.


Jest.

O, następny czynnik wpływający na poziom trudności. Brak mapy i podpowiedzi ( no chyba, że czytasz wiadomości na ziemi od innych graczy ). Jak widać na poziom trudności Bloodborne wpływają różne czynniki, a nie tylko brak sejwów w grze.


Tu akurat była kwestia braku oświetlenia albo złego ustawienia jasności, bo dopóki nie przeczytałem, że tam powinny być schody, to widziałem tam czarną plamę xD

Jak chcesz czerpać przyjemność z grania w Bloodborne, to musisz się w tej grze wyćwiczyć. W przeciwnym wypadku nie jest to gra dla Ciebie.

Wyćwiczyć to się można w osu a nie w gierce, gdzie i tak po dwugodzinnej podrózy zginiesz bo się podrapiesz po głowie jak znienacka wyskoczy na ciebie 15 wrogów xDDDD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.06.2018 22:16 - Edytowane przez owerfull /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
Nie zdarzyło mi się tam zginąć od jednego przeciwnika chyba od momentu gdy ogarnałem sterowanie. Problem stanowiło jedynie walka z dwójką + trzeci strzelający z dystansu albo wpadanie w gąszcz słabych, tudzież ataki z zaskoczenia, których w tej grze jest masa. Gdyby w tym pierwszym mieście chociażby, był też zapis przed zejściem w kanały to byłoby o wiele łatwiej, bo po prostu przechodzenie tego kawałka z zabiciem po drodze ziomka w domu i kilku wilków jest nużące.


Gdy już znasz drogę, to możesz omijać przeciwników, nikt nie każe Ci walczyć z wszystkimi po kolei. Ta gra w ogóle do tego nie zmusza. Pokonac musisz tylko bossów. Sejw jest zbytnim ułatwieniem pod stado casuali.

Jest.


Nie, Baka. BO widzisz. Reagujesz "xD" na mój opis o rdzeniu Soulsów - przechodzenie samego siebie i wypracowanie odpowiedniej taktyki żeby pokonać przeciwieństwa. To trochę Cię dyskredytuje, ponieważ ludzie grają w te gry, bo one dają im satysfakcję z pokonania przeciwieństw. Jeśli nie lubisz się denerwować żeby później poczuć większą satysfakcję, to nie jest to gra dla Ciebie.

Wyćwiczyć to się można w osu a nie w gierce, gdzie i tak po dwugodzinnej podrózy zginiesz bo się podrapiesz po głowie jak znienacka wyskoczy na ciebie 15 wrogów xDDDD


Absurd Kaka. Nie potrafisz grać i pokonać zwykłych mobków i wylewasz tutaj swoje frustracje. Nie piszę tego tutaj żeby Ci dokuczyć, ale dlatego, że taka jest prawda. Wszedłeś w grę, która jest całkowitym przeciwieństwem większości współczesnych action-RPG i narzekasz na coś na co się pisałeś, a przynajmniej powinieneś o tym wiedzieć zanim rozpocząłeś grę. Soulsy są zaprojektowane na bycie trudnymi i takimi grami, które musisz opanować, nawet głupią ścieżkę do bossa musisz umieć wyczyścić jeśli nie chcesz omijać przeciwników - tego też swoją drogą trzeba się nauczyć, jako że potrzebna jest wiedza, gdzie trzeba biegnąć. No i skoro giniesz, to oznacza, że nie wyćwiczyłeś nawet jednego poziomu przed pierwszym bossem. Raczej to obala argument o tym, że nie da się w tym wyćwiczyć. W każdej grze się da, a tutaj szczególnie, bo opiera się ona na refleksie, nauczeniu się ruchów przeciwnika i cierpliwości.

-
Dodane: 13.06.2018 22:53 /
KaKa - Profil - user - max% - 13490
owerfull

Nie będę cytować bo już nie pisze z kompa xD

No albo mogę albo nie mogę, bo bez ich zabijania nie mam waluty, jakkolwiek ona się nie nazywa.

A ciekawe jak mam reagować na dorabianie ideologii "pokonaj siebie" do gierki, która "karze" co dziesięć minut cofnięciem cię i przymusem gry od nowa. To się sprawdza w platformowkach xD

Włączając tę grę liczyłem na coś, co jest wymagajace. Takie było przez pierwsze 30 minut, aż nie nauczyłem się sterowania. Potem jak ginąłem to tylko przez chore wizje pokroju ukrytego chłopa/baby, który wydaje się być npc a potem mnie zabija na hita, bo jak się okazuje, tam trzeba przyjść później, albo wpadnięcie na grupę ludzików tam, gdzie się ich nie spotykałem, boss zdechł za drugim czy trzecim podejściem xD
Spuszczasz się nad tymi grami chyba tylko po to żeby się dowartościować xD
W sumie dotarcie do bossa zajęło mi wiele czasu, bo nie widziałem schodów xD poza tym wielce wymagające to nie było.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.06.2018 22:59 /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
Żałosne jest to co piszesz Baka.

A ciekawe jak mam reagować na dorabianie ideologii "pokonaj siebie" do gierki, która "karze" co dziesięć minut cofnięciem cię i przymusem gry od nowa. To się sprawdza w platformowkach xD


Bloodborne to action-RPG, ale w mechanice działania i kar nawiązuje do oldschoolowych gier, w tym i platformowych. Jeśli Ci to nie pasuje, to nie jest to gra dla Ciebie.

Spuszczasz się nad tymi grami chyba tylko po to żeby się dowartościować xD


Tak i recenzenci, którzy ocenili Bloodborne na średnio 92% też się spuszczają nad grą tylko po to żeby się dowartościować.

-
Dodane: 14.06.2018 17:45 /
KaKa - Profil - user - max% - 13490
owerfull

Pasuje czy nie to najmniejszy problem, ty piszesz ze żeby w to grać trzeba pokonać siebie xD
Trzeba po prostu lubić się irytować na to, że czas poświęcony grze jest dziesięć razy dłuższy niż potrzeba, bo od zapisu do zapisu dzieli cie lekko godzina.

Recenzenci ją tak ocenili, bo jak widać podoba im się takie podejście do grania, czyli - jak sprawić żeby gra była trudna? Mocni przeciwnicy? Spoko, każdy to lubi. Ale może by tak zrobić jeden zapis na godzinę-dwie bezbłędnej rozgrywki? O tak, sto procent dobry pomysł, trudniej być nie może. A że to głupie to inna sprawa.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 14.06.2018 20:03 - Edytowane przez owerfull /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
Pasuje czy nie to najmniejszy problem, ty piszesz ze żeby w to grać trzeba pokonać siebie xD


Bo to jest podstawa tego typu gier? Nie poddać się i iść dalej? I może dlatego ludzie to kochają? Poza tym jak tak bardzo Cię boli to, że zapis przy lampie jest za daleko od bossa, to możesz zapisywać przez wyjście z gry.



A że to głupie to inna sprawa.


Nie jest głupie. Jesteś w mniejszości z taką opinią. To zmusza graczy do nauczenia się każdego poziomu i podszkolenia się.

EDIT:

Pokonać siebie to można na trzydziestym kilometrze maratonu a nie w klikaniu kółka czy kwadratu.
Super zapis, skoro po śmierci go nie ma xD thx


Bzdura godna Janusza. Gry również mogą, a niektóre nawet powinny stanowić wyzwanie.

W mniejszości kogo? Chyba tych, którzy się nad grami From Software spuszczają.


Jesteś w mniejszości, która narzeka na brak zapisu i mówi, że to głupie nie przechodząc przez to gry.

-
Dodane: 14.06.2018 20:33 /
KaKa - Profil - user - max% - 13490
owerfull

Bo to jest podstawa tego typu gier? Nie poddać się i iść dalej? I może dlatego ludzie to kochają? Poza tym jak tak bardzo Cię boli to, że zapis przy lampie jest za daleko od bossa, to możesz zapisywać przez wyjście z gry.


Pokonać siebie to można na trzydziestym kilometrze maratonu a nie w klikaniu kółka czy kwadratu.
Super zapis, skoro po śmierci go nie ma xD thx

Nie jest głupie. Jesteś w mniejszości z taką opinią. To zmusza graczy do nauczenia się każdego poziomu i podszkolenia się.


W mniejszości kogo? Chyba tych, którzy się nad grami From Software spuszczają.

Proponuję zakończyć off top. Jeśli ta nowa ma posiadać mechaniki, które pojawiły się w grach wraz z następcą NESa to spoko xD

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 15.06.2018 00:43 - Edytowane przez owerfull /
owerfull - Profil - user - 40% - 830
Sekiro: Shadows Die Twice nie będzie miało wyboru poziomów trudności. Jest to już potwierdzone. Nie będzie ognisk, ale będzie coś podobnego, więc sejwy też bym wykluczył - chociaż to jeszcze nie jest potwierdzone.

O pauzie nic nie wiadomo.

Twórca gry mówi tak:

Hidetaka Miyazaki, has explained why From's games only have one punishing difficulty level.

"We don't want to include a difficulty selection because we want to bring everyone to the same level of discussion and the same level of enjoyment," Miyazaki said. "So we want everyone … to first face that challenge and to overcome it in some way that suits them as a player."


https://www.games...0-6459827/

-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games | Goteiarena - Gra Bleach
Polecamy