Ważna informacja News: Konkurs: Shenronie Spełnij Życzenie! ...

Polecamy

Dodane: 12.09.2018 22:51 /
Ruqer - Profil - user - 70% - 2546
Mateo Frozen napisał/a:
Na pewno plusem będzie likwidacja agregatorów linków i wszelkiej maści gości którzy całymi dniami siedzą na mediach społecznościowych i jedyne co robią w innych społecznościach wirtualnych to ctr+v .


Teraz będzie to samo bez podawania źródła xD
Często jest tak, że jakis przedsiębiorca po prostu w wywiadzie dla danej redakcji/wysyła do kogoś jakąś informację i chce, żeby rozprowadzić to po świecie, to wyjdzie na to, że ta redakcja będzie miała wyłączność na takie wypowiedzi/informacje? To chore według mnie.

To samo polskie portale skąd mają brać informacje od zagranicznych firm/ludzi? No tylko i wyłącznie z innych wywiadów itd. Często jest napisane coś w stylu "jak donosi new york times[...]" itd.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.09.2018 09:04 /
Mateo Frozen - Profil - user - 40% - 859
Ruqer
Chyba nie zrozumiałeś części tego co wprowadzi tzw "ACTA2.0" otóż jeśli będziesz chciał powiedzmy wkleić tu wyciek skryptu Akiry lub jakiś obrazek z nową formą Goku czy nawet jak wymieniłeś coś "bez źródła" to w najlepszym interesie ludzi odpowiedzialnych za ten portal będzie natychmiastowa interwencja, ruch tu jest ostatnio mały ale i tak trzeba albo siedzieć 24\7 albo zainwestować w monitoring sieci(o ile będzie ich na niego stać) który będzie filtrował co wklejasz\linkujesz\piszesz więc bez źródła nie przejdzie.

Sądzę że tu kluczową rolę odegra PAP bo nie możliwym jest by wypowiedź jakiegoś polityka czy ważnych urzędników państwa miała nazwijmy to wydźwięk lokalny, zresztą zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało, to może być martwe prawo, Polacy to eksperci w jego wymijaniu albo po prostu przejdziemy na domeny ***.ru [ninja]



----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.09.2018 09:54 /
Seneka - Profil - user - 70% - 2450
Ja jestem ciekaw co sie stanie z treściami, które juz sa w necie i co będzie z takimi portalami jak chomikuj i cda delete?

-
Dodane: 13.09.2018 10:25 - Edytowane przez Ruqer /
Ruqer - Profil - user - 70% - 2546
Mateo Frozen
Chodzi o artykuły i treść, pisząc jakiś artykuł ze strony x zmieniają zazwyczaj słowa i wklejają link źródłowy na dole artykułu - prawie wszędzie tak jest na stronach informacyjnych. Teraz będą pisać swoimi słowami z zagranicznego artykułu, ale linku źródłowego podać nie będą mogli. Więc filtr no ni hugo tego nie złapie, bo niby jak? A artykuł będzie ściągnięty i przerobiony z innej strony, której znać nie będziesz. Już mi nie chodzi o zdjęcia, teraz ludzie zamiast wrzucić link ze źródłem przerobią treść materiału źródłowego i nie podadzą źródła.

Co do martwego prawa - też o tym pisałem tylko z tym wyjątkiem, że jak ktoś komuś popadnie to łatwiej będzie znaleźć na niego artykuł, żeby go zwyczajnie dojechac ;)

Btw to prawo europejskie, czyli jak ktoś ma serwery poza UE to to już chyba nie ma prawa tam ingerować, co? Czyli będzie jak z giełdami kryptowaluty w Polsce? Wyniosą się zagranicę? XD nie wiem jak to jest z tą ustawą właśnie w stosunku do zagranicznych stron. Państwa UE na tym stracą :f

Powiedzcie mi jak to będzie z "kontrola" stron zagranicznych?

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.09.2018 10:56 - Edytowane przez Bociak /
Bociak - Profil - user - 100% - 6200
s>Cieszę się.
Internet to zaraza trwająca pokolenia, powoduje rozpad więzi społecznych, powoduje totalny nihilizm, właśnie przez Internet ludziom nie chce się nic zmienić bo w parę kliknięć są mentalnie gdzie indziej. Nie sądzę, by bez Internetu ludzie przestali samodzielnie myśleć, wręcz przeciwnie - wielu z nich myśleć dopiero zacznie. Trzeba przypominać ile ruchów społecznych, ile rewolucji, ile protestów miało miejsce w czasach bez Internetu i jak ludzie umieli się jednoczyć?
Trzeba mieć nieźle poprzestawiane by w ograniczeniach Internetu upatrywac apokalipsy.
<<<

np. SJW rewolucje, niedouczono prawico-rewolucje, albo marne proby kontrkultury.

>zaczną myśleć

Nom, nie bedzie zadnego hiperbolicznego "redpillowca" z internetu to Oskarek bedzie mówił tak jak paniusie sjw chcą.
Podczas powstań polskich też paniusie "wynagradzały" walczących samobójców, a jak
kto nie walczyl to ciota. Jak katol to tez pewnie ciota, bo mamy filogrzmotów i filamentów. Pozytywnie.

Po latach obyczajowych rozwolnień nadchodzi czas formowania się nowej SJW-black-mirrowej osobowości, do tego internety przeszkadzają, więc potrzebny czas INTENSYWNEGO myślenia w kategoriach już nakreślonych, i jakże też intensywnej pracy za dziadowskie pensje przy zwiększającej się liczbie godzin. W miejscach gdzie możesz zostac oskarzony o wszystko, NO i masz białorycerzYć.

Markisto-spinnelisto-inżynierzy myślą do przodu, a tu u ciebie widze jakiś utopizm "rozumu".

Wyjdą z neta i zaczną myśleć. Takie to proste. To utopizm analogiczny do utopii liberalnej: wejdą na rynek i są automatycznie "homo economicus", rozumnymi podmiotami.

Kto ich nauczy postaw myślenia, by mogli "zacząć myśleć", co wcale takim zaczynaniem w sensie stricte nie jest.
Te postawy dawno nie są podstawami tych ludzi, którzy buntowali się w latach sześdziesiątych, ludzi wychowanych w trybie edukacji nie-folgującej, albo resztek młodzieży rozeumnej z lat '90.

Widze ten rozwoj myślenia u ludzi co pozostawili radykalnie internety. niegdyś znali miliardy filmow, ksiazek, rzeczy, teraz hehe marwelik. Przykładem moze nie opuszczenia internetu, ale fejmu i większego dostępu do ludzi z reala jest Łukasz Stelmach. Kiedyś recenzowal freddyego krugera, nine kroniki afganistanu, klasyczne filmy niekiedy, teraz jedyne co go interesuje to disney, dyskusje czy ciri biala, rozmyślanie nad byle pierdnięciem w mainstreamowej kinematografii. To nie jedyny przypadek głupienia, "fajnego" myślenia z sojową twarzą.

Miałem kumpla z dziecinstwa, interesowal sie minerałami, opowiadal gdzie mozna znalezc, o jakich mechanikach takze sie wypowiadal dla mnie malo zrozumialych, ale ciekawych. BYł jehowitom.

Wyszedł do ludzi, wszystkie te zainteresowania mu w kosmos wy**balo, cos tam jeszcze mozg jego walczy jak mowi o motocyklach. Ale generalnie RIP.

A te wrzeszczące soi boje że Trump wygrał to sie nie jednoczą? Jednoczą się i to bardzo.
W fandomach najlepsze som znowu stare dziady, co po prostu miały w wychowaniu podstawy pod posiadanie mózgu, i druga ekipa co sobie przez internet wyszukiwala wszystko co sie da.
A trzecia grupa? hehe netfliksowcy, nieszczęśliwie zinterioryzowali się w liceume, ktoś im pokazał spoder-mana, może nawet jakiś ogarnięty, no ale dalej to wytwarzają te swoje jednoczenie się intensywnie, przychodzi ktoś do nich z tematem sjw czy januszowskim anty-sjw, i już mielą tą koopę, dyskutują o dœóch filmach przez pare lat i sie przy tym namrugają, i nasmajlingują. Plenią się wokół zrodeł wiedzy i odleją się strumieniem takich GMO substancji typu "o filmie, w filmie w ramach filmu", ze lepiej własne już pic z butelki jak prawdziwy piwniczak.

A tacy są potrzebni i łatwi do urobienia. Bo co, rządzący w nieskończoność będą "wolności" rozdawać? troche ich otumanic w domu, troche na powietrze wystawic i tam lekko otumanić, ale w ramach ostatecznych receptur podpatrywać ich rozwój i intensywne myślenie.

W dobie renesansu protestanci i królowie ogałacali etyke pracy z dawniejszych katolickich "odjazdowych" np. mniszych dodatków, stworzyli też kategorie kto pracuje i zarobił, to widać że jest zbawiony.

Następnie wprowadzano kategorie bardziej świeckie jak self-made-man. Wytrącano powoli dodatki religijne, znowu literatura i powieść angielska miały swoje znaczenie jednoczące, imperialne.

Potem przychodzą też czasy jednoczenia się robotników, i nie potępiam na ślepo całego ruchu, bo były różne jego fazy i odmiany, ale przy okazji dostajemy kolejne wytrącanie i tracenie wątków związanych z "pańską" literaturą i burżuazyjnymi nawykami.

Hipisi mieli odjazdy wschodnio-narkotyczne, praca korumpowała, ogołocili swoją "mistyke" z mnóstwa wątków tradycji zachodnich, a jak już część musiała z nich iść do pracy, to zachowywali się "cool" wobec własnych dzieci, mimo że sami byli jeszcze wychowani po staremu, i dużo z abstrakcyjnego myślenia i logiki im zostało.

Teraz następni chcą się wokół czegoś jednoczyć, rzucają postulaty, jeszcze bardziej ograbione z treści. Więc czas by i oni się zbuntowali, wymovementowali-wyhasztagowali sobie nowe lewo, i nowe prawo, nie ten skansens jak Ron Paul z republikanów czy Bill Maher z liberałów.

Za każdym razem znajdą się konserwatyści, którzy tak jak podczas rewolucji francuskiej powiadają, że świat upadnie. Nie upadnie, entropia wchłania nowe rzeczy, ustanawia kolejęne false-logosy, instytucje jakoś tam działają bez Monarchy Kapeta.

Ale cofnijmy się w czasie: Jan Chryzostom z Bizancjum.
Po jego śmierci ci, którym nie podobało się zachowanie paniusi pseudo-kleopatrzyny jak i sprzedanego duchowieństwa, które odwróciło się od Jana, to co zrobili? Tworzyli bojówki odrodzenia "pokolenia" bizantyjskiego, które jest rozpustne i zakłamane? Może jakieś były czasami, bo w cesarstwie bito się o sprawy teologiczne xD ale najmądrzejsi albo starali się nawracać w tych trudnych warunkach, albo poszli z miasta i zaczęli tworzyć podwaliny ruchu klasztornego.
Nie utracili właściwego kerygmatu, nie dbali o "pokolenie": zapomnieli ludzi, a zaczęli bywać u osób.
Niech sie pokolenie psuje, niech będzie syn przeciwko ojcu, brat przeciw bratu. Było pokolenie modernistów, egzystencjalistów, pokolenia '69, teraz sjw.
A keyrgmat głoszony przez katolikos i chrystusowców jest ten sam.
Fetysz "pokolenia" kojarzy mi się ze świadkami jehowy: wielokrotnie mówili o "pokoleniu, które nie przeminie" aż w 1994 czy 1995 w pazdzierniku zmienili stopkę redakcyjną w czasopiśmie "Przebudzcie się", gdzie wykasowali te brednie.
Oni też sie jednoczą, znam false-logosa.

Dlaczego dobro tego minerałowca-motocyklisty, ma być dla mnie mniej ważne od dobra POKOLENIA? Albo gościa co błądził po incelsowym necie, i wpadł w drugą skrajność i chodzi jak po lekach z otwartą sojową ziapą? (tez przyklady z reala, ale i z dalszych doniesiem)
A to syntetyczne zachowanie jest czymś ponad internecik i ekrany, u jehowitów to widać, z resztą ta węglarnia (if you know what i mean) russelowa, która zakładała tą korpo-sekte wiedziała do czego między innymi służy "organizacja" niewolnika wiernego i roztropnego (tak o sobie mówią!) - modelowanie zachowan ludzkich, nieczułość na fake newsy (kilka co najmniej zapowiadanych, pewnych dat końca świata), orwellowskie zmienianie cytatów z własnych książek (że Russel myślał coś innego niż myslał), albo zmienianie cytatów z... Tacyta. Raz tacyt historyk mówił o krzyżu w kontekscie kar rzymskich, potem on zmienił zdanie, nie wiem co sie odpierniczyło, jakieś mandela effect (xD), i Tacyt uważa, że tą karą, w tym samym miejscu cytatu z książki jest... pal.

Organizacja jednocząca, szyki wiążąca, rodziny scalająca! Dopóki coś nie przeskrobiesz bo cie wywalą na zbity ryj i z nikim już nie pogadasz, a przecież miałeś znajomych tylko z jehowitów.

Powiedzmy że "nowy człowiek" obraca sie wśród fajnych ludzi, otawrtych i zjednoczonych, a ktoś piśnie jakiś newsik, oskarżonko o wiadomo co, albo o rasizm, i koniec. I gdzie taki ląduje wtedy.

Tak jak w twoim dziełku "O Benie Memmortigonie", ląduje się w dołach społecznych, wśród ludzi co są "creepy". Wszędzie to słychać, ktoś się po starodawnemu uśmiechnie czy odezwie, to kriper, musisz mieć te same elektro-wstrząsy i czopki na relaks co oni. żeby się tak w zwynaturzony sposób uśmiechnąć bez krzty rozumu. Człowiek tęskni do starego "fałszywego uśmiechu", bo teraz po tym nowoczesnym to nic nie wiadomo.

Tak jak anihilator służył tam "naprostowaniu" psychiki w potrzebny dla korpo mafii sposób, tak samo u nas w realu, internecik miesza we łbach, ale jest tylko początkiem, bo potem trzeba wziąć taką zdezorientowaną lub zorientowaną rzekomo jednostkę, i wrzucić ją chocby częściowo w wir życia społecznego. A tam ciąg dalszy formowania psychiki w sposób syntetyczno-nowoczesny.

W sektach też masz okresy dawkowania członkom narkotyków, a potem do roboty, znowu u swiadkow jehowy jest na początku duuużo miłości i zrozumienia, a następnie zapierniczaj od domu do domu, nie idz do kina do teatru, tylko roznoś ulotki.

Precz Szatanie! Nie o twoje poczucie dobra i zła chodzi, tylko jeden jest dobry. (xDD)

Wiadomość doklejona:
Międzył net innymi Johan Petrulson mówi normalny przekaz zbliżający się do Dobrego - zobaczcie jak ludzie są nudni i bez celu, łatwo nas ludzi zabić, nie mamy kieł, jesteśmy bezużyteczni - ale nadal możemy zamanifestować się w świecie.

Bez tego elementu chaosu i wolności internetowej Petrulso by nie miał swojego rozgłosu. A wcale nie mówi menom, że "hehe ludzie som fajnie", "nie ma sie czego bać", tylko - zobacz, oni szaleją, nie mają zrozumienia podstawowych mechanizmów wyrażania siebie, sa grozni często nie tylko dla siebie, ale i innych - wiec możesz zamanifestować się w tym świecie jako Logos.

To jest przekaz, a nie rozmemłane pokolenia. "każde pokolenie ma własny czas, a nasze nie!" jak śpiewał lider Kombi, mówiąc o Chrystusowcach. To jest też prawidłowa egzegeza wersetu "o pokoleniu ktore nie przeminie".

ps. Cenzura internetu zaczyna się w głowie - ktoś samoogranicza swoje zainteresowania, więc ogranicza mapę internetu np. z torrentami, bo któregoś dnia odpalił netflixa i się dostroił mózgowo. Znam takich ludzie co rok dwa i zaczęli gadać o "wieczorkach z netflixem", nie że wieczorek z Sopranos, albo z House of Cards, tylko po prostu ograniczyli mape filmowo-serialową do platformy Netflix. Ludzie są tak leniwi, że torrentów im się nie chce ściągać nawet. xD Aaa obejrzałbym może tego filmosa co mi polecał kolega, ale jutro, bo teraz włącze se Netflixa. No i potem mijają dwa lata, potem trzy.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.09.2018 12:53 /
Sined92 - Profil - user - 10% - 147
To ponury absurdalny żart.

Zarzuca się Polsce ograniczanie wolności a w międzyczasie wdraża się RODO czy ACTA2. Krok po kroczku i zaraz będziemy w klatkach a ironicznie jedyną naszą szansą jest rzekomo zabierający wolność PiS, który głosuje z głosem ludu. CO TU SIĘ...?!

Z taką opozycją obecny rząd będzie nami rządził nie kolejne 2-3 kadencje a 5-6 kadencji. Same wybory będą tylko po to by politycy płaszczyli się przed polakami jak np. PO, która raptem jeździ komunikacją miejską - jak to Pani K. Gajewska określiła pod zdjęciem posłów: "Gdzie ochrona? Po prostu: normalność!" która jest tylko i wyłącznie przed wyborami. Potem jest nienormalność, która trwa 98% kadencji.

Odczuwam bezradność.





-
Dodane: 13.09.2018 13:02 /
Mateo Frozen - Profil - user - 40% - 859
Ruqer
Nawet zmieniając słowa są programy które to wykryją, są używane do sprawdzania prac naukowych.
No dobrze ale co taki lis może napisać np o Chinach i jakimś wydarzeniu jak wytłumaczy się skąd brał dane czy wiedzę o tym wydarzeniu, jak pisałem będą płacić odpowiednikom naszego PAP i tyle a może nawet będzie to tak zrobione że narodowym agencjom prasowym nie trzeba będzie płacić.

Serwery z Rosji nie do ruszenia już łatwiej będzie ograniczyć obywatelom Unii do nich dostęp niż wywrzeć jakąś presję na Rosji, która podejrzewam jest zachwycona ludzie z całej europy będą się do nich pchać na łącza co za pole manewru dla propagandy. Ale tu nawet nie trzeba uciekać do Rosji dużo trudniej będzie zablokować zasoby z Wielkiej Brytanii.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.09.2018 13:18 - Edytowane przez Ruqer /
Ruqer - Profil - user - 70% - 2546
Mateo Frozen
Te programy do sprawdzania prac naukowych sprawdzają czy ilość znaków w ciągu się powtarza, zmienisz coś i już Ci tego nie wykryją, zmienisz słowo chleb na np. Pieczywo i już Ci tego nie znajdzie. Wiem, bo studiowałem, pisałem pracę i promotor mówił mi jak to wygląda i jak działa. Oczywiście pisząc pracę musiałem bazować na książkach, samemu praktycznie nie mogłem nic pisać, wszędzie musiałem podać źródło i przypis. Ostatecznie wychodziło tak, że ja i moi znajomi przepisywali akapity z książek tylko innymi słowami. Każdemu przeszło przez antyplagiaty. Sprawdzanie każdego artykuły w Internecie pochłonęło by też więcej mocy obliczeniowej niż blockchainy, więc to też byłoby kompletnie nieopłacalne.

PAP nie zajmuje się wszystkim, nie ma tam informacji typowo i grach czy muzyce itp. Te informacje po prostu czerpie się z innych redakcji, które miały możliwość rozmawiania z jakimś zespołem itp.


Mogą ograniczać dostęp do serwerów zagranicznych, ale według mnie to kompletny idiotyzm i większość stron internetowych by nam nie działała, a nawet posłowie nie są tak głupi.

Według mnie w rzeczywistości będzie wyglądało to tak, że będą zamykać strony, które według nic będą "niepoprawne" politycznie, będą ich krytykować, wyciągać brudy, wtedy łatwiej będzie znaleźć na nich odpowiedni paragraf.

Na moje to większość serwerów ucieknie z UE, żeby się tym nie przejmować, wtedy pieniążki będą szły gdzieś na inny kontynent, a serwerownie w UE stracą, a jak oni tracą to tracą też państwa, bo nie będzie komu podatków płacić.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 13.09.2018 15:18 /
Pepe - Profil - user - 80% - 3727
Skandal i hańba, czas przestać używać internetu. To mój ostatni post na forum, żegnajcie przyjaciele.

----- Podpis --------------------

-
Dodane: 13.09.2018 15:25 /
Seneka - Profil - user - 70% - 2450
Czy dbpolska.net po wejściu acta stanie się dbpolska.ru a może uk i co z downloadem? Dragon Ball przepadnie? xd

-
Dodane: 13.09.2018 15:31 - Edytowane przez Telin /
Telin - Profil - user - 0% - 55
Seneka napisał/a:
Ja jestem ciekaw co sie stanie z treściami, które juz sa w necie i co będzie z takimi portalami jak chomikuj i cda delete?


Będą usuwać powoli. Będzie coraz mniej takich stron.

Seneka napisał/a:
Czy dbpolska.net po wejściu acta stanie się dbpolska.ru a może uk i co z downloadem? Dragon Ball przepadnie? xd


Myślę, że usuną.

Słyszyliscie o największym w Polsce forum warezowym, liczącym 2 miliony userów, które przez 10 lat istniało i Amerykanom jakoś udało się dopasć admina, i jes/była sprawa w sądzie. "W usa Pirat, w Polsce ceniony wydawca". Po prostu, mogą być wezwania do sądu, za naruszanie. Z wiekszą mocą.

-
Dodane: 13.09.2018 15:54 /
Seneka - Profil - user - 70% - 2450
Telin
Czyli wychodzi na to, że trza zakupić przenośny dysk i ściągać na takowy anime poki jeszcze sa, by nie obudzić się z ręką w nocniku.
Brawo Platforma.

-
Dodane: 13.09.2018 17:14 - Edytowane przez kordos /
kordos - Profil - systemadmin - max% - 65517
Telin napisał/a:
kordos napisał/a:
Cieszę się.
Post przeniesiony ze względów regulaminowych do tematu: ACTA v2


W takim razie, Weś sobie szampan, wyłącz internet i nie wchodz do niego do końca życia, będziesz szczęśiwy całe życie. Jeśli to dla ciebie powód do radości. To żyj bez internetu, daj wzór innym.

A tak na poważnie, nie rozumiem twojej radochy z takiej sytuacji. Napisałeś parę argumentów, ale to bardzo nijakie, bez konkretów.


Z otwieraniem szampana poczekam na kolejny krok, czyli likwidację sieci - oby.

Ano, bez konkretów, o tym jak Internet wpływa na więzi społeczne można pisać elaboraty, ale ja nie mam na celu przekonania kogokolwiek li tylko wyrażenie swojej opinii czysto subiektywnej, właśnie tej radochy, choćby miała być moim indywidualnym udziałem.
Argumentów można znaleźć wiele, niech każdy dopasuje sobie te odpowiednie, koniec końców w świecie post-informacji mamy ich do wyboru do koloru.

Co do zycia w abstynencji, może i bym tak zrobił, ale jestem dzieckiem swojej epoki i choć widzę zgubę tego co robię nie mogę zaprzestać. To jak z tym szczurem w eksperymencie. Naciskał jeden przycisk dostawał pokarm, naciskał drugi dostawał orgazm. I co z tego że czuł głód - w końcu zmarł, bo ciągle wybierał drugi przycisk.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 15.09.2018 22:01 - Edytowane przez Saturnine /
Saturnine - Profil - user - 10% - 123
Do tych wszystkich, co mówią, że bez sieci będzie lepiej - dawniej, jak nie było sieci nadal byli ludzie głupi i o wąskich horyzontach. Zamiast siedzieć w internecie i oglądać patostreamy bawili się patykami i kamykami całe życie. To, że jest internet, to nie znaczy, że jakby go nie było ludzie, którzy nie czytają książek nagle zaczęliby je czytać.

A RODO jest akurat fajne. Przeklikanie jednego okienka z powiadomieniem to nie jest duża cena za świadomość, że jakiś posrany sklep internetowy nie może trzymać twoich danych ile chce i np sprzedawać ich telemarketerom. A co do projektu zwanego potocznie ACTA v. 2.0 to jeszcze nie jestem pewien, czy warto histeryzować. W Ameryce strasznie histeryzowali przed obaleniem Net Neutrality - zrobiono to, a nic się w widoczny sposób nie zmieniło.

O, a co do nielegalnego streamowania odcinków seriali itd - nawet teraz jest ono nielegalne, więc w tej materii absolutnie nic nie powinno się zmienić :d Przeciez youtuberzy dragonballowi nawet zachęcają do wspierania legalnych streamów typu Crunchyroll itd. Strony z nielegalnymi okazjonalnie spadają, ale na ich miejsce pojawiają się nowe. Nie wyobrażam sobie, aby po wejściu w życie tej dyrektywy wiele by się miało zmienić. Wydaje mi się, że rzeczy w stylu nieautoryzowane reuploady piosenek różnych artystów z prywatnych kont na Youtube będą znikały itd.

----- Podpis --------------------
-
Dodane: 15.09.2018 22:22 /
DuchVegety - Profil - user - 10% - 138
Pan Kordos ma troche racji, natomiast chodzi tutaj o ujarzmienie internetu. Kontrola nad siecią pozwoli lepiej i łatwiej manipulować ludem, ja naprawdę mam gdzieś wszystkie demotywatory i inne tego typu rzeczy. Bardziej obawiam się o przepływ informacji który będzie ukrócony. Część ludzi znów wróci do telewizji i tak dalej. Nie chciałbym aby w sieci pojawiła się kontrola która sprawi, żę poziom wiadomości w internecie będzie podobny do tego w telewizji który jest dnem. Wystarczy spojrzeć na Stany w których w czasie huraganów, pseudo dziennikarz udawał, że ledwo może chodzić, albo wiadomości z TVP i TVN które mają się nijak do rzeczywistości.

Wprowadzenie cenzury nie sprawi, że ludzie przestaną korzystać z sieci, a wręcz przeciwnie, większość czasu przeciętny obywatel traci na facebooku i innych podobnych portalach które z całą pewnością nie znikną, za to zniknie wiele wartościowych treści, obniży się konkurencja i znów wszyscy będą krzyczeć o złym kapitalizmie który sprawia, że bogaci się bogacą a biedni nie... szkoda tylko, że będzie to efekt socjalizmu który uniemożliwi małym rozwój.


Panie kordos może Pan przestać korzystać z internetu i wyjść na dwór skoro jest to zgubne.



-
Dodane: 16.09.2018 21:33 /
tyruty - Profil - user - 20% - 368
Mam takie pytanko do ludzi, którzy wypowiadają się w tym temacie - czy ktoś tutaj w ogóle przeczytał tę straszliwą unijną dyrektywę? Zapoznał się konkretnie z zagadnieniem?
Tzn. ja wiem, że nie - widać to w postach - ale ciekawi mnie, czy ktoś chociaż spróbował.

Od razu zaznaczam, że przeczytanie paru clickbaitowych newsów z gównoportali to nie jest zapoznanie się z zagadnieniem.

-
Dodane: 17.09.2018 03:23 - Edytowane przez Telin /
Telin - Profil - user - 0% - 55
tyruty - Przeczytałem przetłumaczony tekst dyrektywy z objaśnieniem, na głownych stronach FB dotyczących przeciwko ACTA 2.0.

Problemem polega na tym, że ta dyrektywa nie jest jednoznaczna. I wielu ludzi różnie to interpretuje. Jedni uważają, że te filitry bedą mogły być użyte do cenzurowania treści niewygodnych dla np polityków, a inni są optymistymai i myślą, że przecież nikt nie będzie się do takich rzeczy posuwał. Nie jest to dla mnie wiarygodne, aby w takiej sytuacji zaufać.

Dodatkowo wydaje mi się, że Ci co pisali nie znają tego całego Internetu, nie mają wyobraźni. Bo, np, piszesz tekst i wysyłasz i to ten "system filitru" będzie to musiał przetwarzać, i zanim przetworzy minie trochę czasu, a kto wie czy nie miną dni, tygodnie, a news już dawno będzie nie aktualny.

Najgorsze, że przepływ informacji będzie zwolniony. Dostępność do wiedzy będzie zmniejszona.

-
Dodane: 17.09.2018 07:33 /
Seneka - Profil - user - 70% - 2450
Ja to sie tego obawiam, że pewnego dnia wszystko co sobie oglądałem zniknie raz a dwa po wejściu tej dyrektywy będę się obawiał napisać głupiego "cześć" do kolegi na fb bo ktoś już to napisał i mogę złamać prawa autorskie.
PS. Większość Polaków, która głosowała ZA to byli agenci, więc nie wierzyłbym w dobre intencje.

-
Dodane: 17.09.2018 10:51 - Edytowane przez Telin /
Telin - Profil - user - 0% - 55
Seneka napisał/a:
będę się obawiał napisać głupiego "cześć" do kolegi na fb bo ktoś już to napisał i mogę złamać prawa autorskie.


Tak właśnie piszą te strony jak określił wyżej tyruty - "clickbaitowych newsów z gównoportali"
Jedynym rzetelnym źródłem informacji na temat przeciwko ACTA 2.0 - jest grupa i 2 głowne strony na FB.

Prawa autorskie nie będą aż takie jak piszesz. Głownie chodzi o licencje.
Przykładowo, twój podpis jest z anime, system zobaczy, że jakaś grafika i będzie robił zapytania, do czego to należy, jeśli zauważy, że do anime, to uzna, że nie masz licencji na to, wiec poinformuje Cię, żebyś udowdnil, że masz prawo wykorzystać ich scenkę z anime. I w tym czasie twój post jest zatrzymany, a później kasowany, jak nie udowodnisz. Tak to rozumiem.
Tak samo będzie z wykorzystaniem tekstu - prawno chronionego, czy linku ze strony prawno chronionej artykułem.

Krótko mówiąć, jeśli napiszesz "Część" i pod spodem, będzie ta scenka z anime.
To wtedy złamaniem prawa i weryfikacją przez ten system będzie nie słowo "cześć", ale ta twoja scenka anime. A, że to jest w jednym poście, no cóż.

-
Dodane: 17.09.2018 14:53 /
Darknes - Profil - systemadmin - max% - 13893
Seneka napisał/a:
Ja to sie tego obawiam, że pewnego dnia wszystko co sobie oglądałem zniknie raz a dwa po wejściu tej dyrektywy będę się obawiał napisać głupiego "cześć" do kolegi na fb bo ktoś już to napisał i mogę złamać prawa autorskie.
Oby tak się stało [placze] Jak tacy ludzie się zaczną bać pisać to z for internetowych poznikają i cały internet będzie zdrowszy.

Już teraz FB jest filtrowane i jakoś nikt nikogo do więzienia nie wsadził bo napisał "Cześć" xDD Ludzie piszą setki prac licencjackich / inżynierskich / magisterskich na identyczne tematy i nikt do więzienia nie idzie za powtórzenie tej samej tezy drugi czy dziesiąty raz. Ale oprócz tego trzeba też wnieść jakiś wkład własny więc internet po prostu zostanie odcięty do tępych ludzi co nie potrafią nic dać od siebie tylko swoje funkcjonowanie w necie opierają na przeklejaniu czegoś co już było.


Zniknie to co oglądaliście? Skoro już to widzieliście to niech znika. A jeśli wam się mega podoba i chcecie obejrzeć jeszcze kilka razy - kupcie to legalnie :| Netflix nie jest jakiś drogi, a oferuje bardzo dużo. Platform podobnych do Netflixa też jest sporo, więc jest w czym wybierać.

Anime nie będziecie mogli sobie oglądać? xD Są przecież w pełni legalne strony z odcinkami online...


Ludzie ogarnijcie się trochę i przestańcie straszyć naiwniaków, że cały internet zaraz zniknie, bo wy piszecie głupoty, a pelikany to łykają i myślą, że tak właśnie będzie xD

Saturnine Chyba napisał najbardziej normalnego i prawdziwego posta w tym temacie.

PS. Nawet gdyby serio zniknął. To ludzie sobie z tym poradzą.

----- Podpis --------------------
-
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl - Gra inspirowana mangą Dragon Ball | Epic Kingdoms | Shinobi World | Comper Games | DB Kai Online Inferno - Gra online Dragon Ball | GoteiArena.com - Gra inspirowana mangą Bleach
Polecamy