Dziś jest Sobota, 21 stycznia 2017, godz 20:33
Online: 201, statystyki


Czym jest Komnata Ducha i Czasu?



Komnata Ducha i Czasu to miejsce gdzie trenują Wojownicy Z aby wzmocnić swoje ciała oraz wolę , jednak miejsce to posiada także inne, głębsze znaczenie.

Czy zdecydowałbyś się przekroczyć próg tej sali?


KDiC jest magicznym miejscem znajdującym się w pałacu Wszechmogącego. Z powodu tego iż Komnata ta posiada własną przestrzeń czasową gdzie 1 rok spędzony w niej równa się 1 dniu na ziemi, jest to miejsce bardzo cenne dla każdego wojownika a szczególnie dla Vegety, który po porażce w walce z Cyborgiem 18 szukał sposobu na zwiększenie skuteczności swojego treningu.

Warunki w tym nietypowym miejscu różnią się od tych panujących na ziemi – grawitacja jest 10-cio krotnie większa, co można odczuć już po przekroczeniu progu sali, warunki atmosferyczne przechodzą ciągłe i drastyczne wahania między ekstremalnymi upałami a siarczystymi mrozami.

Wejście do sali ulokowane jest na najniższym poziomie Niebiańskiego Królestwa (tenkai, 天界), które jest pół-sferyczną platformą lewitującą nad Wieżą Karin a znajdującą się poniżej pałacu Wszechmogącego (Kami no kyūden, 神 の 宮殿)


Pałac Wszechmogącego jest - jak sama nazwa wskazuje – miejscem gdzie rezyduje istota , która przyjęła tytuł Wszechmogącego i stała się "Bogiem Smoczego Świata". Amerykańskie tłumaczenia przyjmują nazwę "Wieża Kami" chcąc uniknąć religijnych skojarzeń. Oryginalne tłumaczenie jest bardzo ważne ponieważ miejsce rezydowania Wszechmogącego jest często nazywane błędnie "świątynią", pisanym w języku Japońskim jako ji (寺) lub jak to specyfikuje religia Shinto - kamisha (神社).

W Komnacie trenowało większość Wojowników Z, pierwszym z nich był Goku, który pierwszy raz wszedł do tego miejsca jako dziecko (po pokonaniu Piccolo Daimao, podczas treningu u Wszechmogącego) i wytrzymał tam niecałe 3 miesiące. Magiczna komnata poszła w odstawkę na długi czas a drzwi do niej pozostawały zamknięte aż do sagi Cella kiedy to trenowali tam także min. Vegeta, Trunks oraz Gohan. Pomimo oczywistych pozytywów i potencjału Komnaty Ducha i Czasu, wiążą się z nią także pewne ograniczenia – jedna osoba może wejść do niej 2 razy i czas spędzony tam nie może przekroczyć 2 lat (48 godzin czasu ziemskiego), ponieważ w innym wypadku wyjście znika a osoba znajdująca się w środku zostaje tam uwięziona na zawsze. Nigdy nie otrzymaliśmy wyjaśnień co do ograniczeń związanych z pobytem w komnacie, możemy jednak domyślić się iż był to zabieg wprowadzony aby zatrzymać Vegetę na ziemi ponieważ w innym razie spędzałby on tam większość czasu.

W sali znajduje się zapas jedzenia i wody dla 2 osób wystarczający na 1 rok, dlatego też w Cell sadze trenowano dwójkami lub samotnie (jak w przypadku Piccolo), co było podyktowane względami głównie praktycznymi a także faktem iż Toriyama lubi rysować interakcje między parami postaci.

Ostatnie użycie Komnaty Ducha i Czasu ma miejsce w Buu sadze gdzie Trunks i Goten trenują przed walką z Super Buu, która odbywa się także tej w sali.

Przejdźmy teraz do głębszej analizy tego miejsca.



Etymologia Komnaty Ducha i Czasu




Głębszy sens komnaty ducha i czasu zdradza nam już sam zapis tej nazwy w języku japońskim - seishin to toki no heya (精神と時の部屋), dlatego też, abyście lepiej zrozumieli etymologię Komnaty Ducha i Czasu, przeanalizuję po kolei słowa tworzące tą nazwę w języku japońskim. Tłumaczyć będę od prawej do lewej. Słowo Heya (部屋) składa się z dwóch znaków, pierwszy z nich (部) oznacza "część" lub "dział", a drugi (屋) "pokój" lub "schronienie". Powyższe znaki połączone ze sobą znaczą dosłownie "pokój" jako pomieszczenie, jednak samo zestawienie odnosi się także do wyrażenia "schronienie wewnątrz". No (の) jest partykułą przynależności. Toki (時) także składa się z dwóch części, po lewej znajduje się hi (日) oznaczające "dzień" lub "słońce", a po prawej ji (寺) reprezentujące słowo "świątynia". Część, którą przetłumaczyłem do tej pory, możemy połączyć w znaczenie "świątynia czasu". To (と) jest to partykuła oznaczająca towarzyszenie, dosłownie "wraz z". Kolejnym słowem jest Shin (神) składające się z shi (礻) oznaczającego "kult" oraz ta (田) symbolizującego "miejsce doskonalenia/uprawy". Po połączeniu obu znaków uzyskujemy słowo "dusza" lub "bóg" (nota edytorska - specjalnie małą literą ponieważ odnosi się do bóstwa a nie do jedynego Boga). Alternatywnym słowem dla Shin (神) jest już wspomniane wcześniej kami (神), którego użycie możemy zauważyć w niedawno wypuszczonym filmie Dragon Ball Z, którego oryginalny tytuł brzmi Kami to Kami (神と神) i tłumaczony jest na angielski jako Battle of Gods (Bitwa bogów), jednak dokładniejszym tłumaczeniem byłoby "Spotkanie bogów" co odnosi się do faktu iż pierwszy raz spotykają się bóg zniszczenia oraz Saiyański bóg walki. Ostatnim członem jest wyraz Sei (精) składający się z dwóch części - bei (米) oznaczający "nieugotowany ryż" oraz ao (青) czyli "młode/wzrastające rośliny" (生) i "blisko księżyca" (月), co razem oznacza "esencję", a w Daoistycznej koncepcji "nasienie" - wytłumaczę to w dalszej części artykułu.

Podsumowując – cała nazwa seishin to toki no heya (精神と時の部屋) oznacza "Dom Esencji Duszy i Czasu" lub "Świątynię Dziedziny Ducha i Czasu" Z racji tego iż jest to jednak jeden "pokój" w Pałacu Wszechmogącego, nazywanie tego miejsca "Komnatą Ducha i Czasu" jest najlepszym wyborem.



Komnata Hiperbolicznego Czasu



Istnieje kilka tłumaczeń seishin to toki no heya (精神と時の部屋). Jednym z nich jest "Komnata Hiperbolicznego Czasu" (Hyperbolic Time Chamber w wersji FUNimation).


Hiperboliczny to matematyczne określenie - Przez dowolny punkt nieleżący na danej prostej przechodzą co najmniej dwie różne proste nie mające wspólnych punktów z tą prostą.

Powyższe zdanie przedstawia mały sens w odniesieniu do komnaty. Czy tłumacze chcieli odnieść się do znaczenia Hiperboli jako przesady? Jeśli taki był ich zamysł, to i tym razem nie trafili w sens. Nie można "wyolbrzymić" czasu przyśpieszając go lub spowalniając. Samo słowo hiperbola jest tutaj źle użyte z racji tego iż oznacza ono dosłowne przesadzanie w celach humorystycznych lub podkreślenia danego aspektu, na przykład stwierdzenia typu "Jestem tak głodny, że zjadłbym konia z kopytami" lub "Mam milion rzeczy do zrobienia".

Być może tłumacze myśleli o słowie Hiperbaryczny? Komora hiperbaryczna to zazwyczaj stalowe pomieszczenie/pojemnik, gdzie ciśnienie powietrza zostało zwiększone w celu dotlenienia krwi i leczenia choroby wysokościowej. Oprócz części mówiącej o zwiększonym ciśnieniu ten sens także nie ma wiele wspólnego z tym czym jest Komnata Ducha i Czasu.

Według mnie byłoby w porządku nazywać to Hyper Time Chamber (od tłumacza - nie przekładałem tego na Polski ponieważ brzmi koślawo), zgaduję jednak że tłumacze stwierdzili iż Hyperbolic brzmi bardziej cool.

Przynajmniej odnieśli się do "czasu" jednak dlaczego nie wspomnieli o "duszy"? Czy to jakieś tabu?

Powinienem też wspomnieć o popularnym tłumaczeniu "Komnata Przestrzeni i Czasu", które także jest błędne. Oczywiście w komnacie jest wiele przestrzeni, jednak nazwa ta nie przekazuje sensu istnienia tego pomieszczenia, nie chodzi o miejsce lecz o "duszę".



Sei and Shin (Jing and Shen)




Wróćmy do etymologii, dwa znaki oznaczające duszę/ducha to sei (精) and shin (神), a odpowiedniki w języku chińskim to jīng and shén. Terminy te pochodzą z Daoistycznej praktyki Daoyin (導引), która w dzisiejszym języku chińskim nazywana jest qìgōng (氣功) a w japońskim kiko (气功) i to właśnie te daoistyczne praktyki były źródłem inspiracji przy tworzeniu ataków energetycznych bohaterów Dragon Ball. Praktykowanie Daoyin w pierwszej kolejności pomaga odblokować przepływ qì (ki, 气), następnie przekształcić ją w jīng (sei, 精) a dzięki oddaniu się "Drodze" (Dào, 道) kontrolować ją swoim świadomym umysłem shén (shin, 神).

Aby rozwijać i zwiększać jīng (精) należy powstrzymać się od złego postępowania i oddać się dobrym praktykom takim jak specjalne ćwiczenia i oczyszczające medytacje. Utrzymując swoje płyny i energię (qì) w nienaruszonej równowadze, wraz z upływem czasu zostaną one przekształcone w wyższy rodzaj materii energetycznej nazywanej jīng.

Jīng jest tym co prowadzi do nieśmiertelności i jest ono celem praktyk Daoistycznych niższego poziomu, dlatego zachowywanie go jest bardzo ważne. W Dragon Ball widzimy wiele motywów/wątków na temat nieśmiertelności, zarówno o osobach, które już są albo tych które chcą zostać nieśmiertelne. Kolejnym poziomem jest kierowanie jīng i używanie go w celu oczyszczenia ducha (神). Im lepiej jesteś w stanie to zrobić, tym potężniejszy się stajesz - mając pełna kontrolę nad qì, po 50 latach ciężkich praktyk będziesz w stanie wykonać Kamehameha (oczywiście nie w wersji Dragon Ball).

Idąc dalej, jeśli połączymy oba znaki (精神) będą one oznaczały "wola umysłu" i należy ją wykształcać jedynie przez trening i wysiłek angażując zarówno energię jak i umysł. Doszliśmy więc do tego iż Komnata Ducha i Czasu jest specjalnym wymiarem gdzie praktykujący Dayoin udają się aby rozwijać swoje jīng oraz ujarzmić własne shén.



Struktura Świątyni czasu.




Zanim przejdę do wspaniałych właściwości komnaty, chciałbym wspomnieć na temat jej struktury. Do wnętrza prowadzą najzwyklejsze jednoskrzydłowe drzwi, które pełnia funkcje bramy pomiędzy dwoma planami – wewnętrznym (naikai, 内界) znajdującym se w środku pomieszczenia oraz zewnętrznym (gaikai, 外界).

Osoby znajdujące się w pomieszczeniu nie są wyczuwalne przez osoby znajdujące się poza komnatą oraz nie mają możliwości komunikacji ze światem zewnętrznym i vice versa, innymi słowy kto przekroczy próg sali zostaje kompletnie odcięty od informacji napływającymi ze świata zewnętrznego. Zaraz za wejściem można zauważyć znajdujące się tam prysznice oraz łóżka.


Po lewej znajduje się lodówka oraz spiżarnia wypełniona rocznym zapasem jedzenia, wszystko dzięki magii Mr. Popo.

Jeśli spojrzymy w górę to zobaczymy gigantyczny zegar z z wskazówką w kształcie ręki. Sam zegar jest wielkości całego pokoju mieszkalnego i reprezentuje męski aspekt energii (yáng, 陽).


Centralny pokój posiada kolumny, które podtrzymują dużą złota kopułę, na której szczycie znajduje się koło ze wskaźnikiem. Kopuła symbolizuje krągłą kobiecą energię (yīn, 陰).


Świątynia czasu osadzona jest na trójwarstwowej platformie w kształcie litery T i reprezentuje męską energię. Podłoga wyłożona jest szaro-niebieskimi płytkami o powierzchni około 1 metra kwadratowego.

Po obu stronach platformy znajdują się dwie ogromne klepsydry wypełnione kolorowym piaskiem, który w jednej klepsydrze spada w dół a w drugiej unosi się do góry (dualizm pozytywność/negatywność), najprawdopodobniej pokazują one odpowiednio ile czasu upłynęło i ile jeszcze zostało. Klepsydry wykończone są złotymi wiekami z czubkiem, które również symbolizują kobieca energię.

Odlewy znajdujące się w głównym pokoju, trójkąty z mniejszymi trójkątami wewnątrz, symbolizują iż pomieszczeniem jest światem w świecie. Motyw ten możemy zobaczyć także na kolumnach. Na przedniej elewacji budowli znajduje się duży zegar a w głównym pomieszczeniu możemy zauważyć dwa mniejsze.


Całość wygląda jak niewielki pustelniczy domek bez telewizji, radia czy gazet. Jest to miejsce poświęcone dla kultywacji ducha.

Wszystko co masz robić to trenować.



High Intensity Gravity Training – Wysoce Intensywny Trening Grawitacyjny



Trening w tym miejscu jest niezwykle trudny ze względu na specyficzne warunki komnaty a także i odmienny klimat oraz fizykę jakie tam panują. Przyciąganie wynosi tam 10 razy więcej niż na ziemi (10 G) co oznacza, że osoba ważąca około 68 kg w tym miejscu będzie ważyć 680 kg. Dla porównania przeciążenie oddziałujące na pasażerów samolotów przy starcie wynosi 2 G. Maksymalne przeciążenie jakie może znieść człowiek to 6 G ponieważ ponad tą wartością serce byłoby zbyt obciążone aby pompować krew. Jedynie wyszkoleni ludzie potrafią wytrzymać przeciążenia około 9 G (piloci odrzutowców) nosząc kombinezony G-force podtrzymujące krążenie krwi, jednak nawet w tym przypadku przeciążenie około 9 G wpływa na ciało przez krótki czas. Jednak nawet nosząc specjalny kombinezon każde przeciążenie powyżej 25 G wpływające chociaż milisekundę na nasze ciało oznacza śmierć. Odkąd w KDiC stała siła grawitacji to 10 G, wyobraźcie sobie jak trudno byłoby chociaż ustać na nogach lub nawet oddychać.



Wymiar czasu i przestrzeni.



Wymiary czasu i przestrzeni odgrywają istotną rolę w daoizmie. Przykładowo, według tej filozofii ciało składa się z małego uniwersum wypełnionego kosmiczną materią, w każdej warstwie tej materii znajduje się inny wymiar czasu i przestrzeni. Pole czasu dla molekuł jest wolniejsze niż pole czasu atomów, protonów itd. Im mniejsza cząsteczka tym szybciej płynie czas a wymiar jest większy.

Buddyjskie sutry opisują przykłady miejsc działających analogicznie do KDiC, jednym z nich jest historia, gdzie praktyk buddyjski wstępuje do Raju Buddy. Według opisów zawartych w sutrach mnich spędza tam jedynie jeden dzień (licząc według naszych jednostek czasowych), jednak po powrocie na ziemię okazuje się iż na ziemi minęło 100 lat, wszyscy jego bliscy zmarli i nikt z ludzi go nie rozpoznaje.

Na określonym poziomie medytacji możemy nauczyć się przenosić naszą świadomość do mikrokosmosu naszego ciała, gdzie doświadczymy faktu iż przestrzeń między atomami i molekułami jest tak ogromna jak między molekułami a planetami. Wewnątrz naszego mikrokosmosu znajdują się nieliczone światy, które zamieszkiwane są przez żyjące istoty. Powyższe rzeczy są takie same dla każdego wymiaru, także dla przestrzeni między atomami i protonami i nawet mniejszych cząstek.

Istnieje wiele opowieści o daoistycznych mistrzach, którzy zabierają swoich uczniów w podróże po alternatywnych wymiarach, gdzie zasady funkcjonowania czasu i przestrzeni są kompletnie inne. Po zakończeniu treningu w innym wymiarze powracają oni do swoich ciał powoli wychodząc z transu.

Koncepcja przedstawiona powyżej jest analogiczna do momentu gdy Vegetto został zaabsorbowany przez Majin Buu. Innym przykładem może być sytuacja z serii Dragon Ball gdy Goku został złapany do magicznej Gurdy, która zmniejszyła jego ciało aby pasowało do wewnętrznego świata naczynia a po wyjściu z niego przywróciła mu dawną wielkość. Gurda to dosłowny daoistyczny symbol reprezentujący świat wewnątrz świata, dlatego też daoiści nosili ze sobą gurdy wypełnione alkoholem, którego używali przy rytuałach wejścia w inny świat. W momencie gdy Wojownicy Z przestępują próg komnaty jesteśmy świadkami metafory ukazującej dostosowanie ich ciał i umysłu do stopnia mikrokosmosu. Co więcej, całe pomieszczenie promieniuje delikatnym, białym światłem, nie ma podziału na dzień i noc ponieważ nie ma tam słońca i księżyca, co jest bezpośrednim nawiązaniem do opisów buddyjskiego raju (patrz. Jadeitowy Raj). Wygląd komnaty zgadza się także z prawami fizyki ponieważ atomy emitują więcej energii niż molekuły, protony więcej niż atomy, gluony więcej niż molekuły i tak dalej. Warunki panujące w KDiC powodowałyby szybko postępującą psychozę ponieważ bez zewnętrznych zmian cyklu noc/dzień nasz mózg nie wiedziałby kiedy przechodzić w stan odpoczynku. Najlepszym przykładem takiej sytuacji było życie na biegunie północnym podczas lata gdy słońce nie zachodzi nawet na chwilę. Nawet astronauci na żyjący na stacji kosmicznej doświadczają pseudo cyklu zmiany dnia na noc ponieważ ziemia ustawia się co jakiś czas między nimi a słońcem jednak w KDiC nie doświadczymy czegoś takiego, istnieje jedynie nieskończona biel i biały blask. Możemy jedynie przypuszczać iż nasi bohaterowie w końcu dostosowują się do warunków pomieszczenia tak jak ogromnej pustki i nicości wypełniającej przestrzeń komnaty.


Artykuł autorstwa Dereka Paduli i oryginalnie opublikowany na blogu: The Dao of Dragon Ball.
Tłumaczenie z angielskiego: Wojtek Mikoś (miyamoto1).
Linki sponsorowane: AMPolska.net - Wortal manga, anime, otaku | Kosmiczni.pl | Epic Kingdoms