Podczas konwentu Salón del Manga w Barcelonie doszło do spotkania twórców strony internetowej hiszpańskiego fandomu mangi i anime, Misión Tokyo z Kimitoshim Chioką (pierwszy reżyser Dragon Ball Super) i Hiroyukim Sakuradą (obecnym producentem Dragon Ball Super). Panowie poruszyli temat obecnej sagi anime i tego co stanie się po niej.![]() | ![]() | |
![]() | ![]() |
|
Adik
dnia 06.11.2017 13:37 Nic nadzwyczajnego, Dragon Ball ma się w Japonii bardzo dobrze, więc nie zamkną produktu który zarabia na siebie a także linię produktów promocyjnych. |
|
Sasukeeee
dnia 05.11.2017 18:22 wiec fabuła jak na razie kręci się wokół tego kto przeżyje a kto nie, - to jest twój argument? .. fabuła TAKA SAMA przez 40 tygodni. To jest normalne według ciebie, m? Napisz ponownie coś tak prostackiego, a z radością przyjmę do wiadomości, że tracę tylko czas na gościa, który rękami i nogami broni DBS tylko dlatego, bo to Dragon Ball |
|
Bartek30
dnia 05.11.2017 16:54 Na razie trwa turniej, więc ciężko o fabułę, fabuła jest taka że kto zostanie wyeliminowany ten zostanie wymazany, i o przeżycie ich U w tym turnieju walczą zawodnicy, wiec fabuła jak na razie kręci się wokół tego kto przeżyje a kto nie, dopiero po turnieju zobaczymy co będzie dalej, wiec nie ma sensu czepiania się na razie fabuły, bo turniej trwa. |
|
Sasukeeee
dnia 04.11.2017 21:17 Co za hipokryci .. za sobą mają Nami z One Piece, który ma fabułę w przeciwieństwie do DBS, który jest wyłącznie robiony dla kasy, heh. W newsie pisze "fabuła Dragon Ball Super" .. jaka znowu fabuła? Od 40 tygodni fabuły tu NIE MA. I widzę, że nie będzie przez najbliższe kolejne 20 tygodni, heh. |