Ważna informacja News: Dragon Ball Super: Super Hero: Premiera w Polskich kinach już na dniach!

Polecamy

Dragon Ball Super: Super Hero / ドラゴンボール超 スーパーヒーロー


Typ: Film kinowy (anime)
Autor/zy: Tetsuro Kodama (reżyser), Norihiro Hayashida (producent), Akira Toriyama (scenariusz)
Gatunek: Komedia, sztuki walki, super moce, akcja
Data premiery: 11/06/2022 (19/08/2022, Polska)
Status produkcji: Zakończona (Zakończona, Polska)
Ilość odcinków: 1 (1, Polska)
Wydawca: TOEI Animation (Japonia), United International Pictures (Polska)
Ocena recenzenta: | Black


Dragon Ball Super: Super Hero - Niemalże 20 lat temu ostatni film z serii Dragon Ball Z miał swoją premierę w Polskich kinach, wówczas za sprawą ITI Cinema fani mogli obejrzeć Dragon Ball Z: Atak Smoka. 19 sierpnia 2022 roku, dzięki United International Pictures, wybrałem się do kina aby obejrzeć premierowy pokaz najnowszego filmu Dragon Ball Super: Super Hero, czy jestem zadowolony?

Zanim odpowiem na to pytanie, wcześniej poświęcę chwilę na rozpisanie tego co niesie za sobą najnowszy obraz twórczości Akiry Toriyamy i TOEI Animation, bo tak jak poprzednie filmy, ten również zasila kanon stworzony przez mistrza Toriyamę.

Historia filmu jest powrotem do korzeni, po wielu latach odbudowy pod nowym szyldem, nikczemna organizacja RR postanawia na nowo zawojować świat, potomek generała Reda knuje plan zemsty na Son Goku oraz pozostałych wojownikach, postanawia wykorzystać do tego genialny umysł doktora Hedo, który jest potomkiem znanego i oddanego armii RR, doktora Gero. Nikczemnie wprowadzony w intrygę młody dr Hedo postanawia pomóc pokonać Saiya-jinów i uratować świat przed kosmitami za sprawą swoich doskonałych, bohaterskich androidów Gamma 1 i Gamma 2!

Tak rozpoczyna się kolejna przygoda przyjaznego Saiya-jina Son Goku i jego bliskich, lecz czy aby na pewno? Otóż nie do końca, bowiem choć występują w tym filmie, to tak naprawdę w końcu dane jest nam obejrzeć coś, czego mi brakowało przez lata, powrót do pozostałych bohaterów, w tym wypadku film skupia się na relacjach Piccolo i Son Gohana, a także jego córki Pan. Oddanie się nauce irytuje Piccolo, który dobrze zdaje sobie sprawę od lat, jaki potencjał skrywa jego uczeń i przyjaciel, a nowe zagrożenie jest po części idealnym momentem aby mu o tym przypomnieć.

Film posiada wiele elementów sentymentalnych i komediowych, buja widza po wielu znanych i kochanych zakątkach świata Dragon Ball, przyprawia o dreszcze, kiedy stare i znane zagrywki wchodzą w kadr, mnie jako widza film kupił śmiesznymi, drobnymi gagami, które pamiętam jeszcze z początków mangi i pobudził, kiedy pojawiły się starcia wojowników dobrze odzwierciedlające stare, poczciwe batalie znane z sag anime Dragon Ball Z.

Po wielu latach studio TOEI zmieniło również swój styl, animacja 2D odeszła na drugi plan, rysunkowe grafiki zamieniły się w CGI, ale ja to akceptuję, ten styl od dawna gdzieś się docierał z fanami, czy to przez różne animacje, czy to przez nowsze gry, które zaczęły mieć w sobie zasiane nowe, kanoniczne historie. Animacja zawiera w sobie elementy starego, jednocześnie wprowadzając nowy klimat w obraz. To dopełnia muzyka, która również została przygotowana bardzo dobrze, oddaje to co powinna, podkreśla chwilę, moment jaki właśnie dzieje się na oczach widza.

Sentymentalna podróż, która wskakuje na nowe tory jest tym, czego ta marka potrzebowała, Dragon Ball Super: Super Hero kontynuuje bowiem dobrą passę ostatnich filmów kinowych i jest przykładem tego, że pomimo powrotu do wielu sprawdzonych elementów z przyszłości, film może się podobać, a nawet porwać fana do świetnej zabawy.

Po seansie udało mi usłyszeć od widzów bardzo recenzje, że są zadowoleni i szczęśliwi, że udało im się obejrzeć film z uniwersum Smoczych Kul w Polskim kinie, średnia wieku widza może zaskakiwać, bowiem na widowni zasiadali nie tylko weterani w moim wieku, ale również młodzież nie przekraczająca 12 lat, to cieszy, bo nowe pokolenia samodzielnie wybierają ten tytuł, z którym wiążą swoje emocje jak niegdyś my.

Podsumowując, film Dragon Ball Super: Super Hero to piękna przejażdżka po obrazach z przeszłości z futurystycznymi akcentami, widz otrzymuje tyle bodźców, że jest w stanie nacieszyć się po seansie tym co zobaczył przez wiele godzin, rozważając nad fabułą oraz nad tym co czeka nas w przyszłości. Czy jestem zadowolony? Bardzo i gorąco polecam.

Na koniec taki mały apel, w związku z Polską premierą filmu, serdecznie proszę o to, abyście przy okazji wybrali się do kina na ten film, nie tylko, że warto obejrzeć go w kinie, ale też dlatego, że jest to świetna okazja aby zaprezentować się dystrybutorowi filmu, który być może na bazie wyników sprzedaży biletów podejmie decyzję o wprowadzaniu kolejnych pozycji nie tylko ze świata Dragon Ball do rodzimym kin, ale też może ogólnie anime z innych marek. Dziękuję.

Na nasz rynek film trafił dzięki dystrybucji United International Pictures. Film posiada oryginalną ścieżkę dźwiękową i japoński dubbing, Polskiemu widzowi towarzyszy zaś tłumaczenie filmu w postaci napisów. Tłumaczenie wypada bardzo dobrze, nie trafiłem na rażące błędy. Film dostępny jest w sieciach kin Cinema City, Multikino oraz Helios, w tym ostatnim do seansu dodawana jest karta kolekcjonerska.





Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.
Linki sponsorowane: Kosmiczni.pl - Gra inspirowana mangą Dragon Ball | Shinobi World
Polecamy