Marzeniem wielu fanów anime w naszym kraju było otrzymanie kanału, nawet nie 24h, o tematyce mangi, anime, gier oraz Japonii. Takim największym światełkiem w tunelu od zawsze był Animax, który jak wiadomo w Europie nadawany był od lat. Nie licząc francuzów czy włochów, którzy mają swoje własne kanały Mangas (FRA) czy Man-ga (ITA), Animax był największym dostawcą anime do zachodniej części świata.Dzisiaj możemy dostrzec zmierzch tej wielkiej marki, która wśród fanów mangi i anime zawsze była czymś pokroju Pumy, Nike, Sony czy Apple. Po wielu latach dominacji i wielkich planów właściciel marki, Sony, odcina Europę i Amerykę Południową od swojego produktu. Ameryka Płd. została już kompletnie wykluczona, Europa skurczyła się do Niemiec i Wielkiej Brytanii, lecz tak naprawdę to tylko ci pierwsi mają jeszcze program z prawdziwego zdarzenia, który można znaleźć na liście kanałów swojego dekodera. Brytyjczycy prawdopodobnie mogą już tylko za drobną opłatą kilku funtów przeglądać internetową platformę z anime na stronie Animaxtv.co.uk.
Co się stało? Czyżby anime nie było już tak popularne? Czy wielkie plany otwarcia Animaxa na kolejne rynki, w tym polski, miały legnąć w gruzach? A może wszechobecność internetu zabiła telewizję? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że w wielu krajach Animax po prostu został zastąpiony, czy to przez AXN Black, czy to plany samego Animaxa zostały przeniesione na AXN Spin, który anime ma w swojej ramówce tyle, co kot napłakał. Dzisiaj wiadomym już jest, że niebawem i ostatnie dwa bastiony Animaxa w Europie też padną, a programy zastępcze, które mają być odpowiedzią na potrzeby młodzieży tak naprawdę są odpowiedzią na ofertę MTV, która także straciła swoją wizję łączenia muzyki i video, a skupiła się na dostarczaniu papki w postaci marnych i przeciętnych seriali produkcji amerykańskiej.
![]() | ![]() | |
| ||
![]() | ![]() |
Czy Polskę stać na własny kanał z anime? Tego też nie wiadomo. Choć Francuzi i Włosi sobie radzą, czy oznaczałoby, że Polacy sięgali by po pilot, aby obejrzeć anime w telewizorze?







Komentarze
Internet>TV i tyle w temacie. Do tego nowe pokolenia wyrosłe na gówniastych bajkach produkcji hamerykańskiej nie zainteresujo się animu bo przyzwyczajeni są do gówna... chyba, że się trafi jakiś odmieniec cudem.
Dlatego również polecam zacząć czytać swoje wypociny, niekoniecznie piszemy razem
Dalej nie czytałem. Dla zasady. O język polski trzeba dbać
Serio?
DN, FMA, SAO, NGNL, JoJo...
DB!!!
BTW NGNL było dobrym luźnym anime.
Nie każdy z twojej perspektywy bo ty młody jeszcze jesteś xD Obejrzyj z 60+ serii i wybierz sobie najpopularniejsze serie z każdego sezonu. Kiedyś np najpopularniejszą serią sezonu było takie DN albo FMA a obecnie jest to SAO albo NGNL
imho mocno się zmieniły gusta ludzi w ogóle. Bo kiedyś oczekiwano czegoś z "
Dupa tam, nie każdy oglądał xD
Szczerze mówiąc wisi mi to, załamałem się już ilością anime w ramówce AXN Spin...
W tym sęk, problem jest taki, że ewidentnie amerykanizacja następuje w zastraszającym tempie, wypiera się produkcje rodzime podróbkami na zagranicznych licencjach lub amerykańskim śrotem w postaci dennych kreskówek, seriali młodzieżowych czy pustej gówniarzerii w programach typu młode matki, czy schlaj się mocniej ode mnie...
AXN Spin, który miał być nagrodą pocieszenia stał się kolejnym powielaczem byle czego z byle czym.
Trochę szkoda, że Japonia, Sony, tak bardzo skurczyć chce dostęp do takich treści, skoro w naszym kraju to towar drogi i ciężko dostępny.
PS. Nie ma już RBL.tv, jest Mjuzik.tv.
Stare dobre serie każdy już w Juropie oglądał a te nowe popularne to w sporej wiekszości szajsy, których w sumie ludzie bardziej ogarnięci w świecie M&A patrzeć już nie chcą xD
Społeczeństwo troszkę głupieje. MTV to już dawno przepadło. Ale taki Rebel.tv jak startował to puszczał same fajne piosenki rockowe/metalowe. Ostatnio sobie to włączyłem to też już tam leci sporo komerchy
Ludzie chyba też wolą teraz inwestować w oryginalne historie mangowe i sobie czytać komiksy niż oglądać adaptacje, które są bardzo często tak przerobione, że stosunek fabuły do zapychaczy jest o 180 stopni inny niż w mandze. Manga sobie ma fabułę z elementami fanserwisu a ekranizację robią o fanserwisie z domieszką mangowej fabuły.
Sieć osłabia telewizję coraz bardziej. Informacje są przekazywane szybciej, można sobie obejrzeć daną rzecz kiedy się chce i ma czas a nie kiedy akurat leci w TV. Teraz sporo tych programów publicystycznych i talk showów można sobie po premierze obejrzeć też legalnie online na stronie tvn'u np wrzucają sporo rzeczy. Polsat sport swoje materiały też sam wrzuca do sieci bo mieli dość blokowania kont z ich pirackimi nagraniami więc sami je zaczęli udostępniać. Tak samo pisałem pod innym newsem o anime
W sumie to teraz wiekszośc nowych TV ma wbudowany też internet więc raczej wszystko powoli zmierza w tę stronę.