Witajcie. We wrześniu minionego roku, na łamach naszych witryn powstał artykuł o takiej samej nazwie jak ten w tytule tego newsa. W tym artykule chcemy udostępnić użytkownikom prostą bazę anime, które obecnie są emitowane na antenach Polskich kanałów.Tym samym pragniemy wam przypomnieć o istnieniu ów podstrony, dzięki której fani anime, którzy lubią zasiąść przed telewizorem i obejrzeć anime jak za czasów emisji "Dragon Ball" na antenie RTl7, mogą sprawdzić jakie anime właśnie są emitowane w naszym kraju. Przypominamy także o akcji zbierania informacji na ten temat, w tym wątku na forum, a także w komentarzach tego newsa, możecie wymieniać się poglądami na temat anime w naszej telewizji, ale także dopełniać lub informować nas i innych użytkownikach o zmianach w ramówkach kanałów, które je emitują.
Na koniec newsa, taka mała refleksja, jakie anime widzielibyście w telewizji (nie licząc tylko "Dragon Ball") i co sądzicie o wykonaniu oprawy (lektor, dubbing, napisy, jakość) w anime, które emitowane są w naszym kraju. Zapraszam do dyskusji.
![]() | ![]() | |
| ||
![]() | ![]() |







Komentarze
Oczywiście chodzi o zera, bo zapomniałem dodać
Nie chce tutaj czarować, ale licencje są drogie, a w przypadku anime dochodzą czasami do 6-cyfrowej liczby xDD.
Może i tak, ale zobacz sobie kto po pierwszej jest w spółce Animax'a oraz to, że AXN emituje wiele anime jednego producenta, które jak w przypadku J.P.Fantastica daje im zielone światło u tego samego wydawcy.
Podobno ceny zależą od daty produkcji, ilości odcinków i kilku innych aspektów. Japończycy tez patrzą na to co obecnie w danym kraju jest na topie, badają potencjalny rynek zbytu zanim coś sprzedadzą.
Sprawę licencji, tak mi się zdaje, trzeba rozdzielić na dwie opcje, pierwsza, to jak starasz się pierwszy raz o nią, druga, kiedy ją teoretycznie masz. AXN Spin jak i reszta kanałów AXN należy do właściciela tego samego co Animax, czyli do Sony, jeżeli w Polsce pojawił się "Dragon Ball Z Kai", to znaczy, że wykorzystują tą międzynarodową licencje, która według mnie załatwia wszystko, wystarczy pewnie znaleźć tylko grupę bądź firmę co zrobi napisy, lektor czy dubbing.
Bo ja wiem, przecież dużo młodych ludzi jest na dbp i innych konkurencyjnych forach czy stronach z anime online. Nie będę robił reklam, ale zobacz sobie na najpopularniejsze serwisy które kradną czyjąś pracę i wrzucają wszystko online, liczby wyświetleń są spore. Ile kasy trzeba, żeby dostać licencję na wydanie w Polsce jakiegoś anime? Wiem że to zależy od samego anime, a raczej producenta i agencji, ale tak mniej więcej, wiesz może? Wydaje mi się że dużo, tylko że nie wiem jak dużo więc nie będę pisał nie znając faktów
Nie wiem czy to kwestia pieniędzy, bo miał zostać wprowadzony na nasz rynek Animax, a skończyło się tylko na AXN Spin, który anime niestety ma stosunkowo mało. Po prostu młodzież wychowana na MTV Polska woli słabe seriale niżeli anime.
Chciałbym w polskiej telewizji zobaczyć K-ONa albo Madoke Majike, no ale w tym kraju jest tylko DB po raz setny, albo badziewnie zrobiony shounen *czyt. Naruto, Blicz*, albo starocie *Slayers, Sailorka*. Czasami tylko jest coś nowego - Nodame Cantabile, jakaś kinówka. Pewnie hajsu nie ma, ale ważną sprawą jest to, że polski fandom jest za wygodny i ssie pałkę mówiąc ogólnie. To samo w j-music.
Nie chodzi tu tylko o fandom, tam jest pełno filmów i to samiutkie nowości praktycznie. A anime to często po 2-3 różne wersje (różnych grup) i te najpopularniejsze tasiemce to wychodzą praktycznie w ten sam dzień co premiera w Japonii.
W krajach zachodnich mają o wiele bardziej rozbudowany fandom, nawet mają porządne kanały z anime, w samych Włoszech chyba ze trzy.