Do premiery najnowszej gry Bandai Namco, o której wszyscy na pewno słyszeliście, jeszcze tydzień. Jednak już dzisiejszego popołudnia przedstawiciele polskich mediów, sceny youtubowej i społeczności internetowych, dzięki uprzejmości Cenegi – wydawcy gry na nasz kraj – mogli spróbować swoich sił w pierwszym w Polsce oficjalnym turnieju w Dragon Ball FighterZ. Byliśmy tam także my, DBPolska.net, reprezentowani przez kordosa – czyli moją skromną osobę. Recenzja gry i wrażenia z turnieju już wkrótce. Na tę chwilę zdradzę tylko: jest super! Nie bawiłem się tak od czasów, kiedy miałem dziesięć lat i na jednej klawiaturze grałem z bratem PvP w jeden z pierwszych mugenów.
Serdecznie gratuluję zwycięzcy turnieju, Grabagra, oraz w imieniu swoim i całej redakcji dziękuję Cenega za zorganizowanie tego wydarzenia.
Tymczasem...
Z okazji nadchodzącej premiery gry chciałbym zapowiedzieć mały konkurs dla naszych użytkowników – szczegóły już jutro więc bądźcie czujni!



Komentarze
Nie będę tolerował takich marnych wymówek!
Trzeba było zrobić wszystko by wygrać, czitować, hakować konsolę, podcinać kable od padów innym graczom, chyba, że były łajerless(cholera), szturchać ich łokciem, odciąć prąd w budynku gdy przegrywałeś i prosić o rematch.
Zhańbiłeś wszystkich pro gamerów dbpolska(jeśli jakichkolwiek mamy).
Za karę 10 przysiadów.
Ale jak zrobisz 9 też może być.
Kordos to zapalony gracz, podejrzewam, że każdego dnia pyka co najmniej 8h xD
Tak, przecież jestem znanym gejmerem-konsolowcem. xD
Grabagra zwycięzcą? A myślałem, że kordos wszystkich załatwi swoim skillem, godnie reprezentując dbpolska.
No nic, pewnie miał zepsutego pada.
Czekam na wrażenia z turnieju.