Witajcie. W sieci zagrzmiało, po tym jak twórcy gry RPG, "Dragon Ball Online" postanowili zamknąć swoje przedsięwzięcie. W tej chwili wiadomym jest tylko dzień, w którym serwery całkowicie zostaną wyłączone, wypada to w czwartek, 31 października. Na stronie oficjalnej gry jest rozpisany plan anulowania gry i związanych z nią komponentów."Dragon Ball Online" to gra typu multiplayer online role-playing game, której fabuła została osadzona 216 lat po tym, jak Son Goku odleciał w nieznanym kierunku. Do prac nad grą dołączył również sam Akira Toriyama, który pracował nad designem postaci. Przez kilka lat zastanawiano się kiedy gra zostanie udostępniona poza Koreę Południową i Japonię, jednak do tego już prawdopodobnie nie dojdzie.



Komentarze
Może Koreańczycy za mocno nolifili online więc im to odcinają? xD
Swoją drogą zacząłem sobie pykać w Dragon Ball Online na tajwańskiej wersji gry.
Ja o tym smutnym fakcie napisałem w temacie, ale teraz wiem, że chodzi tylko o koreańskie serwery, czyli ci którzy grają na Taiwańskich, czy Chińskich serwerach nie muszą się obawiać. Ja też na początku myślałem, że w całości chcą anulować grę, ale okazało się, że tylko koreańskie serwrry...
Kurde, żeby ona choć do USA wyszłą, to bym grał, a tu zamykają. No trudno
Ze swej strony chciałbym podzielić się pewną istotną kwestią która może mieć wspływ na dalsze losy projektu "Dragon Ball Online". Mimo iż Koreański wydawca zakończył swe wsparcie dla wspomnianego produktu niemniej w dalszym ciągu głównym producentem pozostają korporacje BANDAI / NTL nadto wbrew niniejszej wiadomości "Dragon Ball Online" wydany został na terenach Taiwanu oraz Hong Kong-u przez firmę Wasabii we współpracy z Cyaane Tech. Po mimo niewątpliwej straty sądzę iż dalsze losy gry nie są przesądzone.
Dziwi mnie to trochę, że nagle zamykają ten projekt. Ludzi im raczej nie brakowało, a gra raczej na siebie zarabiała.
Dopiero co zacząłem grać, a oni wyłączają !!!! ale chamstwo
<udaje> oo, szkoda