Prezentujemy wywiad udostępniony na łamach styczniowego wydania magazynu V-Jump (wydanie styczniowe, 21 grudnia 2016), w którym poznajemy poziom zagrożenia ze strony rywali Son Goku z serii "Super"."Dragon Ball Super" - opisy przeciwników
Analiza wszystkich potężnych przeciwników napotkanych do tej pory w serii!
Przyjrzymy się wszystkim rywalom, którzy zmierzyli się z Goku, ujawniając równocześnie prezentowany przez nich poziom zagrożenia (wedle analizy edytorów V-Jumpa).
■ Rywal 1: Niszczyciel całych światów, Bóg Zniszczenia Beerus!!
Obudziwszy się po 39-letniej drzemce, Beerus interesuje się tajemniczym Boskim Super Saiya-jinem, który miałby posiadać potęgę zdolną mu dorównać. Usłyszawszy o obecności BSS na Ziemi, udaje się tam i stacza bitwę z Goku.
BEERUS
Poziom zagrożenia:
*********
Bóg Zniszczenia 7 Wszechświata. Łatwo go zdenerwować, a gdy do tego dojdzie, może zniszczyć wiele planet w kilka chwil.
■ Rywal EX: Jedyny prawdziwy i nieustanny rywal, Książe Saiya-jinów Vegeta!!
Podczas walki ze Złotym Freezą Vegeta prezentuje nowo zdobytą formę Boskiego Super Saiya-jina (SS Blue). Wraz z Goku stawia czoła potężnym przeciwnikom!
VEGETA
Poziom zagrożenia:
***
Książe Saiya-jinów, który postrzega Goku jako największego rywala. Trenuje bez wytchnienia, a by móc mu dorównać.
■ Nie zapomnijcie o nich!!
A oto lista co dziwniejszych przeciwników, takich jak lider Ginyu Force - Ginyu, a także Monaka, najpotężniejsza istota (?) w 7 Wszechświecie!!
Ginyu
Ginyu ponownie powraca, uwalniając się z formy żaby, lecz niedługo po tym ginie.
Monaka
Cichy jegomość, rzekomo najsilniejszy w 7 Wszechświecie. Miał krótki sparing Goku, choć tak naprawdę był to Beerus w przebraniu Monaki.
■ Rywal 2: Powracający z Piekła władca wszechświata, Freeza!!
Po wielu latach bezustannego upokarzania w Piekle, Freeza zostaje ożywiony. By zemścić się na Son Goku, rzuca się w wir treningu i ponownie atakuje Ziemię. Zostaje jednak powstrzymany przez Goku i spółkę.
FREEZA
Poziom zagrożenia:
*******
Imperator rządzący wieloma planetami. Jako Złoty Freeza osiąga siłę przekraczającą nawet możliwości SSJ Blue.
■ Rywal 3: Nieznana moc na poziomie Beerusa, Bóg Zniszczenia Champa!!
Champa jest zazdrosny o Ziemię z 7 Wszechświata, na której można znaleźć mnóstwo pysznego jedzenia. By przechwycić planetę z rąk Beerusa, organizuje turniej pomiędzy Wszechświatem 7 a 6, gdzie zbierają się najpotężniejsi wojownicy z obu światów.
CHAMPA
Poziom zagrożenia:
*********
Bóg Zniszczenia 6 Wszechświata i brat bliźniak Beerusa. Pomimo nie pozostawania z bratem w najlepszych relacjach, jego siła jest mniej więcej taka sama.
HIT
Poziom zagrożenia:
******
Najpotężniejszy zabójca z 6 Wszechświata, zatrudniony przez Champę. Na ułamek sekundy potrafi zatrzymać czas.
■ Rywal 4: Wróg całej ludzkości, Goku Black!!
Kandydat na Kaioshina, Zamasu, posiada głęboką urazę do śmiertelników. Korzysta z Super Smoczych Kul do zdobycia ciała przeszłego Goku, ale zostaje pokonany przez "naszego" Goku. Potrafi przemienić się w Super Saiya-jina Rosé!
Goku Black
Poziom zagrożenia:
************
Wojownik wyglądający jak Goku, który pojawił się w świecie przyszłego Trunksa. Tak naprawdę nazywa się Zamasu i skradł ciało Goku.
Scalony Zamasu
Poziom zagrożenia:
************
Postać stworzona przez Fuzję Goku Blacka oraz Zamasu za pomocą kolczyków Potara. Jest tak potężny, że nikt nie jest w stanie nawet się do niego zbliżyć.



Komentarze
by_black
Nikt temu nie zaprzecza, ale też tamci jakoś specjalnie nie odnoszą się do tego ,,podziału zagrożeń''. Nie piszą, że V-dżamp pisze bzdury, ani też w drugą stronę, że ,,dobrze prawią''. Zatem można uznać, że mają podobne zdanie na ten temat. Z resztą chyba musieli to jakoś konsultować, żeby nie było 7 wersji tego samego.
To akurat specjaliści V-Jump opisywali to, nie ludzie TOEI.
Mnie też rozwalił to z Ginyu.
Co za nieudolny zapychacz.
Hmm, jeśli nie chodzi o poziom mocy (i dobrze, bo jeśli te gwiazdki określałyby ,,siłę" wrogów to trollei zaliczyłoby kolejną głupotę) to dlaczego pomineli Tagome? Koleś wzrósł w sile o 3000℅ w kilka miesięcy. Dajmy mu własny film kinowy ,,wskrzeszenie T", kolejne miesiące treningów i powinien poskładać Whisa w 2 ciosy.
Aaa i dlaczego Beerus i Champa mają tak wysoki poziom, skoro jawnie widać, że wystarczy przekupić ich żarciem i po sprawie. Dodatkowo dochodzi niedawno odkryta tajemnica odnośnie ,,połączonego" życia Boga Zniszczenia i Kaioshina.
A jeśli użyje się argumentu, że ,,mimo wszystko Beerus jest sam w sobie zagrożeniem", to Goku i Vegeta będący nie aż tak daleko w tyle jako niebieskowłosy herosi powinni mieć o 1 gwiazdkę mniej. Zawsze może przyjść jakiś salony mag z kapelusza i ,,przejąć kontrolę" nad naszą saiyańską parą, bo tag.
Dalej...
Że niby poziom zagrożenia Blacka i Blamasu taki sam? A to ciekawe. Jeden chciał się pozbyć ludzi i do tego dążył. Drugiego jak się przepołowi na pół to jego plusz rozprzestrzenia się po całym uniwersum DB, łącznie z pracownią Akiry i Toyotarou.
I dlaczego Hit jest tak wychwalany za ,,zatrzymanie czasu" o ułamek sekundy, kiedy Guldo był w stanie to uczynić na znacznie dłużej?
Oj Trollei trollei...
Wydaje mi się, że nie chodzi tutaj o sam w sobie poziom mocy, co faktycznego zagrożenia. Przykładowo Champa, mimo, że to bóg zniszczenia, nie sprawia wrażenia, jakoby miał coś na celu złego.
Czyli wychodzi na to, ze scalony Zamasu, to najsilniejsza postać jaka się pojawiła w calym DB.
Ciekawe ile gwiazdek ma Goku, oraz Trunks.