Wasze dyskusje na forum zostały dostrzeżone i zainspirowały Fuzionka do przygotowania kolejnej FanTeorii! Tym razem materiał porusza kwestię "Czy Son Goku jest dobrym ojcem?". Zapraszamy do obejrzenia!![]() | ![]() | |
|
jednak czy sprawdza się w roli ojca tak dobrze jak w walce? | ||
![]() | ![]() |







Komentarze
Poza tym Goten miał już ile? ~17 lat? Czy on potrzebuje codziennej obecności ojca? Podejrzewam, że nie wyleciał na wieczność, choćby dlatego, że umiał się teleportować, a wystarczy się czasem z nimi spotkać coby dobrze było.
Czemu naszo strone tak zamglił? Reklamy nie chciał robić? xD
Zamiast o jego ojcostwie niech zrobi rozkmine o tym, że został zmuszony w sumie do małżeństwa podstępem xD
Poleciał trenować Czarnego bo czarnuch miał potencjał do chronienia ziemi zamiast jego. A Gohan miał już własną rodzinę, którą się zajmował
Kręci coś. Goku nie dbał o kasę, bo za turnieje miał hajsu jak lodu, poza tym jego teść też nie był biedny.
Cóż dziwnego w tym, że wiedząc o Androidach nie bawił się z synem tylko trenował? Ja bym wolał żeby ojciec przygotował mnie do przetrwania i ocalenia matki niż grał ze mną w piłkę gdyby groziło takie niebezpieczeństwo.
Co do Uuba, nikt nie wie na jak długo odleciał z nim Goku. Może ten trening trwał miesiąc, a może po prostu co dzień się z nim potem spotykał?
Jest fejm xD