Przejdź do treści
News

miniRecenzja: Shiki 8-10 (Waneko)

Niedawno zakończyliśmy trzecią fazę cyklu "Recenzujemy Waneko", a teraz jest nam niezmiernie miło poinformować Was, że wracamy do niego z kolejną porcją mang z oferty Waneko. Tym razem przygotowujemy dla Was recenzje różnorodnych tematycznie historii, wśród recenzji znajdą się takie pozycje jak: - kontynuacja Shiki, Bungou Stray Dogs, Czarodziejki.net, Dr. Stone, Enra z piekła rodem, Fire Force, Magic Knight Rayearth, Vigilante, Kakegurui, Re: Zero Życie w innym świecie od zera. Księga 1 - Dzień w stolicy oraz Tokyo Ghoul.

Zatem cytując naszego recenzenta - Jeśli nie straszne wam spoilery, rozbujane dygresje i skrajny subiektywizm autora... tradycyjnie zapraszam do lektury.

Typ: Manga
Autor/zy: Fuyumi Ono (scenariusz) Ryū Fujisaki (ilustracje)
Gatunek: Dramat, horror, kryminał
Data publikacji: 2007 - 2011 (2017+, Polska)
Status: Zakończona (Wydawana, Polska)
Ilość tomów: 11 (10+, Polska)
Wydawca: Shūeisha (Japonia), Waneko (Polska)
Ocena recenzenta: (9/10)

Shiki - Ponownie wracam do wydarzeń dziejących się w wiosce Sotoba. Miejscu, w którym pojawiły się wampiry, a za sprawą swojego lidera, małej dziewczynki o imieniu Sunako, chcą ze wspomnianej wsi stworzyć swój raj, miejsce gdzie zastąpią oni prawowitych mieszkańców ich wampirzymi formami.

Jak mogliście przeczytać w mojej wstępnej recenzji, do której posłużyły mi tomy z przedziału 1 - 7, byłem zachwycony zarówno historią, jak i kreacją postaci, a na uwagę zasłużyły fantastyczne ilustracje, często pełne szczegółów. Jak jest teraz?

Czytaj dalej ...

Fabuła zdecydowanie ruszyła z kopyta, recenzowane tomy 8 - 10 poniekąd musiały całą historię ruszyć do przodu, wszystko to co pojawiło się wcześniej było świetnym fundamentem pod to co było dane mi przeczytać obecnie. Shiki, które opanowały znaczną część wsi, stały się pewne i bezczelne w swoich kolejnych poczynaniach, więc musiały się w końcu zachłysnąć swoim wybujałym ego i w ten sposób zmotywować, a wręcz uruchomić machinę żądzy ludzkiej zemsty, którą prowadzi miejscowy lekarz Toshio Ozaki.

Cała akcja, która rozpętała się praktycznie w dziewiątym tomie to majstersztyk, plan który od dłuższego czasu tworzył Ozaki w końcu znalazł się w punkcie kulminacyjnym, udało mu się oszukać wroga i jednego z liderów Shiki doprowadzić jako dowód przed oblicze mieszkańców. To wydarzenie stało się stanem zapalnym dla rewolucji i przemiany obywateli Sotoby, w końcu po wielu tomach historii dane jest czytelnikowi poczuć ulgę (oczywiście jeżeli w tym konflikcie wspierał stronę ludzi). Nastał najwyższy czas na to aby mieszkańcy ruszyli nie tylko głową, ale również kołkiem i młotem, a jak mówi przysłowie fortuna kołem się toczy, losy ludzi i Shiki zamieniły się miejscami.

Generalnie warto zwrócić uwagę, że tym razem zamiast powolnej i mozolnej historii otrzymaliśmy szybką i zwartą akcję, która nie jest specjalnie zaskakująca, co dopiero zapowiada się takową być w ostatnim tomie, który zaplanowany został na marzec 2020 roku. Słówko jeszcze o tym jak sprawiają się bohaterowie, których do tej pory chwaliłem, w tym całym zamieszaniu jakie wybucha podczas rewolucji nasi bohaterowie przechodzą istną metamorfozę, mrożącą krew w żyłach. Ci, którzy kierowali się zasadami, byli na co dzień spokojnymi ludźmi stali się demonami łaknącymi krwi Shiki, zaś Ci, którzy przeobrazili się w wampiry podczas ucieczki wydają się bardziej ludzcy, lecz jest to zdecydowanie świadomy zabieg mający w czytelniku pobudzić jeszcze jeden dylemat czy na pewno to co widzimy jest zgodne ze wspomnianymi zasadami.

Podsumowując, Shiki w dalszej fazie historii wciąż utrzymuje swój poziom, historia przyspiesza nie tracąc na jakości i ewidentnie widać, że wszystko zmierza ku końcowi. Pod względem ilustracji w dalszym ciągu mogę pod przysięgą rzec, że są fantastyczne, zarówno ujęcia otoczenia, bohaterów jak i akcji, która przeważnie jest bardzo soczysta. Wydanie Waneko w dalszym ciągu stoi na wysokim poziomie, papier jest gruby i matowy, czerń jest wyrazista, nie dopatrzyłem się błędów. Podobnie jak w poprzednich tomach w środku dalej dodawane są kolorowe rozkładane karty.

DBPolska

Komentarze

Brak komentarzy.