Jak niedawno ujawnił francuski serwis p-nintendo.com, Niantic nawiązał sponsorowaną współpracę z wielkimi sieciami, także z jedną z największych sieci gastronomicznych Mc Donald's. Tak było też do tej pory tylko w Japonii, okazuje się, że wkrótce pomysł ten przeleje się na resztę świata.Na pierwszy ogień ma pójść Francja. Firmy za 3 tysiące euro będą mogły wziąć udział w kampanii, dzięki której, na terenie ich placówek będą możliwe do złapania legendarne Pokemony, takie jak Zapdos, Articuno, Moltres, Mewtwo czy Mew. Ditto będzie możliwy do odblokowania poprzez pewien nieznany dotąd easter egg.
Dzień startu wypada na 30 listopada, a już 15 dni przed premierą na kanałach takich jak TF1, Grupa M6 czy Canal+ ruszy kampania promująca takie wydarzenia.
Pytanie czy faktycznie taka sytuacja będzie miała miejsce, podobny myk został wykorzystany w poprzedniej grze twórców Pokémon GO, jeżeli tak, to czy reszta Europy także szybko skorzysta z takiej opcji?



Komentarze
Ja gram w drodze na siłownie bądź biegając rano/wieczorem. Poki lecą w kieszeni i dają o sobie znać jak coś wyskoczy.
Ja przez chwilę grałam, ale nie chciało mi się łazić za bardzo, więc przestałam. Całkiem zapomniałam o tej grze
Ja póki co gram, ale faktycznie pogoda akurat zmniejsza zapał
Moim zdaniem hype to jedno. Nie mam po prostu łazić za pokemonami, gdy jest tak zimno...
Ciekawe w sumie. W ogóle gra ktoś jeszcze w Pokemony Go? Bo ja już tego na ulicach nie widzę szczerze mówiąc
Korporacje wykorzystają każdy sposób, który pozwoli im zdobyć dodatkowe pieniądze.