Choć oficjalna premiera pierwszego tomu mangi "Atak Tytanów" odbyła się 31 maja, podczas konwentu Magnificon XII Expo, to napaleńcy, którzy złożyli zamówienie w formie pre-order dzisiaj mogą cieszyć się z wizyty listonosza. Wśród nich jestem także ja.
Właśnie kilkanaście minut temu, listonosz dostarczył mi paczkę z premierowym tomikiem Tytanów, wydawnictwo
J.P.Fantastica zdrowo podeszło do sprawy i zapakowało tom w karton, a także jego zawartość zabezpieczyła folią.
W środku czekał na mnie już skarb, tym razem Tytani padli ofiarą mojego głodu, więc od razu zabrałem się do obadania wydania, które zaserwowało nam najstarsze polskie wydawnictwo mangowe.
= Od początku pozytywy =
Już na samym starcie rzuca się w oczy świetnie wykonana
obwoluta, kolorystyka oraz rozłożenie cieszy oko, jakość wykonania oraz papieru również, obawiałem się, iż wielkość tomu (A5) będzie wrogiem wydania, okazało się jednak, że to duży plus, szczególnie jestem zadowolony z wykonania
grzbietu, lepiej wykonać się nie dało, chylę czoła przed grafikiem, kadry mangi, mimo wielu uwag w sieci na temat jakości kreski, w swoim rozmiarze wyglądają bardzo dobrze, zatem osobiście odcinam się od opinii krzykaczy i marud.
Fabuły zdradzać wam nie będę, zresztą nawet mnie czeka teraz czas spędzony na lekturze pierwszego tomu, jednak już nie mogę doczekać się tej psychozy związanej z atakiem wielkich, człekokształtnych stworów, których jedynym powołaniem i (chyba) atrakcją jest rozgryzanie ludzi, bądź ewentualnie chrupanie jak M&M'sów. Żeby nie było tak ponuro, oczywiście zdradzę, że są tam i bohaterowie, choć nie liczcie na herosów godnych miana Thora czy Spider-mana.
= Wielka trójca =
Tom to danie główne, ale wydawnictwo zaserwowało nam też przystawkę i deser. Przystawkę można uznać przy zakładce, której design opiewa urodą wielkiego Tytana z okładki pierwszego tomu, teraz to moja ulubiona obok tej z "Hellsing". Deser to oczywiście wielgaśny plakat, (zakładkę i plakat możecie zobaczyć
tutaj), pokrył blat mojego biurka a i jeszcze wystawał, wykonanie naprawdę genialne, jak nigdy nie wieszałem plakatów, tak ten zawiśnie na mojej ścianie. Grafika zdecydowanie klimatyczna, choć pewnie sami już go widzieliście gdzieś na
fanpage'u wydawnictwa.
= Podsumowanie =
Zatem jednogłośnie mogę stwierdzić, że za tak grube tomiszcze, w takim wydaniu i dobrze opatulonym opakowaniu warto dać 25.20 zł i cieszyć się, jakością oraz dodatkami
Komentarze
Napisałem do mangardenu, w punkcie pocztowym było sprawdzane, nic nie było. W poniedziałek raczej nie będę mógł sprawdzić poczty więc zobaczy sie we wtorek. Jak nie będzie to będę zły.
Przesyłka pre-order nie jest rejestrowana, na twoim miejscu napisałbym od razu do wydawnictwa lub wstawił się na poczcie samodzielnie.
Co do newsów, ja ciągle daję możliwość, użytkownikom, uczestniczenia w życiu strony, konkursy, recenzje, propozycje newsów, powtarzam już to jak katarynka, a wy ciągle na odczepnego, naprawdę przestaje szanować marudy.
To nie było pisanie na odczepnego
Dalej uważam że to było na odczep się
KaKa teraz nie miej pretensji do JPF'u tylko do poczty. NIe przyjdzie Ci w do wt napisz do nich...
Black nam na serio to proponował.
PS Dalej nie przysłali mi mojego SNK.
Nabyłem Tytanów na Magnificonie, format A5 pasuje idealnie do tej mangi. Plakat taki sobie, lepiej by było jakby tego kolosalnego tytana dali na nim. Zakłada jest ok, pasuje idealnie do tej serii. Pan Dybała i inni z JPF powiedzieli że ma być to dwumiesięcznik, oby tak było.
Poważnie? nie przypominam sobie xD no ale jak pisałem nie mam do tego "smykałki" XD
Ja zawsze powtarzam, ktoś ma ciekawego newsa, może śmiało napisać, mówiłem to tobie, Fiendowi i jeszcze kilku osobom
Gohan-kun_1992 Tomik jest dostępny w empiku w cenie okładkowej ale bez dodatków. Dodatki dostawali tylko Ci co zamówili pre-order
To nie było pisanie na odczepnego