Boskie zstąpienie! Mojemu obliczu objawił się Hermes, posłaniec, który przyniósł mi wieści prosto z Olipmu. Podobno Apollo oddaje się nowej rozrywce... W dzisiejszym unboxingu premierowy tom boskiej historii "Olimpos" autorstwa Aki, którego premiera zbiegła się z konwentem Magnificon XII Expo w Krakowie.Śladem pierwszego unboxingu, tym razem zaglądniemy do nowej mangi wydawnictwa Studio JG. "Olimpos", bowiem mowa o niej, jest dwutomową zakończoną historią, która przykuje oczy niejednego/ej.
W środku czeka na czytającego kolorowy wstęp i cebulki Aki, która ma nadzieję, że hodowane przez nią warzywka będą smaczne, kiedy wyrosną na duże cebule... Dalej zaczyna się przygoda zamieszczona w pięciu epeisodionach, ale o nich mowa później. Na początek kreska. Autorka zdecydowanie nie chwali się tłami, jest ich mało, wszystko sprowadza się głównie do elementów otoczenia i postaci. Te jednak nie pozostawiają złudzeń, że autorka ma ciekawy styl i nie od parady jej manga została wydana w tomie. Jest sporo kadrów i dymków z tekstem, ale to nie powinno dziwić, akcja opiera się głównie na dialogach postaci. Aki zdawała sobie sprawę, że spora ilość dialogów wymaga sporo miejsca, zatem pomysłowo rozłożyła teksty na kadrach. Na koniec tomu autorka raczy nas też krótką wzmianką od siebie, co zawsze jest przeze mnie mile postrzegane.
![]() | ![]() | |
| ||
![]() | ![]() |
Więcej opowiadać wam już nie będę, bo najważniejszych szczegółów historii zdradzać nie wypada. Historia jest na pierwszy rzut oka lekka, nie ma silnych fundamentów fabularnych, ani określonego czasu, lecz autorka wrzuca nas od razu na głęboką wodę, aby w drugiej części pierwszego tomu ujawnić nam kulisy porwania Ganimedesa. Heinz otrzymuje zadanie, które nie jest tak proste jak myślał, a co za tym idzie czytelnika czeka dość ciekawa przygoda z filozoficznymi zagadnieniami, takimi jak sens życia czy cena nieśmiertelności.








Komentarze
Co nie zmienia faktu że niczym mnie nie zachęciło
Pocałunek był swego rodzaju kontraktem, już takie motywy miały swoje miejsce w kulturze, w końcu to bóg, więc może różnie kontraktować
Co do rysunków, osobiście uważam, że kreska jest jedną z ładniejszych na jakie ostatnio trafiałem
Jak to dwa? przypominam sobie jeden na początku mangi który i tak nie był zamierzony. Natomiast tutaj bóg sam go całuje xd Poza tym od początku mówię że nie kupię bo historia mnie nie zaciekawiła a ten pocałunek nic by nie znaczył gdyby historia była supa. Czytałem pierwszy tom Feniksa od Yumegari ale nie przebrnąłem przez całość ze względu na zbyt dużo gejozy... niemniej tam historia była z 10x lepsza i o wiele ładniej wszystko narysowane
LOL xDD W Naruto 2x był pocałunek faceta z facetem i jakimś cudem to czytasz
Tego nie wiesz... jest jeszcze drugi tom xD a Naruto to Naruto i to było "nieumyślne" a tam sam bóg go pocałował xD
I widzisz, ten pocałunek miał znaczenie i była to jedyna taka sytuacja w mandze, dziwne, że Naruto ludzie czytają wiadomo czemu
Ha, "Vassalorda" nie mam
Co do podanych tytułów, nie mam ich w planach, ale gdyby jakieś wydawnictwo chciało je zaprezentować szerzej naszym użytkownikom, to nie mam problemu
Fuj, a czytałeś chociaż? Jak do tej pory, to "Vassalord" już ma więcej podtekstów na tle wiadomo czego, tutaj jest sucho w tym temacie
Olimpos... fuj